Zebrano 1,000 podpisów
Do: Donald Tusk - Premier Rządu RP, Waldemar Żurek - Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny, Marcin Kierwiński - Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
W obronie wolności zgromadzeń! Obywatelki i obywatele solidarnie z Jackiem Wiśniewskim.
Wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec bezpodstawnych zarzutów postawionych Jackowi Wiśniewskiemu – wieloletniemu organizatorowi demokratycznych protestów, człowiekowi, który od lat buduje przestrzeń dla naszych wspólnych wartości.
Jacek Wiśniewski nie działał dla siebie. Działał dla nas. Od lat organizował zgromadzenia, marsze i manifestacje, w których uczestniczyły setki tysięcy Polek i Polaków. To on pomagał nam walczyć o najważniejsze sprawy dla kraju, także w czasach, gdy działania te odbywały się pod ogromną presją polityczną. Dziś nagle, gdy po raz kolejny stanął w obronie wartości – organizując solidarnościowe zgromadzenie w Dniu Niepodległości Ukrainy – sam stał się celem organów ścigania.
Nie zgadzamy się na niszczenie ludzi za ich obywatelską odwagę! Zarzuty oparte na przepisach o imprezach masowych, wycelowane w konstytucyjnie chronione zgromadzenia publiczne, to niebezpieczny precedens uderzający w nas wszystkich. Dlatego domagamy się:
- Pilnej i rzetelnej kontroli zasadności postępowania przeciwko Jackowi Wiśniewskiemu przez organy nadzorcze.
- Publicznego wyjaśnienia, dlaczego legalnie zgłoszone zgromadzenie publiczne zostało arbitralnie zakwalifikowane jako impreza masowa.
- Pełnego zagwarantowania, że wolność zgromadzeń w Polsce nie będzie ograniczana poprzez rozszerzające i arbitralne interpretacje przepisów.
W demokratycznym państwie nie może być sytuacji, w której aktywista obywatelski może usłyszeć zarzuty zagrożone wieloletnim pozbawieniem wolności za organizację zgromadzenia publicznego. Demokracja to ochrona tych, którzy mają odwagę zabrać głos! Każdej i każdego z nas.
Solidarni z Jackiem Wiśniewskim!
#SolidarniZJackiem #WolnośćZgromadzeń #Praworządność
#SolidarniZJackiem #WolnośćZgromadzeń #Praworządność
Dlaczego ta sprawa jest ważna?
Sprawa Jacka Wiśniewskiego to nie tylko kwestia zagrożenia dla jednej osoby – to test dla polskiej praworządności i wolności obywatelskich. Oto dlaczego musimy działać:
Zarzuty oparte na art. 58 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych budzą poważne wątpliwości. Jeśli zgromadzenie z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy, objęte patronatem instytucji publicznych i przedstawicieli władz, może zostać po fakcie uznane za „imprezę masową”, oznacza to, że każdy organizator lub organizatorka pokojowego zgromadzenia obywatelskiego może w przyszłości stanąć przed podobnymi zarzutami.
Ale jest w tej sprawie jeszcze jeden, szczególnie niepokojący wymiar.
To nie była dowolna uroczystość. To były obchody Dnia Niepodległości Ukrainy – państwa walczącego o przetrwanie wobec rosyjskiej agresji. Zgromadzenie Polek i Polaków, będące wyrazem solidarności z narodem, który od ponad trzech lat broni swojej wolności, bezpieczeństwa Europy i podstawowych wartości demokratycznych.
Dlatego nie sposób uniknąć pytań.
Czy jest to próba wywołania efektu mrożącego wobec organizacji wspierających Ukrainę i ukraińską diasporę w Polsce?
Czy państwo polskie chce wysłać sygnał, że działalność solidarnościowa może skończyć się postępowaniem karnym?
Czy jest to ostrzeżenie skierowane do wszystkich aktywistów i aktywistek obywatelskich: uważajcie, bo nawet jeśli działacie legalnie, po czasie możecie zostać oskarżeni?
Po latach walki o przywrócenie praworządności nie po to szliśmy do urn wyborczych, aby obserwować, jak organy państwa podejmują działania budzące skojarzenia z praktykami, przeciwko którym przez lata protestowaliśmy. Nie po to broniliśmy wolności zgromadzeń, aby dziś organizatorzy legalnych zgromadzeń obywatelskich żyli w obawie przed prokuratorem.
Przez osiem lat rządów PiS tysiące demonstracji organizowanych przez opozycję odbywały się w warunkach politycznej presji. Dziś oczekujemy od demokratycznych władz przywracania najwyższych standardów państwa prawa, a nie działań, które mogą wywoływać efekt mrożący wobec aktywności obywatelskiej.