• Przywrócić godność i kulturę w Sejmie
          Niedopuszczalne w ocenie seniorów są wypowiedzi i zachowania posłów, które wskazują na działania w imię własnego interesu czy własnej partii a nie dla dobra wspólnego. Chcemy przypomnieć, że Parlament należy do całego społeczeństwa a posłowie zostali zatrudnieni przez obywateli by w ich imieniu zarządzali wspólnym dobrem jakim jest Polska.        Absolutnym obowiązkiem posłów jest rzetelne informowanie z uzasadnieniem o ich poczynaniach, poruszanych problemach, podejmowanych decyzjach i planach.       Dziennikarze relacjonujący wydarzenia w Sejmie pracują w imieniu obywateli. Należy im się szacunek i uczciwe odpowiadanie na zadane pytania.  Sejm, jako świątynia demokracji, wymaga godności dlatego apelujemy do  Marszałka Sejmu, przewodniczących Klubów Parlamentarnych i samych posłów  o przeciwdziałanie niegodnym zachowaniom takim jak: 1. KŁAMSTWO i wprowadzanie w błąd. W tym również przekazywanie niesprawdzonych wiadomości i szerzenie dezinformacji. 2. Oskarżanie kogoś bez dowodów. W tym również oskarżania o zdradę i działanie na rzecz innych krajów. 3. Wyzywanie i oszczerstwa Język pogardy, uwłaczający godności. Brak szacunku do innych poglądów. 4. Nie odpowiadanie na pytania dziennikarzy. • Posłowie jako przedstawiciele obywateli mają obowiązek relacjonować uczciwie o swoich działaniach, poglądach i planach. • Każdy poseł ma obowiązek odpowiedzieć na pytania dziennikarzy, którzy zadają je w imieniu obywateli. • Odpowiedź powinna być dokładnie na zadane pytanie, a nie wygłaszaną własną kwestią nie związaną z pytaniem. 5. Działania i wypowiedzi niezgodne z Polską racją stanu. • Działania na rzecz lobby biznesowego czy obcego kraju. • Przeciwdziałanie bezpieczeństwu i obronności. • Działania na szkodę polskiej gospodarki. Blokowanie zamówień do polskich firm. 6. Jako członek Unii Europejskiej jesteśmy zobowiązani do lojalności Niedopuszczalne jest prezentowanie UE jako wroga i największe zagrożenie Polski.  Antagonizowanie i skłócanie wewnątrz UE jest działaniem na szkodę Polski. 7. Wypowiedzi dyskryminujące na tle rasowym. Szerzenie pogardy i nienawiści do “innych”. 8. Wypowiedzi czy działania poza Sejmem uwłaczające godności Posła. 9. Niszczenie w wypowiedziach autorytetów moralnych. Brak szacunku do autorytetów niezależnie od poglądów czy wyznania.
    99 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Andrzej Sławiński
  • Milicz nie milczy. Nie dla pokazu filmu Brauna w kinie Capitol!
    👉 1. Grzegorz Braun nie jest tylko twórcą — jest politykiem z konkretną historią posługiwania się mową nienawiści i przemocą. W ostatnich latach Braun dopuścił się licznych zachowań, za które dziś odpowiada przed prokuratorami i sędziami. Można wspomnieć chociażby sytuację, gdy gaśnicą zniszczył chanukiję na korytarzu Sejmu, przy okazji atakując jedną z uczestniczek uroczystości.  Grzegorz Braun regularnie głosi ze szczytów sejmowych teorie spiskowe o „żydowskim spisku", atakuje mniejszości religijne i etniczne, kwestionuje Holocaust jako wydarzenie historyczne i posługuje się językiem, który budzi słuszny sprzeciw obrońców praw człowieka i organizacji monitorujących mowę nienawiści.  Nie są to opinie ani interpretacje — są to fakty udokumentowane stenogramami sejmowymi, orzeczeniami dyscyplinarnymi, międzynarodowymi reakcjami dyplomatycznymi i postępowaniami sądowymi oraz prokuratorskimi. 👉 2. Pokazy filmów Grzegorza Brauna są rozszerzeniem działalności politycznej, nie czymś od niej odrębnym. Wolność słowa nie zobowiązuje gminy do sfinansowania trybuny dla kogokolwiek. Każde miasto i każda instytucja publiczna ma prawo — i obowiązek — zadać pytanie: czy treści, które zamierzamy gościć, są zgodne z wartościami, które jako wspólnota mamy zapisane w Konstytucji. Gmina, która użycza swojej sali filmowej na propagandę lidera ruchu posługującego się mową nienawiści, daje na to przyzwolenie. 👉 3. Burmistrz Milicza, Piskozub ma już historię współpracy z Braunem. Nie jest to pierwsza sytuacja, w której przestrzeń publiczna gminy Milicz staje się areną dla działań Grzegorza Brauna i  Konfederacji Korony Polskiej. W październiku 2025 roku burmistrz Wojciech Piskozub włączył do programu gminnych obchodów Święta Niepodległości projekcję innego filmu Brauna — bez uzgodnienia tej decyzji ze współorganizatorem, czyli władzami Powiatu Milickiego. Herb powiatu trafił na materiały promocyjne Korony bez zgody starostwa. Starosta Łukasz Rokita zareagował publicznym oświadczeniem i wycofaniem powiatu z obchodów. Lokalne środowiska kultury złożyły oświadczenia o rezygnacji, wskazując na instrumentalne wciągnięcie ich w polityczny spektakl. 
    7 064 z 8 000 Podpisy
    Utworzył(a) Akcja Demokracja
  • Petycja mieszkańców Rzeszowa przeciw zamianie działek i przeniesieniu targowiska
    Plac Balcerowicza od wielu lat pełni ważną funkcję handlową i społeczną w strukturze miasta. Targowisko jest elementem lokalnej tradycji, miejscem codziennych spotkań mieszkańców oraz ważnym punktem zaopatrzenia w świeżą żywność i produkty od lokalnych sprzedawców. Jego obecna lokalizacja jest naturalnie wpisana w miejskie ciągi komunikacyjne i handlowe centrum Rzeszowa. W wielu polskich i europejskich miastach miejskie targowiska są świadomie chronione jako ważny element życia społecznego i lokalnej gospodarki. Ich tereny pozostają własnością publiczną i służą mieszkańcom przez kolejne pokolenia. Tymczasem w Rzeszowie rozważa się przekazanie atrakcyjnych działek miejskich w ręce prywatnego inwestora. Takie działania są całkowicie niezrozumiałe i oburzające. Planowana zamiana działek budzi poważne wątpliwości. Przedstawiane publicznie plany oraz brak konkretnych projektów sprawiają wrażenie działań prowadzonych w trybie chaotycznym i improwizowanym. Cała operacja zaczyna przypominać mechanizm spekulacji gruntami, w którym atrakcyjne tereny w centrum miasta trafiają w ręce prywatnego inwestora. Taki sposób przygotowania tak poważnych decyzji urbanistycznych jest nie do pogodzenia ze standardami odpowiedzialnej polityki przestrzennej, jakiej należy oczekiwać od poważnego miasta, i stoi w sprzeczności z interesem mieszkańców. Deklaracje dotyczące przyszłości kupców nie dają im żadnych gwarancji. Nie wiadomo, czy handel utrzyma się w lokalizacji zastępczej, ani czy przedsiębiorców będzie stać na powrót w miejsce dzisiejszego targowiska. Na dziś są to raczej obietnice niż plan dający kupcom poczucie bezpieczeństwa. Plan przeniesienia targowiska na parking przy hali ROSIR przy ul. Pułaskiego został przygotowany bez konsultacji z mieszkańcami ani z Radą Osiedla Pułaskiego. Parking ten jest ważnym elementem obsługującym zarówno mieszkańców, jak i obiekty sportowe ROSIR. Korzystają z niego także pacjenci przychodni rehabilitacyjnej mieszczącej się w bezpośrednim sąsiedztwie.  Dodatkowo wprowadzenie targowiska na ul. Pułaskiego oznaczałoby poważne problemy komunikacyjne oraz zwiększony ruch samochodów dostawczych i klientów w rejonie ulicy szkolnej, która już dziś jest miejscem intensywnego ruchu. Plan zakłada także likwidację pasa zieleni i drzew pod parking zastępczy przy ul. Sondeja. Są to działania sprzeczne z polityką klimatyczną i środowiskową miasta. Dodatkowo nowa lokalizacja targowiska może zagrozić funkcjonowaniu małych przedsiębiorców prowadzących działalność w sąsiednim pawilonie handlowym. Wszystkie te działania prowadzą do pogłębiania chaosu urbanistycznego w centrum Rzeszowa, stopniowej utraty kontroli miasta nad kluczowymi przestrzeniami publicznymi oraz zamiany strategicznych terenów miejskich na rzecz prywatnych inwestorów. Jako mieszkańcy Rzeszowa sprzeciwiamy się polityce miasta polegającej na oddawaniu cennych terenów w centrum prywatnym inwestorom kosztem funkcji publicznych i wbrew głosowi mieszkańców. Decyzje podejmowane dziś będą miały wpływ na kształt miasta przez kolejne dekady. Oddanie tak ważnych przestrzeni w centrum Rzeszowa prywatnej zabudowie będzie decyzją, z której konsekwencjami zmierzą się przyszłe pokolenia mieszkańców. W związku z powyższym wnosimy o: 1. odstąpienie od planowanej zamiany działek prowadzącej do oddania terenu targowiska „Balcerek” prywatnemu inwestorowi, 2. zachowanie działki targowiska „Balcerek” jako majątku miasta Rzeszowa i odstąpienie od jej przekazania prywatnemu deweloperowi, 3. rozpoczęcie otwartego dialogu z kupcami oraz mieszkańcami na temat modernizacji targowiska w obecnej lokalizacji, przy zachowaniu terenu jako majątku miasta Rzeszowa oraz wpisania tego terenu do Miejskiego Planu Zagospodarowania Przestrzennego.
    625 z 800 Podpisy
    Utworzył(a) Rada Osiedla Pułaskiego Rzeszów Picture
  • Wspieram deklarację Marszałka Czarzastego: tak dla Ukrainy w Unii Europejskiej!
    Już po raz trzeci, po Pomarańczowej Rewolucji i po krwi przelanej na Euromajdanie w trakcie Rewolucji Godności, Ukraińcy i Ukrainki opowiadają się jednoznacznie za kierunkiem zachodnim i wartościami unijnymi. Ten wspaniały naród walczy i ginie pod europejską flagą, również za wolność i bezpieczeństwo nas wszystkich.  Przestańmy jako Europa mamić naszych braci i nasze siostry z Ukrainy “perspektywą członkostwa”, a zacznijmy pilnie działać, zgodnie z oficjalnym wnioskiem prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Proces postępuje, ale blokuje go opór skrajnej prawicy. Dlatego popieramy deklarację Marszałka Czarzastego z Kijowa i liczymy na jej poparcie przez wszystkich polskich polityków. 
    3 338 z 4 000 Podpisy
    Utworzył(a) Jakub Kocjan
  • Solidarnie z demokratycznymi Węgrami. List do mieszkanek i mieszkańców Węgier
    12 kwietnia 2026 odbędą się wybory parlamentarne na Węgrzech. Mimo skrojonej pod potrzeby rządzącego Fideszu ordynacji wyborczej i kontroli partii Orbana nad środkami masowego przekazu, przewaga opozycyjnej Tiszy Pétera Magyara, staje się coraz bardziej wyraźna i daje nowemu ugrupowaniu realne szanse na przejęcie władzy po 16 latach.  Węgry w ostatnich latach mocno odpłynęły od wartości, które ukształtowały Unię Europejską: regres w obszarze praworządności, wolności mediów, stanu demokracji i korupcji jest wyraźny, a nowy rząd będzie musiał się z tym wszystkim zmierzyć. Dziś, gdy rozkręca się kampania wyborcza, cała Europa patrzy na Węgry: skrajnie prawicowi populiści chcieliby utrzymać swój bastion i partnera w postaci Victora Orbana, progresywna Europa pragnie zmiany i powrotu wartości takich jak poszanowanie praw człowieka, praworządność i troska o środowisko.  Nasz list ma być wyrazem wsparcia nie dla polityków, a społeczeństwa węgierskiego, w przededniu wielkiego święta demokracji. 
    5 381 z 6 000 Podpisy
    Utworzył(a) Akcja Demokracja
  • ŚWIĘTO 3 Maja - Otwórzmy Sejm dla obywatelek i obywateli
    Święto Konstytucji 3 Maja to najbardziej radosne polskie święto. Jest dla nas, Polaków świętem demokracji, wolności obywatelskiej, równości i tolerancji. O te wartości walczyli nasi przodkowie. Na straży tych wartości pragniemy stać także i my. Seniorzy chcą dać przykład i zapraszają wszystkich do udziału w SPACERZE DLA DEMOKRACJI. Weźmy sobie do serca słowa Mariana Turskiego: „Nie bądź obojętny - Obojętność to ciche przyzwolenie na zło”. Planujemy SPACER: od pl. Konstytucji, obok Trybunału Konstytucyjnego do Sejmu. W roku 2026 będzie jubileuszowy, 5. SPACER DLA DEMOKRACJI. Szczególną uwagę zwrócimy na budowanie jedności społeczeństwa. Jedną z głównych obecnie przeszkód dla dalszego rozwoju Polski jest skłócenie naszego społeczeństwa i głęboki podział na zwalczające się obozy polityczne. A przecież żyjemy obok siebie, chodzimy do tego samego lekarza, pomagaliśmy sobie w czasie pandemii, razem organizowaliśmy pomoc uchodźcom, razem sprzątamy lasy, robimy kanapki dla bezdomnych... ““Ludzie łakną pojednania – Polska potrzebuje zgody!”” Naszym wspólnym zadaniem jest przekonanie do tego nie tylko siebie, ale i młodszych pokoleń. ““Nie dajmy się podzielić - Polska jest duża, zmieścimy się wszyscy.”” Symboliczne otwarcie bram Sejmu będzie podniesieniem wagi tego przesłania. Organizatorem obchodów jest Stowarzyszenie SPACER DLA DEMOKRACJI.                                                                                            Do Komitetu organizacyjnego zaproszone są wszystkie organizacje senioralne.
    121 z 200 Podpisy
    Utworzył(a) Andrzej Sławiński
  • Sprzeciwiamy się obecności Konfederacji Korony Polskiej na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego
    Rada Bezpieczeństwa Narodowego to organ konstytucyjny działający przy Prezydencie, mający charakter ciała doradczego, w którym omawia się strategicznie istotne tematy związane z bezpieczeństwem z udziałem ekspertów i polityków zarówno z rządu jak i opozycji. Nie jest właściwym udział w jej posiedzeniach polityków, których działania i wypowiedzi są sprzeczne z fundamentami polskiej polityki zagranicznej oraz jawnie godzą w nasze bezpieczeństwo.  Dlatego domagamy się od Prezydenta RP zaprzestania zapraszania Konfederacji Korony Polskiej na posiedzenia RBN, a od polityków zasiadających w tym gremium stałego konsekwentnego podkreślenia, że obecność tam przedstawicieli Korony jest pomyłką.  [1] Był przeciw uchwale o rosyjskich dronach. Człowiek Brauna na RBN? "Prezydent ma prawo", Gazeta.pl, 9.02.2026 r. 
    7 527 z 8 000 Podpisy
    Utworzył(a) Akcja Demokracja
  • Jawność i dialog chronią zwierzęta. Stop niszczeniu standardów w schronisku na Paluchu
    Jawność i kontrola społeczna to podstawowe mechanizmy ochrony psów i kotów przebywających w schroniskach. Gdy ich brakuje, błędy nie są korygowane, są zamiatane pod dywan, a konsekwencje tego ponoszą zwierzęta. HISTORIA KOTA BALIEGO pokazuje to w praktyce: Bali trafił do Schroniska na Paluchu w lutym 2025 roku. Przez niemal rok jego całym światem była klatka ustawiona na podłodze kociego szpitala - niecały metr kwadratowy przestrzeni, widok na ścianę, brak możliwości swobodnego ruchu, eksploracji i regularnego kontaktu z człowiekiem. Miesiące zamknięcia, stresu i monotonii stały się codziennością kota, który trafił do miejsca deklarującego, że jego misją jest dawanie zwierzętom „drugiej szansy”. W tym czasie Bali pozostawał w praktyce niewidoczny w systemie adopcyjnym. Schronisko, mimo posiadania profilu w mediach społecznościowych obserwowanego przez ponad 160 tysięcy osób, przez wiele miesięcy nie publikowało żadnych treści promujących kota do adopcji. Dopiero po złożeniu przez wolontariat wniosku o informację publiczną dotyczącego dotychczasowych działań promocyjnych podjętych przez Schronisko pojawiło się pierwsze ogłoszenie kota. W zbiorczym poście, dzielonym z innymi kotami. W odpowiedzi na wniosek wolontariusze dostali również informację, że Schronisko nie odnotowało żadnych telefonów w sprawie Baliego -  co nie dziwi. Zwierzę, którego się nie pokazuje i nie promuje, nie ma szans zostać zauważone. W tym samym czasie wolontariat - mimo ograniczanego dostępu do kociego szpitala i braku odpowiedzi na kierowane do schroniska pytania - podejmował próby ratowania sytuacji. To wolontariuszki przygotowywały opisy, wykonywały zdjęcia, zabiegały o informacje o stanie zdrowia Baliego, aby móc rzetelnie promować go do adopcji. Dopiero ich  ogłoszenia w mediach społecznościowych sprawiły, że jedna osoba zwróciła uwagę na kota i zdecydowała się dać mu dom. Bali opuścił schronisko w styczniu 2026 roku. Historia Baliego nie jest opowieścią o jednym „pechowym” kocie. Jest ostrzeżeniem. Pokazuje, jak ogromną rolę w funkcjonowaniu schroniska odgrywa wolontariat i jak dramatyczne skutki przynosi jego marginalizowanie. Wolontariuszki i wolontariusze pracują ze zwierzętami: przygotowują ogłoszenia adopcyjne, prowadzą profile swoich podopiecznych w mediach społecznościowych, wyprowadzają psy na spacery, bawią się z kotami spragnionymi kontaktu z człowiekiem, pracują nad socjalizacją i często jako pierwsi zauważają sygnały pogorszenia zdrowia lub dobrostanu psychicznego zwierząt. W schronisku działającym pod dużą presją i przy ograniczonych zasobach kadrowych wolontariat często jest jedynym stałym głosem konkretnego zwierzęcia. Pełni także funkcję społecznej kontroli. Pozwala szybciej wychwycić błędy proceduralne i zaniedbania, zanim przerodzą się w dramaty. Gdy wolontariat ma stały dostęp do zwierząt, rzetelne informacje i możliwość bycia równorzędną stroną dialogu, system działa lepiej. Gdy wolontariat jest uciszany,  ignorowany i wypychany poza proces decyzyjny tracimy jeden z najważniejszych bezpieczników w ochronie bezdomnych zwierząt. Brak jawności i dialogu nie jest problemem abstrakcyjnym. Ma realne skutki: miesiące spędzone w klatce, utracone szanse adopcyjne, cierpienie zwierząt i wypalenie ludzi, którzy bez wynagrodzenia poświęcają swój czas i energię. Historia Baliego pokazuje, że bez standardów i realnej współpracy z wolontariatem nawet „dobre schronisko” może zawieść.
    2 810 z 3 000 Podpisy
    Utworzył(a) Wolontariusze i wolontariuszki
  • Świeckie państwo. Stop przywilejom Kościoła
    Fundusz Kościelny, który miał zostać zniesiony, nadal jest uwzględniony w budżecie na 2026 rok i to co roku w jeszcze wyższej kwocie. Prace nad jego likwidacją utknęły w martwym punkcie. Propozycje polityków skupiają się aktualnie zamiast na skutecznej likwidacji, to na kłótniach o różne propozycje zabezpieczenia interesów Kościoła rzymskokatolickiego na przyszłość.   Fundusz i inne rodzaje dofinansowania to tylko kropla w morzu finansowania przez wszystkich podatników Kościoła. Nasze zaniepokojenie budzą również poniższe zjawiska: 👉 Brak jawności i przejrzystości finansowej, brak publicznej i do organów państwa sprawozdawczości, wynikające z tego trudności w kontroli działania, także skarbowej. 👉 Przywileje, ulgi i specjalne traktowanie, zamiast równości wobec prawa, w tym podatkowego. Finansowanie i rozliczanie na zasadach innych, niż pozostałe podmioty w Polsce.  Prawo do religii nie oznacza jej nieograniczonego finansowania i braku rozliczeń! Do pilnego uregulowania są: Państwowy nadzór nad działalnością niegospodarczą kościołów, który aktualnie jest ograniczony: nie ma centralnej ewidencji, obowiązkowych sprawozdań i jednolitego reżimu kontroli; Sytuacja, w której parafie i zakony nie mają obowiązku publicznego publikowania sprawozdań finansowych ani pełnej księgowości według ustawy o rachunkowości; Brak pełnego i regulowanego ustawami rozliczania powoduje trudności w kontroli zarówno ZUS (np. emerytury) jak i organów skarbowych (mieszanie działalności gospodarczej z niegospodarczą, która nie podlega sprawozdawaniu, ale podlega różnym zwolnieniom podatkowym i dofinansowaniom z budżetu państwa); Datki na tacę, zbiórki i darowizny na kult są zwolnione z podatku i nie są ewidencjonowane ani raportowane w sprawozdaniach do urzędów, przez co nie podlegają kontroli skarbowej; Duchowni mają składki emerytalno‑rentowe w dużej części opłacane z budżetu państwa w ramach Funduszu Kościelnego; Kapelani mają etaty w instytucjach publicznych (umowy o pracę, zlecenia); wynagrodzenia pokrywają budżety resortów; Kościelne osoby prawne mają prawo do nieodpłatnego lub z ulgami nabywania gruntów i nieruchomości od Skarbu Państwa; Budynki służące kultowi religijnemu są systemowo zwolnione z podatku od nieruchomości; Dochody kościelnych osób prawnych z kultu religijnego są zwolnione z CIT, bez konieczności raportowania do urzędu skarbowego. Dalsze ograniczanie liczby lekcji religii dofinansowanych z budżetu państwa i samorządów; Ograniczenie finansowania programów religijnych i transmisji uroczystości religijnych w publicznych mediach, które odbywają się na podstawie umów z Episkopatem Polski. Czas już najwyższy na wypowiedzenie Konkordatu, jako uprzywilejowującej wyłącznie Kościół katolicki umowy międzynarodowej o charakterze ustrojowym. Narusza on zasadę równości wyznań oraz neutralność światopoglądową państwa, próbując nam narzucać w sposób nieprzystający do dzisiejszych czasów np. religię w szkołach publicznych, czy pierwszeństwo sądownictwa kościelnego i zarządzania finansami według prawa kanonicznego.
    9 331 z 10 000 Podpisy
    Utworzył(a) Akcja Demokracja Picture
  • Odmowa udzielenia przestrzeni Grzegorzowi Braunowi do głoszenia dezinformacji i mowy nienawiści
    Nie chcieliśmy robić z tego apelu ogólnopolskiej akcji. Apel ten zamieściliśmy na grupie naszego regionu - gminy Łochów w powiecie węgrowskim. Chcieliśmy, aby wypowiedzieli się mieszkańcy i mieszkanki gminy, ale sympatycy G. Brauna przeprowadzają masową mobilizację na swoich ogólnopolskich grupach. Nie pozostaje nam zatem inne rozwiązanie, niż pokazać, że w prawdziwym świecie i na przekroju całego społeczeństwa ilość osób - posiadających umiejętność rozróżniania podstawowych wartości dobra od wartości zła - jest liczniejsza.  Tolerancja poglądów innych osób nie oznacza aprobaty wszystkiego. Tolerancja oznacza poszanowanie inności, o ile nie krzywdzi ona innych. Czyny i wypowiedzi G. Brauna nieustannie podburzają do podziałów narodowych, rasowych, społecznych, płciowych, zagrażają bezpieczeństwu całego kraju, jak i jego pojedynczych obywateli i mieszkańców.
    6 007 z 7 000 Podpisy
  • Nie dla Rady Dyktatorów Trumpa!
    Polki i Polacy zdecydowanie odrzucają udział Polski w "Radzie Pokoju" Trumpa, oraz wniesienie składki w wysokości miliarda dolarów [4]. Tu nie chodzi o pokój. Nie da się go budować, siedząc przy jednym stole wyłącznie z autorytarnymi dyktatorami, często mającymi krew na rękach, jak brutalnie tłumiący opozycję Łukaszenko czy Putin kontynuujący krwawą agresję wobec Ukrainy.  Tu chodzi o nowy porządek świata, w którym rządzi prawo silniejszego i normalizuje się przemoc jako drogę rozwiązywania konfliktów. Obserwujemy to obecnie na ulicach amerykańskich miast, terroryzowanych przez antyimigracyjne zamaskowane bojówki (ICE), które w imieniu ideologii Trumpa dokonują głośnych zabójstw obywatelek i obywateli [3]. Stoi to w jawnej sprzeczności z misją funkcjonujących organizacji międzynarodowych. Pokój wymaga dialogu i kompromisów, czego nie znosi Trump gotowy kupować lub brać, co chce siłą. [1] "Stać się prezydentem świata". Rada Pokoju ma przedłużyć wpływy Trumpa? Porównania z Putinem nie są przypadkowe, Onet.pl 26 stycznia 2026 r. [2] Plan Rady Pokoju Trumpa dla Gazy: Korpo-gadka Kushnera i grafiki od AI Oko.press, 22 stycznia 2025 r. [3] Trump threatens to invoke Insurrection Act to quell anti-ICE protests in Minnesota, BBC, 16 stycznia 2026 r. [4] Badania United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski, 19 lutego 2026 r.
    3 921 z 4 000 Podpisy
    Utworzył(a) Akcja Demokracja
  • Z niepokojem patrzymy na Grenlandię
    Roszczenia terytorialne USA wobec Grenlandii stanowią bezpośrednie zagrożenie dla trwałości Sojuszu Północno-Atlantyckiego (NATO), a w obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainie i zapowiedziach możliwych ataków na państwa “wschodniej flanki” NATO, także dla Polski. W naszym interesie jest pokazanie, że ze społeczeństwa państwa nazywanego jednym z najważniejszych sojuszników USA, płynie głos sprzeciwu wobec działań podważających porządek międzynarodowy i nasze bezpieczeństwo.
    1 146 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Akcja Demokracja