Zebrano 100 podpisów
Do: Sejm RP
Przywrócenie poprawnego rozumienia art. 18 Konstytucji RP
Od ponad 20 lat w Polsce utrwala się interpretacja, której w Konstytucji po prostu nie ma.
Art. 18 Konstytucji RP brzmi:
„Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”.
W orzeczeniu z 11 maja 2005 r. TK przyjął, że:
· art. 18 zawiera normatywną definicję małżeństwa,
· a więc wyklucza wszelkie inne formy prawnej regulacji małżeństwa.
Interpretacja tego artykułu nie wynika z literalnego brzmienia przepisu. Trybunał Konstytucyjny nadał mu dodatkowe znaczenie, którego nie ma w tekście. Potraktowano go tak, jakby zabraniał ustawodawcy uznania małżeństwa za coś więcej niż związek kobiety i mężczyzny. Tymczasem w samym artykule nie ma żadnego zakazu, żadnej definicji ani wykluczenia.
Konstytucja nie mówi: „Małżeństwo to wyłącznie związek kobiety i mężczyzny”. Konstytucja mówi jedynie, że ten rodzaj małżeństwa jest pod ochroną. I nic więcej.
To fundamentalna różnica — w języku, w logice i w prawie.
Dlaczego art. 18 nie jest definicją:
1. Nie ma struktury definicyjnej. Brakuje czasownika „jest”, brak ram wyznaczających zakres i treść pojęcia. To zdanie wyliczeniowe o funkcji ochronnej, a nie norma definiująca.
2. Chroni, a nie wyklucza. Przepis dotyczy ochrony instytucji, nie zakazywania istnienia innych.
3. TK dopisał do Konstytucji treść, której w niej nie ma, a to już ingerencja w tekst ustawy zasadniczej, wymagająca zmiany Konstytucji, nie interpretacji.
Od tej jednej nadinterpretacji zależały i nadal zależą realne ludzkie losy, dlatego każdy obywatel ma prawo oczekiwać, że Konstytucja będzie czytana zgodnie z jej brzmieniem, a nie z życzeniowym dopisywaniem treści.
Dlatego apelujemy do Sejmu RP o:
- przyjęcie uchwały lub interpretacji ustawowej potwierdzającej, że art. 18 jest klauzulą ochronną, a nie definicją małżeństwa,
- zaprzestanie rozszerzania tego przepisu ponad jego treść,
- rozpoczęcie prac nad doprecyzowaniem art. 18, aby jego wykładnia była zgodna z zasadami języka polskiego i logiką konstytucyjną.
Dlaczego ta sprawa jest ważna?
Dlaczego to ważne?
- Bo prawo powinno wynikać z tekstu Konstytucji, a nie z nadinterpretacji.
- Bo żadna instytucja państwowa nie ma prawa dopisywać znaczeń, których obywatele nie uchwalili.
- Bo prawda językowa i szacunek dla ustawy zasadniczej są fundamentem państwa prawa.
- Bo błędna interpretacja wpływa na życie tysięcy rodzin, partnerstw i obywateli.
Jeśli uważasz, że:
- Konstytucję należy odczytywać zgodnie z jej brzmieniem,
- nadinterpretacje nie mogą zastępować prawa,
- państwo nie może dopisywać do Konstytucji treści, których w niej nie ma,
podpisz tę petycję. Przywróćmy Konstytucji jej prawdziwe znaczenie.