Zebrano 100 podpisów
Do: Ministerstwo Klimatu i Środowiska
Stop zabijaniu ptaków i nietoperzy podczas remontów!
Zwracamy się do Ministerstwa Klimatu i Środowiska o podjęcie działań mających na celu zmianę szkodliwych dla ptaków i nietoperzy praktyk Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu, pociągnięcia do odpowiedzialności osób odpowiedzialnych za zaistniałą sytuację, a także weryfikację działań innych zaangażowanych instytucji.
Od 2021 roku wolontariusze interweniują we Wrocławiu podczas remontów elewacji w sezonie lęgowym przy jednoczesnej obecności gniazd ptaków z lęgami, a także niszczenia ich siedlisk. W ciągu ostatnich 5 lat zaobserwowaliśmy liczne nieprawidłowości i brak dobrej woli ze strony urzędów, w szczególności Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu, która z założenia powinna przyrodę chronić. Niestety odnosimy wrażenie, że RDOŚ jest nieprzychylny naszym działaniom i nie jest otwarty na współpracę z organizacjami ochrony zwierząt.
W efekcie ochrona ptaków w budynkach we Wrocławiu jest fikcją, a nawet jak dojdzie do interwencji, nie ma obecnie żadnych szans na zatrzymanie budowy ani ukaranie osób odpowiedzialnych.
W najlepszym wypadku zwierzęta tracą siedliska, w najgorszym życie. Ciężko oszacować, ile ptaków ginie zakratowane w otworach, zamurowane żywcem w gniazdach lub wyrzucone wraz z nimi w odpadach budowlanych. To jest straszna śmierć – z głodu, pragnienia, uduszenia, przegrzania...
Niestety Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska we Wrocławiu:
- wydaje zezwolenia na odstępstwa od zakazów wobec gatunków prawnie chronionych w trakcie trwania remontów w sezonie lęgowym, a już po zgłoszeniu interwencji, że na budowie są ptaki i prace im zagrażają. W takiej sytuacji, prace nie są zatrzymywane, lecz inwestor zatrudnia na szybko ornitologa i z ekspertyzą sporządzoną na już częściowo wyremontowanym budynku, występuje do RDOŚ, który potrafi wydać pozytywną decyzję derogacyjną już w ok. 2-3 tygodnie i to pomimo faktu, że udokumentowano ptasie gniazda w czasie remontu i dołączono materiał dowodowy w postaci nagrań;
- odmawia wizji lokalnych i nie uznaje dostarczonych przez stronę społeczną nagrań gniazd;
- nie podważa dostarczonych przez inwestora ekspertyz - nawet jeżeli inwentaryzacja została wykonana w trakcie prac i dostarczyliśmy materiał nagraniowy, który jasno pokazywał, że nie jest ona zgodna z prawdą. Akceptowane są ekspertyzy przeprowadzane nawet poza sezonem lęgowym lub posiadające inne oczywiste braki merytoryczne;
- w przypadku interwencji, jeżeli inwestor nie złoży wniosku o odstępstwa wobec zakazów z zakresu ochrony gatunkowej, poza wysłaniem pisma informacyjnego o przepisach do inwestora i wezwaniem o złożenie wyjaśnień w terminie 7 dni, RDOŚ nie podejmuje innych działań. Bezkrytycznie przyjmuje wyjaśnienia inwestora;
- nie współpracuje z Powiatowym Inspektoratem Nadzoru Budowlanego w celu zatrzymania prac. Urzędnicy RDOŚ w przypadku otrzymania pisma interwencyjnego, nie przekazują zgłoszeń do PINB ani policji. Jednocześnie RDOŚ niejednokrotnie wprowadził PINB w błąd, przez co nasze zgłoszenia nie były uznawane za zasadne. Nadzór budowlany we Wrocławiu nigdy nie zatrzymuje prac. Uważamy, że jest to przynajmniej częściowo konsekwencją wcześniejszych działań RDOŚ oraz braku współpracy z PINB przy kolejnych sprawach. Bardzo istotne jest, że także policja/prokuratura traktuje wydanie w trakcie remontu pozytywnej decyzji derogacyjnej przez RDOŚ, brak reakcji RDOŚ na zgłoszenie, brak podważenia z ich strony opinii ornitologicznej zakupionej przez inwestora za dowód, że do czynu zabronionego nie doszło niezależnie od tego co dostarczy strona społeczna. Zatem działania RDOŚ także przynajmniej częściowo są przyczyną, dla której organy ścigania we Wrocławiu umarzają śledztwa.
Sytuacja, w której Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wydaje pozwolenia po fakcie zgłoszenia trwających prac zagrażających życiu ptaków dla trwającego remontu i wprowadza dodatkowo w błąd pozostałe urzędy jest nieakceptowalna.
Dlaczego ta sprawa jest ważna?
Krótki spacer po Wrocławiu, wystarczy, aby przekonać się, że zdecydowana większość niewyremontowanych budynków jest zasiedlona przez ptaki, a remonty są prowadzone także w trakcie sezonu lęgowego. Skala zjawiska jest przerażająca.
Budynek Administracyjny Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu
Ten przypadek jest szczególnie bulwersujący ponieważ inwestorem jest Komenda Wojewódzka Policji, organ stojący na straży prawa... Policja, która ma egzekwować prawo, badać przestępstwa wobec zwierząt i doprowadzać przed sąd oprawców!
Wolontariusze spędzili kilkadziesiąt godzin dokumentując co się dzieje na tym budynku. Nagrali miedzy innymi ptaki przeciskające się do gniazda w otworze zatkanym tekturą. Wróble karmiące młode – pod siatkami ze znacznie utrudnionym dostępem, z trudem walczące o to by jakoś podać pokarm. Jerzyki, które nie mogą dostać się do swoich siedlisk, a pomimo zagrożenia desperacko próbują.
Nie dość, że już same rusztowanie i siatki stanowią dla ptaków śmiertelne zagrożenie, ptaki były straszone przez pracę robotników, a otwory w ścianach likwidowane i istnieje realne ryzyko, że żywe ptaki lub pisklęta były zamykane w środku..
Scenariusz, który tutaj miał miejsce już po interwencji, jest nam doskonale znany:
- patrole wzywane na miejsce twierdzą, że nie mogą zatrzymać prac, choć widzą ptaki;
- Komenda zatrudnia ornitologa, który wystawia w trakcie trwających prac ekspertyzę, skrytykowaną pod względem merytorycznym przez organizacje społeczne i niezależnych ornitologów;
- następnie z tą ekspertyzą Komenda występuje do RDOŚ o zgodę, choć prace, już przecież trwają w najlepsze;
- prace nie zostały wstrzymane, rusztowania dalej stoją.
Legnicka 160-162
Remont nadal trwa, choć pierwsze zgłoszenie od Fundacji wpłynęło do urzędów już 18 czerwca. Ornitolog, którego opinia znalazła się na biurkach urzędników z Urzędu Miasta oraz RDOŚ, wykonał na zlecenie inwestora zaledwie pojedynczą 3-godzinną obserwację po naszej interwencji i tylko na części elewacji. W opinii, do której uzyskaliśmy dostęp, ornitolog nie wskazał wszystkich wykazanych przez nas gniazd, napisał niezgodnie z prawdą, że pomimo obecności ptaków nie ma potrzeby zatrzymywania prac, a rusztowania nie stanowią zagrożenia dla jerzyków, bo widać, że dorosłe ptaki wlatują, co jest oczywistą bzdurą – jerzyki wymagają 5 m wolnej przestrzeni pod wlotem do gniazda, do którego zbliżają się z ogromną prędkością i mogą zabić się o rusztowania. Młode, które dopiero uczą się latać nie mają szans.
Interwencja ul. Wincentego Stysia 31-45 – ul. Skwierzyńska 4-16
Wolontariuszka, przechodząc obok budynku, w całości już oklejonego styropianem, usłyszała odgłosy ptaków dochodzące z wnętrza styropianu. Udało się zaobserwować parę wróbli wlatującą z pokarmem w otwór w styropianie skąd dochodziły odgłosy piskląt, a nawet nagrać ich karmienie. Sprawa została od razu zgłoszona do służb. Na miejsce zostały wezwane patrole policji i straży miejskiej. Niestety nikt nie zatrzymał prac na całej ogromnej pod względem powierzchni inwestycji, pomimo widocznej aktywności ptaków na rusztowaniach. Żadne zaklejone otwory nie zostały rozszczelnione, nawet otwór zaklejony pianką montażową, gdzie wolontariusz zaobserwował wróbla próbującego intensywnie dostać się do środka, istniało zatem uzasadnione podejrzenie, że w tym miejscu zaklejono lęgi. Wraz ze zgłoszeniem do przekazaliśmy materiał w postaci nagrań.
Nasza interwencja miała miejsce 23 czerwca 2022 r., na miejscu patrol Straży Miejskiej, który potwierdził brak ekspertyzy i decyzji derogacyjnej. Inwestor zatrudnił ornitologa, który w trakcie prac wykonał ekspertyzę i złożył ją wraz z wnioskiem do RDOŚ w dniu 8 lipca 2022r. Choć mimo mocno zaawansowanych prac nawet ta ekspertyza wykazała ptaki - RDOŚ poinformował PINB, że nie ma potrzeby zatrzymywania prac i wydał pozytywną decyzję derogacyjną na ich kontynuację.
Skwierzyńska 29
Na etapie zauważenia prace były mocno zaawansowane i widoczna obecność aktywnych gniazd wróbli. Na miejscu była policja, która sporządziła notatkę służbową.
Nasza interwencja miała miejsce 27.05.24 roku, ekspertyza została wykonana i złożona do RDOŚ 6.06.24 roku. PINB nie zatrzymał prac - podobnie w oparciu o konsultację z RDOŚ, do którego złożono ekspertyzę potwierdzającą obecność ptaków - jerzyków i wróbli. Mimo to RDOŚ poinformować PINB, że skoro inwestor złożył teraz wniosek, nie ma potrzeby zatrzymywania prac.
Poznańska 1-3
Prace bezpośrednio zagrażały życiu zwierząt - na etapie przyjazdu policji była zrywana blacha, za którą znajdowały się wróble. Patrol policji w dniu interwencji chwilowo zatrzymał prace. Niestety RDOŚ pozwolił je kontynuować.
Nasza interwencja miała miejsce 15 i 16.06.2021, a 8.07.2021r. dodatkowo zgłosiliśmy, że wloty do siedlisk jerzyków są uszczelnione pianką montażową. Mimo tego i faktu, że inwestor zlecił ekspertyzę dopiero po interwencji, a szkody już przecież miały miejsce, RDOŚ wydał pozytywną decyzję derogacyjną z datą 9.07.2021 i pozwolił prace kontynuować.
Kościół Św Wojciecha
PINB raz po razie kierował pisma do RDOŚ, który nie odpowiadał. PINB twierdził, że dostarczona przez nas niezależna ekspertyza wykonana przez członków Śląskiego Towarzystwa Ornitologicznego nie jest wystarczająca, ponieważ urzędnicy PINB nie potrafią ocenić jej wartości merytorycznej, a policja próbowała ukarać mandatem wolontariusza, wzywającego patrol!
https://www.youtube.com/watch?v=3-LS8XnOMhc
Zaznaczyć należy, że nikt specjalnie nie monitoruje budynków we Wrocławiu. Każda interwencja dotyczyła budowy zauważonej przypadkiem. Pokazuje to jak duża jest skala zjawiska niszczenia ptasich gniazd podczas remontów w naszym mieście.
To jak powszechnie ptaki i nietoperze zamieszkują budynki potwierdzają również badania naukowe, w Polsce w 11 województwach siedliska ptaków znajdowały się w 78,9% budynków a siedliska nietoperzy w 8,9 % budynków. – „Birds and bats using buildings as a place of breeding or shelter”, K. Janus, G. Lesiński, SGGW, 2018.
Nie ulega wątpliwości, że liczba ptaków (a także nietoperzy), które giną podczas prowadzonych niezgodnie z prawem remontów jest ogromna. Nie jest akceptowalna sytuacja, gdy za przyzwoleniem urzędników, dochodzi do eksterminacji zwierząt i to choć są objęte w większości ścisłą ochroną gatunkową.
https://www.youtube.com/watch?v=3-LS8XnOMhc
Zaznaczyć należy, że nikt specjalnie nie monitoruje budynków we Wrocławiu. Każda interwencja dotyczyła budowy zauważonej przypadkiem. Pokazuje to jak duża jest skala zjawiska niszczenia ptasich gniazd podczas remontów w naszym mieście.
To jak powszechnie ptaki i nietoperze zamieszkują budynki potwierdzają również badania naukowe, w Polsce w 11 województwach siedliska ptaków znajdowały się w 78,9% budynków a siedliska nietoperzy w 8,9 % budynków. – „Birds and bats using buildings as a place of breeding or shelter”, K. Janus, G. Lesiński, SGGW, 2018.
Nie ulega wątpliwości, że liczba ptaków (a także nietoperzy), które giną podczas prowadzonych niezgodnie z prawem remontów jest ogromna. Nie jest akceptowalna sytuacja, gdy za przyzwoleniem urzędników, dochodzi do eksterminacji zwierząt i to choć są objęte w większości ścisłą ochroną gatunkową.