Zebrano 25 podpisów
Do: Pan Burmistrz Mokotowa Rafał Miastowski
Wyględowski Dom Kultury na Miączyńskiej - stwórzmy lokalne centrum integracji dla mieszkańców!

Szanowny Panie Burmistrzu,
Zwracamy się do Pana z apelem o rozważenie wykorzystania jednego z lokali miejskich, znajdującego się przy ul. Miączyńskiej 5, jako przestrzeni dla lokalnego Domu Kultury i przestrzeni integracji międzypokoleniowej.
Obszar mokotowskiego Wyględowa jest przestrzenią mocno przez dzielnicę opuszczoną jeśli chodzi o kulturalną i integrującą społeczność ofertę miejską. Najbliższe mokotowskie Domy Kultury - CK Łowicka czy DK Kadr znajdują się już odpowiednio na Starym Mokotowie i na Służewiu, na cały Wyględów przypada też tylko jedna Biblioteka Publiczna na ul. Żuławskiego. Biblioteka znajduje się też na piętrze, bez windy, nie jest więc łatwo dostępna dla wszystkich.
Wyględów to obszar, w którym znajduje się przede wszystkim zabudowa mieszkaniowa. Mieszka tutaj sporo osób starszych, rodzin z dziećmi - dokładnie takich osób, które są zainteresowane jak największą lokalnością miejskiego życia. Jednocześnie nawet komercyjna oferta jest uboga - brakuje lokalnych kawiarni, nie ma też MALów. Animowane zazwyczaj przez miasto czy prywatnych przedsiębiorców, czasem NGOsy, sąsiedzkie życie lokalne, w tej części Mokotowa istnieje w bardzo ograniczonym zakresie. Wszystkie wymienione przestrzenie można oczywiście znaleźć w graniczących z Wyględowem częściach Mokotowa, jednak ich lokalny brak przeczy idei miasta dostępnego, piętnastominutowego, coraz bliższej Warszawiakom i Warszawiankom.
Duże przestrzenie zajmowane na Wyględowie przez prywatne osiedla, spółdzielnie czy ogródki działkowe: Marinę Mokotów, Spółdzielnię Politechnika, Eko Park, Biały Kamień, ROD Rakowiec, ROD “Ogrodnik, ROD “Stary Mokotów” sprawiają, że nawet próba doraźnej organizacji wydarzeń przy udziale miasta, chociażby w ramach budżetu obywatelskiego, jest bardzo trudna - nieruchomości i terenów miejskich jest tutaj bardzo niewiele.
Zwracamy się do Pana z apelem o rozważenie wykorzystania jednego z lokali miejskich, znajdującego się przy ul. Miączyńskiej 5, jako przestrzeni dla lokalnego Domu Kultury i przestrzeni integracji międzypokoleniowej.
Obszar mokotowskiego Wyględowa jest przestrzenią mocno przez dzielnicę opuszczoną jeśli chodzi o kulturalną i integrującą społeczność ofertę miejską. Najbliższe mokotowskie Domy Kultury - CK Łowicka czy DK Kadr znajdują się już odpowiednio na Starym Mokotowie i na Służewiu, na cały Wyględów przypada też tylko jedna Biblioteka Publiczna na ul. Żuławskiego. Biblioteka znajduje się też na piętrze, bez windy, nie jest więc łatwo dostępna dla wszystkich.
Wyględów to obszar, w którym znajduje się przede wszystkim zabudowa mieszkaniowa. Mieszka tutaj sporo osób starszych, rodzin z dziećmi - dokładnie takich osób, które są zainteresowane jak największą lokalnością miejskiego życia. Jednocześnie nawet komercyjna oferta jest uboga - brakuje lokalnych kawiarni, nie ma też MALów. Animowane zazwyczaj przez miasto czy prywatnych przedsiębiorców, czasem NGOsy, sąsiedzkie życie lokalne, w tej części Mokotowa istnieje w bardzo ograniczonym zakresie. Wszystkie wymienione przestrzenie można oczywiście znaleźć w graniczących z Wyględowem częściach Mokotowa, jednak ich lokalny brak przeczy idei miasta dostępnego, piętnastominutowego, coraz bliższej Warszawiakom i Warszawiankom.
Duże przestrzenie zajmowane na Wyględowie przez prywatne osiedla, spółdzielnie czy ogródki działkowe: Marinę Mokotów, Spółdzielnię Politechnika, Eko Park, Biały Kamień, ROD Rakowiec, ROD “Ogrodnik, ROD “Stary Mokotów” sprawiają, że nawet próba doraźnej organizacji wydarzeń przy udziale miasta, chociażby w ramach budżetu obywatelskiego, jest bardzo trudna - nieruchomości i terenów miejskich jest tutaj bardzo niewiele.
Dlaczego ta sprawa jest ważna?
Nieruchomość znajdująca się pod adresem Miączyńska 5 idealnie nadaje się do tego celu - na parterze znajdują się lokale użytkowe, dzięki czemu przestrzeń faktycznie ma szansę być dostępna dla wszystkich. Niegdyś znajdował się tam pub Fort Szeląg - jedno z nielicznych gastronomicznych przedsiębiorstw w tej lokalizacji - który stanowił ważny punkt integracyjny dla mieszkańców. Inicjatywa publiczna ma szansę zapełnić tę lukę, tworząc - na nowych zasadach - miejsce lokalnych spotkań.
Pomysł stworzenia wspólnej, lokalnej, sąsiedzkiej przestrzeni wzbudził wśród mieszkańców wielki entuzjazm, pojawiły się nawet pomysł stworzenia sąsiedzkiej kawiarenki przy domu kultury, w której mieszkańcy mogliby dyżurować. Takiej sąsiedzkiej energii nie wolno zaprzepaścić!
Jednym z celów polityki miejskiej, tak chętnie wzmacnianym przez miasto w ramach takich narzędzi, jak Budżet Obywatelski, Inicjatywa Lokalna czy Inicjatywy Sąsiedzkie, jest właśnie budowanie silniejszych lokalnych więzi i integracja międzypokoleniowa, tak ważna w czasach postępującego kryzysu demograficznego. Lokalny Dom Kultury wpisuje się w tę politykę i jest świetnym narzędziem jej realizacji. Będziemy bardzo wdzięczni za uważne przyjrzenie się naszemu postulatowi.
Pomysł stworzenia wspólnej, lokalnej, sąsiedzkiej przestrzeni wzbudził wśród mieszkańców wielki entuzjazm, pojawiły się nawet pomysł stworzenia sąsiedzkiej kawiarenki przy domu kultury, w której mieszkańcy mogliby dyżurować. Takiej sąsiedzkiej energii nie wolno zaprzepaścić!
Jednym z celów polityki miejskiej, tak chętnie wzmacnianym przez miasto w ramach takich narzędzi, jak Budżet Obywatelski, Inicjatywa Lokalna czy Inicjatywy Sąsiedzkie, jest właśnie budowanie silniejszych lokalnych więzi i integracja międzypokoleniowa, tak ważna w czasach postępującego kryzysu demograficznego. Lokalny Dom Kultury wpisuje się w tę politykę i jest świetnym narzędziem jej realizacji. Będziemy bardzo wdzięczni za uważne przyjrzenie się naszemu postulatowi.