Zebrano 1,000 podpisów
Do: Ministra Klimatu i Środowiska Paulina Henning-Kloska, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stefan Krajewski
Stop wykorzystywaniu bieszczadzkich wilków i niedźwiedzi do uprawiania polityki!

28 maja 2026, na planowanym posiedzeniu sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa ma zostać przyjęty “Dezyderat w sprawie strategii zarządzania populacjami dzikich drapieżników”. Zważywszy na skład Komisji oraz uczestników, analizę treści dotychczasowych dyskusji oraz rezultaty prac, dezyderat będzie zawierał wniosek o odstrzał wilków i niedźwiedzi. Będzie skierowany do Ministra Klimatu i Środowiska oraz Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Stanowczo protestujemy przeciwko haniebnemu wykorzystywaniu bieszczadzkich dużych drapieżników do realizacji krótkowzrocznych celów politycznych zamiast stosowania rozwiązań opartych na nauce i praktyce.
Apelujemy o natychmiastowe odejście od polityki strachu i wykorzystywania obecności dużych drapieżników, takich jak wilki i niedźwiedzie, do doraźnych celów politycznych. Mieszkańcy terenów, gdzie dzika przyroda jest codziennością, nie potrzebują konferencji pod kamery ani populistycznych haseł. Potrzebują odpowiedzialnych i skutecznych działań.
Domagamy się pilnego wdrożenia rozporządzeń ograniczających konfliktowe sytuacje na linii duże drapieżniki - ludzie:
- pilnego wdrożenia spójnego systemu działań i procedur prewencyjnych na wzór opisanych w “Programie ochrony niedźwiedzia brunatnego w Polsce” z 2012 roku, a także wzorowanych na innych sprawdzonych rozwiązaniach polskich (Tatry) i zagranicznych (np. BearSmart.org)
- powołania zespołów interwencyjnych, w których skład wejdą również eksperci - biolodzy zajmujący się dużymi drapieżnikami
- opracowania przepisów prawnych dotyczących adekwatnej gospodarki odpadami w regionach występowania niedźwiedzi
- opracowania zapisów prawnych ograniczających nęcenie i dokarmianie dzikiej zwierzyny oraz likwidację nęcisk w pobliżu obszarów zabudowanych w regionach występowania niedźwiedzi
- Nie zgadzamy się na przerzucanie odpowiedzialności za wieloletnie zaniedbania instytucji na chronione gatunki dzikich zwierząt. Duże drapieżniki są częścią polskiego dziedzictwa przyrodniczego i powinny być chronione zgodnie z prawem oraz wiedzą naukową.
Jednocześnie popieramy LIST OTWARTY MIESZKAŃCÓW BIESZCZAD I INNYCH REGIONÓW WSPÓŁISTNIENIA Z DZIKĄ PRZYRODĄ
Dlaczego ta sprawa jest ważna?
Od lat na terenach występowania dużych drapieżników tolerowane są działania, które przyciągają zwierzęta w pobliże ludzi: niezabezpieczone kontenery, przepełnione kosze, resztki jedzenia pozostawiane przy obiektach turystycznych oraz brak skutecznego nadzoru nad gospodarką odpadami. Dodatkowo problem pogłębiają praktyki nęcenia i dokarmiania zwierzyny, które zaburzają naturalne zachowania dzikich zwierząt i zmniejszają ich dystans wobec człowieka.
Mimo alarmistycznej narracji części polityków i samorządowców, mowa o pojedynczych incydentach związanych z konkretnymi osobnikami, a nie o systemowym zagrożeniu ze strony całych populacji drapieżników. Tymczasem debata publiczna coraz częściej opiera się na emocjach i politycznej propagandzie zamiast na faktach i wiedzy ekspertów.
Badania opinii publicznej pokazują jasno, że większość Polek i Polaków popiera ochronę wilków, niedźwiedzi i rysi oraz postrzega je jako ważny element przyrody, a nie zagrożenie. Dlatego sprzeciwiamy się próbom wykorzystywania strachu przed dziką przyrodą jako narzędzia politycznej kampanii.
Bieszczady nie są planem filmowym dla wyborczej propagandy.
Dzika przyroda nie jest wygodnym kozłem ofiarnym.
A mieszkańcy nie są publicznością dla politycznego teatru strachu.
Jednocześnie popieramy LIST OTWARTY MIESZKAŃCÓW BIESZCZAD I INNYCH REGIONÓW WSPÓŁISTNIENIA Z DZIKĄ PRZYRODĄ
Dzika przyroda nie jest wygodnym kozłem ofiarnym.
A mieszkańcy nie są publicznością dla politycznego teatru strachu.
Jednocześnie popieramy LIST OTWARTY MIESZKAŃCÓW BIESZCZAD I INNYCH REGIONÓW WSPÓŁISTNIENIA Z DZIKĄ PRZYRODĄ
Sposób dostarczania
Drogą elektroniczną