Przejdź do treści głównej

Do: Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, Marszałek Mazowsza Adam Struzik, Radni Województwa Mazowieckiego, Przewodniczący Sejmiku, burmistrzowie dzielnic, Dyrektor Lasów Miejskich, Wojewoda Mazowiecki

Dziki w stolicy: czas na humanitarne rozwiązania!

Apelujemy o zaprzestanie zabijania dzików na terenie miasta Warszawy. Działania takie są nie tylko głęboko nieetyczne, ale również budzą poważne wątpliwości co do ich zgodności z obowiązującymi przepisami prawa oraz zasadami ochrony zwierząt i przyrody, a także narażają mieszkańców na traumę.

Niedopuszczalne jest utrwalanie praktyk, które prowadzą do nieodwracalnych skutków dla fundamentalnej wartości, jaką jest życie i wolność od cierpienia zwierząt! Uczynienie przez władze Warszawy z zabijania dzików podstawowej metody reagowania na ich obecność pozostaje nieproporcjonalne do problemów związanych z występowaniem tych zwierząt w mieście. Domagamy się systemowych zmian i poszukiwania rozwiązań odpowiedzialnych, skutecznych i nowoczesnych.

W związku z powyższym w imieniu Akcji Demokracji oraz adw. Karoliny Kuszlewicz, „Kancelaria nad Wisłą”, dr inż. Roberta Skrzypczyńskiego, Biuro Urbanistyki Wielogatunkowej, Warszawskiego Ruchu Antyłowieckiego, Inicjatywy Nie Trzaskać Dzików, Inicjatywy Dziki Zostają, Fundacji Niech Żyją!,

apelujemy o:

1. Wstrzymanie decyzji i niewydawanie nowej w sprawie odstrzału i odłowu dzików z uśmiercaniem. Do tego czasu rzetelne informowanie mieszkańców o tym, że zgłoszenie dzika skutkuje jego uśmierceniem, a nie relokacją.

2. Zaprzestanie bazowania na opiniach i wytycznych pochodzących od osób będących myśliwymi, które nie dostrzegają innych możliwości niż zabijanie, w szczególności odsunięcie od podejmowania decyzji ws. dzików dyrektora Lasów Miejskich w Warszawie, Karola Podgórskiego.

3. Powołanie rady niezależnych ekspertów do spraw ochrony dzikich zwierząt dla Miasta Stołecznego Warszawy, którzy nie reprezentują interesu osób odnoszących korzyść finansową z zabijania zwierząt. Rada powinna uwzględniać przedstawicieli jednostek miejskich.

4. Wprowadzenie alternatywnych do odstrzału i odłowu z uśmierceniem metod zarządzania obecnością dzików w Warszawie.

5. Zintensyfikowanie działań edukacyjnych dla mieszkańców na temat postępowania w przypadku spotkania z dzikimi zwierzętami oraz skutecznych i humanitarnych działań ograniczających obecność dzików w przestrzeni miejskiej.

5. Zmniejszenie presji łowieckiej, odsunięcie obwodów łowieckich od granic miasta. Zwierzęta powinny czuć się w lesie bezpieczne!

Dlaczego ta sprawa jest ważna?

W ostatnich tygodniach skala tego problemu i brutalność wreszcie są szeroko komentowane. To, co dotąd działo się poza uwagą większości społeczeństwa, dziś budzi głęboki sprzeciw i poruszenie. Alarm podnoszą nie tylko naukowcy i osoby zawodowo zajmujące się ochroną zwierząt, lecz także coraz szersze grono obywateli: wszystkich tych, dla których dobro zwierząt i odpowiedzialna ochrona przyrody są fundamentalnymi wartościami. Mamy do czynienia z działaniami, które wywołują cierpienie na ogromną skalę i podważają społeczne poczucie etyki oraz zaufanie do instytucji odpowiedzialnych za ochronę środowiska. Jednocześnie władze Warszawy z niezrozumiałych przyczyn wyrażają jawny opór wobec podjęcia rzetelnej współpracy z ekspertami w zakresie relacji człowiek–zwierzę na terenach zurbanizowanych, zastępując merytoryczną ocenę opiniami osób wyznających typowe łowieckie podejście do zwierząt, w którym pierwszeństwo ma zabijanie.

Dziki pełnią kluczową rolę w ekosystemie jako tzw. „inżynierowie środowiska” – spulchniają glebę, ograniczają populacje szkodników (np. korników czy pędraków) oraz usuwają padlinę i resztki organiczne. Obecność tego zwierzęcia wspiera równowagę przyrodniczą i bioróżnorodność. Tymczasem w ostatnich latach, w związku z walką z ASF, populacja dzików w Polsce została znacząco zredukowana, mimo że działania te okazały się nieskuteczne i spotkały się z krytyką środowisk naukowych. Dziki zabijane są w Polsce masowo w ramach tzw. odstrzałów sanitarnych i polowań, bez żadnych okresów ochronnych, co sprawia, że zwierzęta te zostały pozbawione swojego bezpiecznego, naturalnego miejsca do życia.

Jednocześnie odstrzał nie rozwiązuje problemu obecności dzików w miastach – przeciwnie, ich liczba w Warszawie rośnie. Może to wynikać m.in. z presji łowieckiej poza miastem, która powoduje przemieszczanie się zwierząt do bezpieczniejszych obszarów, oraz z łatwego dostępu do pożywienia (odpady, dokarmianie). Dodatkowo ekspansja miasta na terenach zielonych sprawia, że zwierzęta te znajdują się w obrębie terenów zamieszkałych. Konieczne jest więc wdrożenie kompleksowych, nienaruszających dobrostanu zwierząt sposobów współistnienia.

Obecne praktyki zabijania dzików w Warszawie budzą poważne zastrzeżenia etyczne i społeczne. Dochodzi do przypadków uśmiercania samic prowadzących młode, także na terenach zamieszkałych i na oczach mieszkańców, w tym dzieci – co jest naruszeniem prawa. Wywołuje to silne emocje, sprzeciw społeczny i realne obciążenie psychiczne dla wielu osób. Warto podkreślić, że większość dzików nie wykazuje agresji wobec ludzi i unika z nimi kontaktu, a ich obecność wynika w dużej mierze z ekspansji zabudowy na tereny naturalne, zabudowywania korytarzy migracyjnych oraz wadliwego zarządzania odpadami. Sytuacja ta wymaga odpowiedzialnego podejścia opartego na koegzystencji, a nie eliminacji zwierząt.

- Zamiast nowoczesnego, opartego na wiedzy zarządzania konfliktem człowiek–dzikie zwierzę, wybrano rozwiązanie najprostsze: zabijanie. Z punktu widzenia biologii sam odstrzał bez rozpoznania źródeł konfliktu działa tylko chwilowo i nie rozwiązuje problemu obecności dzików w mieście. Jeżeli nie usuwa się przyczyn, dostępności odpadów, dokarmiania, barier migracyjnych i błędów infrastrukturalnych, podobne sytuacje będą się powtarzać. Dlatego dziś pytania muszą dotyczyć nie tylko samego placu zabaw na Bemowie, ale całej polityki miasta wobec dzikiej przyrody – zaznaczył biolog, dr Robert Maślak na swoim profilu w social mediach. [1]

Warto przytoczyć również opinię adw. Karoliny Kuszlewicz: “Fakt jest taki, że dziki w wielu miastach są. Należy powiedzieć to wprost: miasto ze swej istoty jest przestrzenią wielogatunkową. Ten fakt trzeba zaakceptować i uczyć się możliwie pokojowej, co nie znaczy, że sielskiej i pozbawionej problemów, współegzystencji. Dzisiejsze podejście wielu włodarzy miast przeraża doraźnością, krótkowzrocznością i łatwością odbierania życia zwierzętom.” [2]

W tym samym artykule czytamy: “Masowe odstrzały są prowadzone w Polsce od 2019 roku. Od tego czasu zabito niemal 1,5 mln dzików. Przyjmując uśredniony koszt 400 zł za zabicie dzika, kosztowało to podatników około 585 mln zł.” [3]

Jednocześnie w Polsce istnieją dobre przykłady, na których Warszawa mogłaby się oprzeć. Współpraca władz Gdyni z zespołem naukowym z Biura Urbanistyki Wielogatunkowej zaowocowała obszernym raportem na temat polityki miasta związanej z możliwością wprowadzania nieśmiercionośnych metod postępowania z dzikami. Raport został opracowany na podstawie współczesnej wiedzy naukowej, z uwzględnieniem uwarunkowań przestrzennych miasta. Warszawa także potrzebuje opracowania modelu nieśmiercionośnego postępowania z dzikami. Taki model powinien odpowiednio wyważyć – w oparciu o rzetelne dane, badania postaw społecznych i źródła naukowe związane z biologią i behawiorem dzików – metody mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa zarówno ludziom, jak i zwierzętom.

Warszawa jest nowoczesnym, dynamicznie rozwijającym się europejskim miastem, które powinno jednocześnie w jak największym stopniu zachować swój potencjał przyrodniczy. Chcemy współczesnego spojrzenia na miasto. Domagamy się merytoryki w miejsce myśliwskich standardów zabijania. Dlatego apelujemy o zaprzestanie masowego zabijania dzików i wdrożenie humanitarnych rozwiązań.



[1] Post na profilu facebookowym Roberta Maślaka z dn. 8.04.2026.
 [2], [3] „Odstrzał dzików w miastach – nieefektywny i często niezgodny z prawem. Rozmowa z adwokatką Karoliną Kuszlewicz”, Dzikie Życie, dostęp: 9.04.2026.


Nowe informacje

2026-04-10 20:26:16 +0200

Zebrano 100 podpisów

2026-04-10 19:52:15 +0200

Zebrano 50 podpisów

2026-04-10 19:32:51 +0200

Zebrano 25 podpisów

2026-04-10 19:23:47 +0200

Zebrano 10 podpisów