Do: Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji
Koncesja to nie prezent. Rozliczcie Telewizję Republika

Domagamy się, żeby Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zastosowała wobec Telewizji Republika prawo, które stosuje wobec innych nadawców:
- rozpatrzyła zaległe skargi na audycje Telewizji Republika pod kątem art. 18 ust. 1 ustawy o radiofonii i telewizji i wydała w nich decyzje, zamiast zostawiać je bez rozstrzygnięcia;
- wyegzekwowała zaległą opłatę koncesyjną wraz z odsetkami na tych samych zasadach, na jakich robi to wobec każdego innego nadawcy, i podała do wiadomości, na jakim etapie jest ta egzekucja;
- zbadała w postępowaniu wyjaśniającym, czy nadawca nadal spełnia warunki koncesji, w tym warunek finansowania programu, i czy zachodzą przesłanki z art. 38 ustawy o radiofonii i telewizji;
- opublikowała, ile skarg na tę stację wpłynęło w ostatnich dwóch latach, ile z nich rozpatrzono i z jakim skutkiem.
Dlaczego ta sprawa jest ważna?
Koncesja na nadawanie w telewizji naziemnej jest przywilejem od państwa. Nadawca dostaje miejsce na multipleksie, czyli kawałek wspólnego i ściśle reglamentowanego dobra, i w zamian zobowiązuje się do spełnienia określonych warunków. Jeden zapisano w art. 18 ust. 1 ustawy o radiofonii i telewizji: audycje nie mogą zawierać treści nawołujących do nienawiści lub dyskryminujących, między innymi ze względu na narodowość, pochodzenie etniczne, religię czy orientację seksualną. Drugi jest znacznie prostszy: za koncesję płaci się w terminie.
Telewizja Republika ma kłopot z jednym i z drugim.
W 2025 roku żaden nadawca nie dostał od KRRiT tylu decyzji karnych co Republika. Było ich dziesięć, na łączną kwotę 157,5 tys. zł, między innymi za treści nawołujące do nienawiści lub przemocy. W tym samym roku w sprawach o brak obiektywizmu, stronniczość i niewystarczającą różnorodność opinii Rada wszczęła wobec tej stacji 77 postępowań, wobec Telewizji Polskiej 62, wobec TVN 22, a wobec Polsatu 16. W pierwszym półroczu 2026 do KRRiT wpłynęło 1485 skarg i wszczęto 197 postępowań wyjaśniających, a Republika znalazła się wśród stacji, których dotyczyło ich najwięcej.
30 lipca 2026 roku na antenie Republiki poszła „Ballada o Ukraińcu”, teledysk wygenerowany przez sztuczną inteligencję, w którym o mieszkających w Polsce Ukraińcach mówi się jak o pasożytach i sugeruje się ich wywózkę. W styczniu 2024 roku w studiu tej samej stacji publicysta proponował czipowanie migrantów jak psów albo tatuowanie im numerów na przedramieniu, a inny gość mówił o barakach dla migrantów w Auschwitz, na Majdanku i w Treblince. Za część takich audycji stacja dostała mandaty po kilkanaście tysięcy złotych, zapłaciła je i nadaje dalej.
Do tego dochodzą pieniądze. 1 września 2026 minął termin wpłaty kolejnej raty za koncesję naziemną, 2 043 718,10 zł. Przelewu nie było. Stacja uruchomiła na wizji zbiórkę i w dziewięć godzin zebrała od widzów około dwóch milionów złotych. KRRiT policzyła, że po tej wpłacie zostało jeszcze ponad 180 tysięcy złotych odsetek. To drugi rok z rzędu, kiedy rata spływa po terminie.
Senat, odrzucając 8 lipca 2026 roku sprawozdanie KRRiT, wymienił wśród zarzutów brak reakcji na skargi dotyczące treści mogących stanowić mowę nienawiści oraz „niewystarczające egzekwowanie obowiązku terminowego uiszczania opłat koncesyjnych, w szczególności wobec nadawcy TV Republika”.
Wierzymy, że wolność słowa obejmuje także poglądy, które są obce naszym wartościom i przekonaniom. Prosimy o wyegzekwowanie zakazu, który stoi w ustawie od lat i dotyczy treści odczłowieczających ludzi ze względu na narodowość, pochodzenie czy wyznanie. Rada dostała do tego narzędzia i obowiązek.