Przejdź do treści głównej

Do: Krzysztof Strzałkowski, Rafał Trzaskowski

Cisza na Woli!

Apelujemy do Prezydenta m.st. Warszawy, Urzędu m.st. Warszawy oraz władz Dzielnicy Wola o pilne ograniczenie uciążliwości hałasowych powodowanych przez Letnią Scenę Progresji przy ul. Fort Wola 22.


Domagamy się przede wszystkim:

  1. przeprowadzenia niezależnych, rzetelnych pomiarów hałasu w kilku momentach działania Letniej Sceny Progresji:
    • podczas przygotowań technicznych,
    • podczas prób i testów nagłośnienia,
    • podczas koncertów,
    • po godzinie 22:00,
    • po zakończeniu wydarzeń, gdy teren opuszczają uczestnicy;
  2. wykonania pomiarów nie tylko przy scenie, ale przede wszystkim przy najbliższych budynkach mieszkalnych na Odolanach, Ulrychowie, Osiedlu Przyjaźń i innych okolicznych osiedlach;
  3. ujawnienia mieszkańcom wszystkich zezwoleń, decyzji, warunków organizacji imprez, opinii służb oraz ewentualnych wcześniejszych pomiarów hałasu dotyczących Letniej Sceny Progresji;
  4. egzekwowania obowiązujących przepisów dotyczących ochrony przed hałasem, spoczynku nocnego i prawa mieszkańców do spokojnego korzystania z własnych mieszkań;
  5. wstrzymania wydawania kolejnych zgód na cykliczne imprezy plenerowe do czasu wyjaśnienia sprawy, przedstawienia wyników pomiarów i przeprowadzenia realnych konsultacji z mieszkańcami;
  6. zakończenia modelu działalności polegającego na organizowaniu przez całe lato dużych, cyklicznych imprez plenerowych w sąsiedztwie gęsto zabudowanych osiedli mieszkaniowych.

Domagamy się powrotu działalności koncertowej Progresji do granic, w których pierwotnie funkcjonowała — czyli do budynku klubu i takiej formy działalności, która nie narusza spokoju tysięcy mieszkańców Woli.

Letnia Scena Progresji miała być rozwiązaniem nadzwyczajnym, uruchomionym w czasie ograniczeń związanych z COVID-19. Nie może stać się trwałym, sezonowym festiwalem muzycznym odbywającym się kosztem mieszkańców okolicznych osiedli.

Warszawa powinna jasno wskazać, że prawo do prowadzenia działalności rozrywkowej nie oznacza prawa do wielogodzinnego oddziaływania hałasem na całe osiedla mieszkaniowe.

Dlaczego ta sprawa jest ważna?

Od początku czerwca mieszkańcy Odolan, Ulrychowa, Osiedla Przyjaźń i okolicznych osiedli na Woli muszą mierzyć się z regularnym, wielogodzinnym hałasem generowanym przez wydarzenia plenerowe, próby, testy nagłośnienia i przygotowania techniczne. Problem nie dotyczy wyłącznie samych koncertów. Hałas zaczyna się często już w ciągu dnia, a kończy późnym wieczorem, nierzadko po godzinie 22:00. Szczególnie uciążliwe są basy i niskie częstotliwości, które są słyszalne w mieszkaniach nawet przy zamkniętych oknach.

Letnia Scena Progresji powstała w 2020 roku jako nadzwyczajne rozwiązanie w okresie ograniczeń związanych z COVID-19. Dziś nie jest już rozwiązaniem tymczasowym. Stała się regularnym, sezonowym terenem koncertowo-festiwalowym. Skala wydarzeń rośnie z roku na rok, a mieszkańcy mają poczucie, że ich dobro, prawo do spokoju i jakość życia zostały podporządkowane interesowi jednego prywatnego podmiotu.

Skala wydarzeń znacząco wzrosła: według danych dostępnych mieszkańcom było to 5 wydarzeń w 2024 roku, 15 w 2025 roku i ponad 30 w 2026 roku. To pokazuje, że mamy do czynienia nie z wyjątkiem, lecz z trwałą zmianą sposobu funkcjonowania tego miejsca.

Odolany i okolice już dziś są trudnym miejscem do życia pod względem hałasu. Mieszkańcy funkcjonują obok infrastruktury kolejowej, ruchu ciężarowego, betoniarni, zakładów przemysłowych, placów budów i intensywnej zabudowy. Wieczory, weekendy i okres letni powinny być czasem odpoczynku. Tymczasem hałas z Letniej Sceny Progresji odbiera mieszkańcom ostatni margines spokoju.

Dlaczego m.st. Warszawa dopuszcza intensywną zabudowę wielorodzinną w tej części Woli, a równocześnie wydaje albo toleruje zezwolenia na cykliczne, głośne imprezy plenerowe, które w sposób rażący zakłócają korzystanie z mieszkań przez dziesiątki tysięcy mieszkańców?

To nie jest jednorazowa uciążliwość ani zwykły miejski hałas. To powtarzalny, narastający problem, który przez całe lato wpływa na życie tysięcy mieszkańców Woli. Jeżeli miasto nie zareaguje teraz, tymczasowa scena zewnętrzna zostanie de facto utrwalona jako sezonowy festiwal w środku dzielnicy mieszkaniowej. Nie możemy zgodzić się na sytuację, w której prawo mieszkańców do snu, odpoczynku i spokojnego korzystania z własnych domów przegrywa z interesem jednego prywatnego organizatora.

Nowe informacje

2026-06-18 19:43:57 +0200

Zebrano 100 podpisów

2026-06-18 18:48:48 +0200

Zebrano 50 podpisów

2026-06-18 18:26:12 +0200

Zebrano 25 podpisów

2026-06-18 18:03:57 +0200

Zebrano 10 podpisów