- Apele, które mogą Cię zainteresować
- Antynacjonalizm
- Czyste powietrze
- Demokracja
- Edukacja
- Energetyka
- Klimat
- LGBT+
- Ochrona drzew, parków i lasów
- Ochrona zdrowia
- Odpowiedzialność biznesu
- Państwo prawa
- Polityka społeczna
- Polska w UE
- Prawa człowieka
- Prawa kobiet
- Prawa osób z niepełnosprawnościami
- Prawa pracownicze
- Prawa zwierząt
- Puszcza Białowieska
- Sprawiedliwość społeczna
- Środowisko
- Uchodźcy
- Wybory
- Więcej
-
Petycja o wstrzymanie planu inwestycyjnego w Głoskowie (ul. Rybna) i ochronę terenu w planie gminyII. Uzasadnienie 1. Daty i przyspieszone tempo — ZPI wyprzedza plan ogólny i „ściga się” z wygaśnięciem Studium Chronologia sprawy pokazuje, że jednostkowy ZPI dla terenu otwartego jest procedowany w szybkim tempie i zmierza do uchwalenia, zanim gmina całościowo rozstrzygnie politykę przestrzenną w planie ogólnym: 1. 18 października 2023 r. — Rada Miejska przystępuje do sporządzenia planu ogólnego (uchwała nr 1436/LXXVI/2023); rusza całościowy, systemowy proces planistyczny dla całej gminy. 2. 24 września 2025 r. — dopiero po blisko dwóch latach prac nad planem ogólnym Rada przystępuje do jednostkowego ZPI dla Głoskowa na wniosek inwestora (uchwała nr 400/XXIV/2025); 22 października 2025 r. wyznaczono przedstawiciela Rady do negocjacji umowy urbanistycznej (uchwała nr 444/XXV/2025). 3. 13 maja – 3 czerwca 2026 r. — ponowne konsultacje społeczne projektu ZPI (znak UiA.6721.5.2025.DK), biegnące równolegle z planowanymi na maj–czerwiec 2026 r. konsultacjami społecznymi projektu planu ogólnego. 4. 30 czerwca 2026 r. — najpóźniejszy termin utraty mocy przez Studium i ustawowy termin uchwalenia planu ogólnego; od 1 lipca 2026 r., do czasu wejścia planu ogólnego w życie, niedopuszczalne stają się nowe plany miejscowe i decyzje o warunkach zabudowy. Z zestawienia tych dat wynika realne ryzyko, że ZPI zostanie uchwalony tuż przed wygaśnięciem Studium i przed wejściem w życie planu ogólnego — a więc punktowo przesądzi inwestycyjne przeznaczenie tego terenu, zanim plan ogólny w ogóle rozstrzygnie jego funkcję. Mieszkańcy są przy tym zmuszeni reagować jednocześnie na dwie równoległe procedury. Pośpiech jest tym bardziej niezrozumiały, że własna Ocena aktualności Studium gminy (uchwała nr 1595/LII/2018) stwierdziła, iż Studium wymaga aktualizacji, a prac nad nią nie wszczęto — mimo to ZPI opiera zgodność na tym właśnie, nieaktualnym dokumencie. 2. Braki w analizie środowiskowej — wadliwy i wewnętrznie sprzeczny wariant zerowy Jednym z obowiązkowych elementów Prognozy oddziaływania na środowisko jest rzetelne wskazanie, jak zmieni się stan środowiska w przypadku braku realizacji dokumentu (art. 51 ust. 2 pkt 2 lit. b ustawy ooś). W projekcie ZPI ten „wariant zerowy” (rozdz. 7 Prognozy) jest wadliwy i wewnętrznie sprzeczny: • Fałszywy punkt odniesienia. Jako „brak realizacji” Prognoza przyjmuje dalszą zabudowę na podstawie decyzji o warunkach zabudowy (WZ), wskazując, że na terenie wydano już decyzje WZ dla 18 budynków mieszkalnych jednorodzinnych. Tworzy to radnym i mieszkańcom fałszywą alternatywę: „albo ZPI, albo i tak zabuduje się to na WZ”. • Prognoza sama sobie przeczy. W tym samym rozdziale Prognoza przyznaje, że całkowite powstrzymanie się od inwestycji oznaczałoby utrzymanie środowiska, a „w dalszej przyszłości — poprawie jego stanu” (rozwój procesów lasotwórczych, zachowanie pokrywy glebowej, sprzyjanie różnorodności gatunkowej). Rzeczywisty wariant zerowy jest więc korzystny dla środowiska — przeciwnie niż sugeruje scenariusz WZ. • Przesłanka WZ jest nieaktualna prawnie. Prognoza w tym samym miejscu przyznaje też, że jeśli do wygaśnięcia Studium plan ogólny nie zostanie uchwalony, wydawanie nowych decyzji WZ nie będzie możliwe. Oparcie wariantu zerowego na dalszej zabudowie „na WZ” znosi się więc z własnym ustaleniem Prognozy o niedopuszczalności takich decyzji po 30 czerwca 2026 r. • Skutek dla oceny. Posłużenie się scenariuszem WZ jako komparatorem zamiast rzeczywistego scenariusza braku inwestycji jest metodycznym podstawieniem korzystnym dla projektu i narusza wymóg opracowania Prognozy stosownie do aktualnego stanu wiedzy (art. 52 ust. 1 ustawy ooś). Wniosek: wariant zerowy wymaga ponownego, rzetelnego opracowania przed jakimkolwiek głosowaniem. 3. Skala zabudowy większa niż w scenariuszu, którym uzasadnia się plan Organ przedstawia ZPI jako instrument porządkujący presję z decyzji WZ. Tymczasem raport z I etapu konsultacji odnotowuje, że ZPI dopuszcza powstanie ok. 41 lokali mieszkalnych (w ok. 21 budynkach), podczas gdy scenariusz WZ obejmował 18 budynków — plan dopuszcza bowiem zabudowę bliźniaczą (od 600 m²) i budynki dwulokalowe (od 900 m²). ZPI zwiększa zatem potencjalną liczbę lokali ponad scenariusz, którym uzasadnia się potrzebę jego uchwalenia, co należy radnym jasno przedstawić. 4. Pozostałe braki i ryzyka — środowisko, wody, przyroda, krajobraz • Sprzeczność z ekofizjografią (2024). Opracowanie ekofizjograficzne gminy kwalifikuje teren jako uzupełniający system przyrodniczy, w którego granicach „nie powinno się rozwijać nowych terenów przeznaczonych pod zabudowę”. • Warszawski Obszar Chronionego Krajobrazu. Cały teren leży w WOChK (rozporządzenie nr 3 Wojewody Mazowieckiego z dnia 13 lutego 2007 r.); projekt dopuszcza usuwanie drzew „kolidujących z inwestycją” (§ 10 ust. 4) oraz zmianę przebiegu rowu (§ 28 pkt 10, § 29 pkt 3), wobec zakazów niszczenia zadrzewień i zmiany stosunków wodnych — przy czym rowy te organ sam uznaje za korytarz migracji płazów. • Jednolita część wód Głoskówka. Teren leży w zlewni JCWP Głoskówka (RW2000010258529) o złym stanie ogólnym i zagrożonym celu środowiskowym, przy płytkim poziomie wodonośnym (1–2 m); wpływ nowej zabudowy, uszczelnienia i ścieków na wody nie został rzetelnie oceniony. • Gatunki chronione i krajobraz priorytetowy. Stwierdzono m.in. ortolana i gąsiorka (załącznik I dyrektywy ptasiej), płazy, gady i rośliny chronione, bez pełnej inwentaryzacji; teren przylega do krajobrazu priorytetowego (kod 14-318.76-013) z audytu krajobrazowego województwa (uchwała nr 48/24 Sejmiku z 26 marca 2024 r.). Dalsze procedowanie ZPI mimo tych zarzutów naraża Gminę na ryzyko stwierdzenia nieważności uchwały (art. 91 ustawy o samorządzie gminnym w zw. z art. 28 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym) oraz jej zaskarżenia do sądu administracyjnego.188 z 200 PodpisyUtworzył(a) Julia Grabowska
-
STOP hałasowi lotniczemu nad Gliwicami i powiatem gliwickim!Loty wykonywane są już od godziny 7:00 rano, a w niedziele i święta od godziny 8:00. W praktyce lotnisko nie posiada realnej godziny zakończenia działalności. Jeżeli ktoś chce latać, może wykonywać loty nocne do dowolnej godziny, nie rzadko samoloty latają nawet po północy. Sam Aeroklub Gliwicki podczas jednej soboty wykonywał loty przez blisko 15 godzin, realizując około 70 startów i lądowań. W tym samym czasie stary radziecki samolot wykorzystywany do wynoszenia skoczków pozostawał w powietrzu przez blisko półtorej godziny praktycznie bez przerwy. A to tylko jeden podmiot. Firm komercyjnych operujących na lotnisku jest coraz więcej. To pokazuje skalę komercjalizacji lotniska przy całkowitym braku działań mających realnie ulżyć mieszkańcom. Hałas jest "cichym zabójcą" ma negatywny wpływ na układ krążenia, na układ nerwowy, powoduje zawały serca, udary mózgu, depresje, zaburzenia dnu. Podpisz petycję i pokażmy wspólnie władzom miasta, że głos mieszkańców nie może być dalej ignorowany.38 z 100 PodpisyUtworzył(a) Stowarzyszenie Blisko Ludzi
-
Stop wykorzystywaniu bieszczadzkich wilków i niedźwiedzi do uprawiania polityki!Od lat na terenach występowania dużych drapieżników tolerowane są działania, które przyciągają zwierzęta w pobliże ludzi: niezabezpieczone kontenery, przepełnione kosze, resztki jedzenia pozostawiane przy obiektach turystycznych oraz brak skutecznego nadzoru nad gospodarką odpadami. Dodatkowo problem pogłębiają praktyki nęcenia i dokarmiania zwierzyny, które zaburzają naturalne zachowania dzikich zwierząt i zmniejszają ich dystans wobec człowieka. Mimo alarmistycznej narracji części polityków i samorządowców, mowa o pojedynczych incydentach związanych z konkretnymi osobnikami, a nie o systemowym zagrożeniu ze strony całych populacji drapieżników. Tymczasem debata publiczna coraz częściej opiera się na emocjach i politycznej propagandzie zamiast na faktach i wiedzy ekspertów. Badania opinii publicznej pokazują jasno, że większość Polek i Polaków popiera ochronę wilków, niedźwiedzi i rysi oraz postrzega je jako ważny element przyrody, a nie zagrożenie. Dlatego sprzeciwiamy się próbom wykorzystywania strachu przed dziką przyrodą jako narzędzia politycznej kampanii. Bieszczady nie są planem filmowym dla wyborczej propagandy. Dzika przyroda nie jest wygodnym kozłem ofiarnym. A mieszkańcy nie są publicznością dla politycznego teatru strachu. Jednocześnie popieramy LIST OTWARTY MIESZKAŃCÓW BIESZCZAD I INNYCH REGIONÓW WSPÓŁISTNIENIA Z DZIKĄ PRZYRODĄ4 736 z 5 000 PodpisyUtworzył(a) Koalicja Bieszczady Ludzie Przyroda Koalicja
-
List otwarty branży turystycznej Bieszczadów w sprawie niedźwiedzi i innych dużych drapieżnikówZ rosnącym niepokojem obserwujemy język strachu, wojny i uproszczeń pojawiający się w przestrzeni publicznej: • wezwania do odstrzału, • przedstawianie całych Bieszczadów i Beskidu Niskiego oraz okolic jako miejsca śmiertelnego zagrożenia, • medialne narracje budujące atmosferę paniki. Takie działania nie rozwiązują problemu. Przeciwnie — mogą trwale zaszkodzić mieszkańcom i lokalnej gospodarce. Doświadczenia innych regionów Europy i świata pokazują jasno: odstrzał dużych drapieżników nie odbudowuje poczucia bezpieczeństwa ani ruchu turystycznego. Najczęściej prowadzi jedynie do dalszej eskalacji konfliktu, chaosu informacyjnego i utrwalenia wizerunku regionu jako miejsca niebezpiecznego. Turyści nie rezygnują z przyjazdu dlatego, że w górach żyją niedźwiedzie. Rezygnują wtedy, gdy odnoszą wrażenie, że sytuacja wymknęła się spod kontroli. Dlatego apelujemy o zmianę podejścia: nie potrzebujemy wojny z przyrodą, lecz profesjonalnego zarządzania współistnieniem człowieka i dzikich zwierząt. Bieszczady, Beskid Niski i okolice potrzebują dziś rozsądku, współpracy i długofalowej strategii — nie politycznych gestów wykonywanych pod presją chwili.4 331 z 5 000 PodpisyUtworzył(a) Koalicja Bieszczady Ludzie Przyroda Koalicja
-
Zmieńmy prawo łowieckie!Od lat eksperci i ekspertki, organizacje społeczne oraz środowisko naukowe wskazują na nadmierne uprzywilejowanie myśliwych i zbyt dużą swobodę ingerencji w przyrodę. Obowiązująca ustawa z 1995 r. jest anachroniczna i nie odpowiada współczesnej wiedzy o ochronie zwierząt i środowiska. Czas na zmiany wypracowane w gronie ekspertów i ekspertek od lat zajmujących się tym tematem!2 615 z 3 000 PodpisyUtworzył(a) Akcja Demokracja
-
Apelujemy o odwołanie Dyrektora Lasów Miejskich w Warszawie, Karola Podgórskiego!Miasto, które aspiruje do miana nowoczesnej i odpowiedzialnej metropolii, powinno dążyć do rozwiązań opartych na wiedzy naukowej, dialogu społecznym oraz poszanowaniu życia zwierząt. Rozwiązania powinny być oparte na faktach i nauce, nie na interesach myśliwych i podsycanych przez nich mitach. Obecna strategia nie tylko podważa zaufanie mieszkańców do instytucji publicznych, ale również negatywnie wpływa na wizerunek Warszawy jako miasta przyjaznego środowisku. Liczymy na Państwa odpowiedzialność oraz gotowość do podjęcia działań zgodnych z oczekiwaniami mieszkańców, mieszkanek i standardami ochrony przyrody.6 943 z 7 000 PodpisyUtworzył(a) Akcja Demokracja
-
NIE DLA BUDOWY UL. A. BRÜCKNERA PRZEZ MAZOWIECKI PARK KRAJOBRAZOWY!Nasze stanowisko wynika zarówno z troski o środowisko naturalne, jak i z przekonania, że rozwój infrastruktury powinien być prowadzony w sposób odpowiedzialny, oparty na rzeczywistych potrzebach społecznych. Planowana droga ma przeciąć jeden z najcenniejszych przyrodniczo obszarów Warszawy – Mazowiecki Park Krajobrazowy. Jest to zwarty kompleks leśny o ogromnym znaczeniu ekologicznym, pełniący funkcję korytarza przyrodniczego oraz przestrzeni rekreacyjnej dla mieszkańców całej aglomeracji. Ingerencja w ten teren oznacza nie tylko konieczność wycinki znacznej liczby drzew, lecz także nieodwracalne zniszczenie unikalnej wydmy śródlądowej – Borowej Góry. Tego typu formy geomorfologiczne są niezwykle rzadkie i wymagają szczególnej ochrony. Należy podkreślić, że obszary te nie są wyłącznie lokalnym dobrem mieszkańców Wawra, ale stanowią istotny element systemu przyrodniczego całej Warszawy i okolic, intensywnie wykorzystywanego rekreacyjnie – odbywają się tu wydarzenia sportowe o randze ogólnopolskiej, takie jak biegi górskie czy zawody na orientację. Sportowa użyteczność tych terenów została już niedawno ograniczona w trakcie budowy Południowej Obwodnicy Warszawy, która przecięła popularną pętlę MTB. Kolejna degradacja będzie stratą o charakterze ogólnomiejskim. Jednocześnie inwestycja ta budzi poważne wątpliwości z punktu widzenia zasadności komunikacyjnej. Nie przedstawiono rzetelnych analiz ruchu ani dowodów na to, że nowa droga rozwiąże realne problemy transportowe mieszkańców. Co więcej, w pobliżu istnieją już drogi, które – przy odpowiedniej modernizacji – mogłyby pełnić taką funkcję bez konieczności ingerencji w obszary chronione. Szczególnie niezrozumiałe jest pominięcie wieloletnich postulatów mieszkańców dotyczących poprawy bezpieczeństwa na istniejących ciągach komunikacyjnych. Ulica Podkowy, wykorzystywana codziennie przez dzieci w drodze do szkoły, nadal pozbawiona jest takich podstawowych elementów jak chodnik czy bezpieczna droga rowerowa. Nie tylko pomysł, ale i koszty budowy całej infrastruktury drogowej (jezdni z odwodnieniem, chodników i oświetlenia) budzą zdumienie. Droga prowadzi przez las i wydmę, które zamieszkałe są wyłącznie przez zwierzęta, a kończy się na nieutwardzonej drodze dojazdowej. Świadczy to o niewłaściwym ustaleniu priorytetów inwestycyjnych w miejscu, w którym w stolicy dużego, europejskiego państwa, w XXI wieku, nie ma nawet kanalizacji. Niepokój budzi również sposób procedowania inwestycji. Brak konsultacji społecznych oraz brak analizy wariantów alternatywnych stoi w sprzeczności z deklarowanymi przez miasto standardami partycypacji społecznej. Tego rodzaju działania podważają zaufanie mieszkańców do instytucji publicznych. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na ryzyko długofalowych konsekwencji tych działań. Budowa drogi w środku lasu może stać się impulsem do dalszej urbanizacji terenów dotychczas zachowanych w stanie naturalnym, prowadząc do stopniowej degradacji całego obszaru Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. W związku z powyższym apelujemy o zaniechanie realizacji inwestycji na odcinku pomiędzy ulicą Filmową a Napoleona Bonaparte przez las i wydmę i przeznaczenie tych środków na bardziej potrzebne i przemyślane działania zgodne z potrzebami zgłaszanymi przez lokalną społeczność. Jesteśmy przekonani, że możliwe jest pogodzenie rozwoju infrastruktury z ochroną środowiska – pod warunkiem, że decyzje inwestycyjne podejmowane są w sposób odpowiedzialny, transparentny i oparty na wiedzy eksperckiej. Obecny projekt nie spełnia tych kryteriów. Liczymy na wsłuchanie się w głos mieszkańców, Państwa refleksję oraz podjęcie działań, które pozwolą ochronić ten wyjątkowy fragment przyrody dla obecnych i przyszłych pokoleń. Z poważaniem, Osoby odwiedzające regularnie las, mieszkańcy Wawra i okolic4 230 z 5 000 PodpisyUtworzył(a) Emilia Nyka
-
Halo, Orange! Nie dla parkingu, tak dla skweru!List otwarty i petycja do Zarządu Orange Polska Szanowna Pani Prezes Liudmila Climoc, Szanowni Państwo, zwracamy się do Zarządu Orange Polska w związku z wycinką 20 zdrowych, dorodnych drzew w centrum Rzeszowa, bezpośrednio przy Państwa siedzibie, oraz planem przekształcenia tego terenu w parking techniczny. Skwer przy tzw. okrągłej kładce był do niedawna jednym z ostatnich miejsc w tej części miasta, gdzie rosła wysoka zieleń. Po wycince drzew pozostał asfalt, beton, intensywny ruch samochodowy i groźna wyspa ciepła. Drzewa pełniły funkcję naturalnej osłony przed upałem, poprawiały jakość powietrza, ograniczały hałas oraz wspierały retencję wody w miejscu, które już dziś doświadcza problemów z podtopieniami podczas intensywnych opadów. Ich usunięcie oznacza zmianę krajobrazu oraz pogorszenie warunków życia mieszkańców tej części miasta. Rosnące tam drzewa były również częścią lokalnej historii i codzienności, świadkami życia kolejnych pokoleń Rzeszowian. Warto zaznaczyć, że w momencie wycinki kasztany znajdowały się w okresie intensywnego pylenia i kwitnienia, co ma bezpośrednie znaczenie dla miejskich ekosystemów, w tym owadów zapylających. Tego typu ingerencja oznacza przerwanie procesów przyrodniczych, które są szczególnie cenne w silnie zurbanizowanym centrum miasta. Z dużym zdziwieniem przyjmujemy fakt, że decyzja ta została podjęta przez firmę, która w swoim Kodeksie Etyki deklaruje, że „działając odpowiedzialnie chce wpływać na poprawę jakości życia ludzi i lokalnych społeczności”, a także, że „zawsze, gdy rozwiązuje problemy ważne dla interesu publicznego, angażuje wszelkie zasoby niezbędne do rzetelnego spełniania swojej misji”. Trudno uznać likwidację jedynego zielonego skweru w tej części miasta za działanie poprawiające jakość życia mieszkańców lub odpowiadające interesowi publicznemu. Równie wyraźna sprzeczność dotyczy deklaracji środowiskowych. W Kodeksie Etyki wskazują Państwo, że „środowisko naturalne to kluczowy zasób”, a realizując inwestycje, biorą Państwo pod uwagę aspekty ekologiczne. Deklarują Państwo również dążenie do ograniczenia emisji CO₂ i osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2040 roku. Tymczasem wycinka dorodnych drzew w ścisłym centrum miasta, w miejscu szczególnie narażonym na powstawanie wyspy ciepła, stoi w oczywistej sprzeczności z tymi zobowiązaniami. Nie sposób pominąć również kwestii tzw. kompensacji. Informacja o obowiązku wniesienia opłaty oraz nasadzenia nowych drzew nie rozwiązuje problemu. Straty, jakie poniosła lokalna społeczność, nie da się przeliczyć na kwoty ani „zrównoważyć” nasadzeniami w innym miejscu. Drzewo rosnące przez kilkadziesiąt lat w konkretnym kontekście przestrzennym nie jest równoważne młodemu nasadzeniu, często oddalonemu od miejsca wycinki. To nie jest wymiana jeden do jednego, to trwała utrata wartości środowiskowej i społecznej. Reakcje mieszkańców są jednoznaczne. Dominuje oburzenie i poczucie, że centrum miasta jest konsekwentnie pozbawiane zieleni na rzecz kolejnych utwardzonych powierzchni i infrastruktury samochodowej. Wskazują oni, że takie decyzje pogłębiają problemy klimatyczne miasta, zamiast je rozwiązywać. Rozumiemy, że błędy mogą się zdarzać. Jednak odpowiedzialność firmy deklarującej tak wysoki standard etyczny polega na tym, aby potrafić je naprawić. W związku z powyższym wzywamy Orange Polska do podjęcia konkretnych działań: • wycofania się z planowanej inwestycji parkingu w tym miejscu oraz odtworzenia zieleni poprzez nasadzenia dorodnych, wysokich drzew dokładnie w miejscu wycinki, a nie w innych lokalizacjach, • podjęcia, we współpracy z Miastem, działań rekompensacyjnych polegających na stworzeniu szpalerów drzew wzdłuż budynku Orange Polska oraz Alei Józefa Piłsudskiego, • publicznego odniesienia się do zaistniałej sytuacji i przeproszenia mieszkańców za działania, które miały negatywny wpływ na ich otoczenie oraz warunki życia. Deklaracje zawarte w dokumentach firmy zobowiązują. Oczekujemy, że nie pozostaną one jedynie martwymi zapisami, lecz znajdą odzwierciedlenie w konkretnych decyzjach.333 z 400 PodpisyUtworzył(a) Strefa Działań Miejskich
-
STOP dewastacji krajobrazu Beskidu WyspowegoDewastacja unikalnego krajobrazu Beskidu Wyspowego Obecnie mamy do czynienia z bardzo szybko postępującą degradacją, a nierzadko wręcz z dewastacją krajobrazu Beskidu Wyspowego. Nowe wieże i tarasy widokowe, nasilająca się presja inwestycyjna, zabudowa polan śródleśnych, nieprzemyślane działania infrastrukturalne oraz brak spójnej, długofalowej polityki ochrony krajobrazu prowadzą do szybkiej utraty jego autentycznego charakteru. Jeżeli proces ten nie zostanie powstrzymany, istnieje realne ryzyko, że przyszłe pokolenia będą mogły podziwiać walory krajobrazowe i przyrodnicze Beskidu Wyspowego jedynie na archiwalnych fotografiach, a nie w rzeczywistej przestrzeni, która dziś ulega nieodwracalnym przekształceniom. Istotnym zagrożeniem dla integralności krajobrazu jest lokalizacja nowych dominant krajobrazowych w postaci obiektów wysokościowych i liniowych, takich jak wieże widokowe na szczytach górskich, tarasy widokowe, maszty, słupy, kolejki linowe czy ścieżki w koronach drzew. Budowa wież widokowych na szczytach gór prowadzi do trwałego zaburzenia naturalnej kompozycji krajobrazu. Obiekty tego typu stanowią element silnie ingerujący w naturalny krajobraz i wprowadzają dysharmonię kompozycyjną, zwłaszcza na obszarach o wysokich walorach przyrodniczych i krajobrazowych. Realizacja wieży widokowej na Lubogoszczy oraz tarasu widokowego na Łopieniu skutkowałaby naruszeniem ww. unikalnych cech krajobrazu Beskidu Wyspowego oraz wprowadzeniem dominant architektonicznych obcych dla naturalnego charakteru tych gór. Czy na każdej górze Beskidu Wyspowego musi powstać wieża widokowa? W Beskidzie Wyspowym istnieje już gęsta sieć infrastruktury widokowej w postaci wież, obejmująca m.in. obiekty na Mogielicy, Kamionnej, Skiełku, Jaworzu i Miejskiej Górze, a także znaczącą dominantę techniczną na Luboniu Wielkim wraz ze schroniskiem PTTK. Zagospodarowanie turystyczne występuje również na Śnieżnicy. Równocześnie na Lubogoszczy i Łopieniu funkcja widokowa jest obecnie realizowana w sposób naturalny – dzięki istniejącym odsłonięciom terenu, polanom oraz powierzchniom powiatrołomowym. Wprowadzanie kolejnych obiektów widokowych w tych lokalizacjach prowadziłoby do nadmiernej kumulacji infrastruktury w krajobrazie, bez realnego zwiększenia dostępności walorów widokowych, a tym samym bez wykazania racjonalności i efektywności wydatkowania środków publicznych. Presja inwestycyjna na zagospodarowanie atrakcyjnych przestrzeni krajobrazowych Presja inwestycyjna samorządów i prywatnych inwestorów na zagospodarowanie atrakcyjnych przestrzeni krajobrazowych pod nowe inwestycje kubaturowe (np. domki turystyczne, hotele, pensjonaty, ośrodki narciarskie) prowadzi nie tylko do znacznej degradacji walorów krajobrazowych BW, lecz także do fragmentacji siedlisk i utraty bioróżnorodności. Może to również skutkować zamykaniem komponowanych widoków, panoram oraz wnętrz krajobrazowych. Zabudowa obejmuje obecnie zarówno śródleśne polany grzbietowe, jak i polany położone w strefach szczytowych. Szczególnie kontrowersyjny przykład stanowi dopuszczenie w 2023 roku realizacji inwestycji na Polanie Stumorgowej na Mogielicy — jednej z najcenniejszych krajobrazowo polan w polskich Beskidach. [1] Zagrożenie dla cennych ekosystemów Masywy Lubogoszczy i Łopienia to jedne z najcenniejszych przyrodniczo obszarów Beskidu Wyspowego, o wysokiej naturalności i dużym znaczeniu dla bioróżnorodności. Znajdują się tu obszary Natura 2000 (Lubogoszcz i Uroczysko Łopień) z licznymi gatunkami chronionymi. Rozbudowa infrastruktury turystycznej zwiększa presję człowieka, prowadzi do fragmentacji siedlisk i zakłóceń przyrody – co pokazują doświadczenia z Mogielicy. Dodatkowo oba masywy pełnią ważną funkcję hydrologiczną jako źródło wody pitnej, a wzrost ruchu turystycznego może pogorszyć jej jakość i dostępność, szczególnie w kontekście już istniejących problemów w Mszanie Dolnej. Park Krajobrazowy Beskidu Wyspowego Powołanie Parku Krajobrazowego Beskidu Wyspowego zgodnie z zapisami w Strategi Rozwoju Województwa „Małopolska 2030” to dziś pilna konieczność wobec szybko postępującej degradacji jego wartości krajobrazowych i przyrodniczych, spowodowanej działalnością człowieka. Taka forma ochrony pozwoli zachować równowagę między rozwojem a troską o dziedzictwo przyrodnicze, kulturowe i krajobrazowe. Powstanie Parku będzie sprzyjać zrównoważonemu rozwojowi, umożliwi skuteczniejsze planowanie przestrzenne, wesprze lokalne społeczności oraz przyczyni się do promocji regionu i rozwoju odpowiedzialnej turystyki. Beskid Wyspowy zasługuje na to, by jego wyjątkowy krajobraz był nie tylko podziwiany, ale i skutecznie chroniony — z myślą o dobru przyszłych pokoleń. To miejsce, które wymaga szacunku i troski — nie tylko jako przestrzeń przyrodnicza, ale również jako dziedzictwo kulturowe i emocjonalne wielu pokoleń. [1] https://tinyurl.com/4p39vvn52 412 z 3 000 PodpisyUtworzył(a) Dariusz P.
-
650 lat Brzustowa to więcej niż piasek. Nie oddamy wody, przyrody i przyszłościPlanowana kopalnia piasku „Brzustów II” to inwestycja odkrywkowa o wieloletnim charakterze, która może trwale zmienić stosunki wodne, krajobraz i warunki życia mieszkańców. Największe zagrożenia dla mieszkańców i środowiska to: • obniżenie poziomu wód gruntowych i ryzyko utraty wody w studniach • wzrost hałasu, zapylenia i intensywnego ruchu ciężarowego w bezpośrednim sąsiedztwie domów • trwała degradacja krajobrazu i terenów leśnych • negatywny wpływ na zdrowie mieszkańców, w tym dzieci Inwestycja planowana jest na obszarze o szczególnym znaczeniu przyrodniczym, powiązanym ze Spalskim Parkiem Krajobrazowym oraz jego otuliną, a także w sąsiedztwie rezerwatów przyrody. To fragment dawnej Puszczy Pilickiej - obszar cenny dla bioróżnorodności i lokalnych ekosystemów. To również region, który już dziś zmaga się z suszą i deficytem wody. Województwo łódzkie należy do najbardziej zagrożonych stepowieniem w Polsce, a poziom wód gruntowych jest coraz niższy. W takich warunkach dopuszczenie inwestycji mogącej dodatkowo pogłębiać problemy wodne jest działaniem wysokiego ryzyka. Nie sprzeciwiamy się rozwojowi. Sprzeciwiamy się decyzjom podejmowanym bez rzetelnej wiedzy, bez pełnej oceny skutków i bez realnego udziału mieszkańców. Dlatego domagamy się przeprowadzenia pełnej oceny oddziaływania na środowisko i zatrzymania tej inwestycji, jeśli nie da się wykluczyć jej negatywnych skutków dla ludzi i przyrody.301 z 400 PodpisyUtworzył(a) Gaweł Andrzejewski
-
Uratujmy pomnik przyrody 🌳 Topolę przy LotaryńskiejPrzy ul. Brukselskiej 26 od ponad 120 lat rośnie dwupniowa topola biała wysoka na blisko 30 metrów. Od sierpnia 1982 roku czyli już od ponad czterech dekad jest objęta ochroną prawną jako pomnik przyrody. To nie jest dekoracja. To akt prawny, oparty w Konstytucji oraz licznych Ustawach i Uchwałach. Zobowiązanie Państwa wobec swoich obywateli. Nas - mieszkańców Saskiej Kępy.705 z 800 PodpisyUtworzył(a) Stowarzyszenie Mieszkańców Saskiej Kępy
-
PSL i Polska 2050 - przestańcie blokować tworzenie rezerwatów przyrody!Projekt nowelizacji ustawy o ochronie przyrody autorstwa posłów PSL i Polski 2050 zablokuje tworzenie nowych rezerwatów w Polsce. Zaproponowane rozwiązania przypominają te, które od ponad 24 lat uniemożliwiają powstawanie nowych parków narodowych. Zmiany mogą też ograniczyć dochody gmin z tytułu subwencji ekologicznej, sięgające w niektórych przypadkach dziesiątek milionów złotych. Koalicja 15 października, która szła do władzy z hasłami ochrony przyrody, a w ciągu ostatnich dwóch lat objęła ochroną zaledwie 0,2% powierzchni kraju. W tym kontekście projekt stoi w sprzeczności z rekomendacjami ekspertów mówiących o konieczności objęcia ochroną co najmniej 3% powierzchni kraju [2] oraz strategią Unii Europejskiej dążącą do objęcia ochroną ścisłą 10% powierzchni lądów [3]. Dla naszego zdrowia, dla zachowania bioróżnorodności, dla przyszłości umożliwiającej życie na Ziemi potrzebujemy zacząć obejmować ochroną jak największe obszary Polski. Nie możemy dłużej czekać, gdy na naszych oczach trwa gwałtowne wymieranie gatunków, pogłębiają się zmiany klimatu, a znaczne części naszego kraju zagrożone są suszą i pustynnieniem. [1] Czerwona lista ptaków Polski, Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. 2020 r. [2] OPINIA dotycząca dobrych praktyk obejmowania obszarów cennych przyrodniczo ochroną rezerwatową, Państwowa Rada Ochrony Przyrody, 10 września 2025 r. [3] Unijna strategia na rzecz bioróżnorodności 2030, Przywracanie przyrody do naszego życia, Komisja Europejska, 2020 r.5 614 z 6 000 PodpisyUtworzył(a) Akcja Demokracja




%20(4).png)






%20(2).png)