• Niewidzialni pracownicy. Żądamy równych praw dla opiekunów dorosłych osób z niepełnosprawnościami!
    Dlaczego ta zmiana jest absolutnie konieczna? ​System zdaje się żyć w jakiejś alternatywnej rzeczywistości, w której dorosły człowiek traci zdrowie punktualnie w godzinach pracy urzędów, a poza nimi magicznie daje sobie radę sam. Zrównanie praw pracowniczych opiekunów dorosłych osób z niepełnosprawnościami z prawami rodziców małych dzieci to nie jest żadne widzimisię. To konieczność, która opiera się na kilku żelaznych argumentach: • ​Bezpieczeństwo i życie chorego: Osoba z zaawansowanym Alzheimerem traci orientację w czasie i przestrzeni, niezależnie od tego, czy jest dzień, czy noc. Zostawienie jej samej na czas nocnej zmiany pracownika to wręcz proszenie się o tragedię. Odkręcony gaz, niekontrolowane wyjście z domu w środku nocy czy groźny upadek to realne, codzienne zagrożenia. Brak możliwości odmowy "nocki" zmusza pracownika do narażania zdrowia i życia bliskiej osoby. • ​Fizyczny limit wytrzymałości człowieka: Po 8 godzinach pracy, zwłaszcza w systemie trzyzmianowym, organizm domaga się regeneracji. Powrót po nocnej zmianie do domu, w którym czeka dorosły, całkowicie niesamodzielny człowiek wymagający podania leków, higieny i ciągłego nadzoru, oznacza, że opiekun po prostu nie śpi. Prawo zmuszające do przymusowych nadgodzin w takiej sytuacji to prosta droga do zawału, depresji lub groźnego wypadku w samej pracy z powodu skrajnego przemęczenia. • ​Hipokryzja prawna: Skoro państwo doskonale rozumie (i chroni to ustawowo), że 7-letnie dziecko nie może zostać samo w domu na noc, dlaczego zakłada, że całkowicie niesamodzielny dorosły poradzi sobie bez problemu? Poziom zależności od opiekuna jest tu wręcz identyczny, a często opieka nad dorosłym jest znacznie bardziej wymagająca fizycznie. Prawo pracy nie może wartościować, kto bardziej zasługuje na obecność swojego opiekuna. • ​Utrzymanie ludzi na rynku pracy: Zamiast dać opiekunom elastyczność chroniącą ich przed przymusowymi nadgodzinami, obecne przepisy dociskają ich do ściany. Finał jest często taki, że wycieńczony pracownik musi całkowicie rzucić etat, bo fizycznie nie daje rady sprostać sztywnym grafikom, na które nie ma wpływu. Traci na tym rynek pracy, a państwo musi docelowo wypłacać kolejne zasiłki. • ​Koniec z liczeniem na "łaskę" szefa: Obecnie opiekun dorosłego jest zdany wyłącznie na empatię kierownika przy układaniu grafiku. Jeśli przełożony się uprze i wpisze przymusowe nadgodziny lub nocną zmianę, pracownik nie ma w ręku żadnej tarczy obronnej. Zmiana Kodeksu Pracy ucięłaby to ostatecznie i dała twardy, ustawowy argument do ręki.
    1 941 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Krzysztof Maślanka
  • Petycja mieszkańców Rzeszowa przeciw zamianie działek i przeniesieniu targowiska
    Plac Balcerowicza od wielu lat pełni ważną funkcję handlową i społeczną w strukturze miasta. Targowisko jest elementem lokalnej tradycji, miejscem codziennych spotkań mieszkańców oraz ważnym punktem zaopatrzenia w świeżą żywność i produkty od lokalnych sprzedawców. Jego obecna lokalizacja jest naturalnie wpisana w miejskie ciągi komunikacyjne i handlowe centrum Rzeszowa. W wielu polskich i europejskich miastach miejskie targowiska są świadomie chronione jako ważny element życia społecznego i lokalnej gospodarki. Ich tereny pozostają własnością publiczną i służą mieszkańcom przez kolejne pokolenia. Tymczasem w Rzeszowie rozważa się przekazanie atrakcyjnych działek miejskich w ręce prywatnego inwestora. Takie działania są całkowicie niezrozumiałe i oburzające. Planowana zamiana działek budzi poważne wątpliwości. Przedstawiane publicznie plany oraz brak konkretnych projektów sprawiają wrażenie działań prowadzonych w trybie chaotycznym i improwizowanym. Cała operacja zaczyna przypominać mechanizm spekulacji gruntami, w którym atrakcyjne tereny w centrum miasta trafiają w ręce prywatnego inwestora. Taki sposób przygotowania tak poważnych decyzji urbanistycznych jest nie do pogodzenia ze standardami odpowiedzialnej polityki przestrzennej, jakiej należy oczekiwać od poważnego miasta, i stoi w sprzeczności z interesem mieszkańców. Deklaracje dotyczące przyszłości kupców nie dają im żadnych gwarancji. Nie wiadomo, czy handel utrzyma się w lokalizacji zastępczej, ani czy przedsiębiorców będzie stać na powrót w miejsce dzisiejszego targowiska. Na dziś są to raczej obietnice niż plan dający kupcom poczucie bezpieczeństwa. Plan przeniesienia targowiska na parking przy hali ROSIR przy ul. Pułaskiego został przygotowany bez konsultacji z mieszkańcami ani z Radą Osiedla Pułaskiego. Parking ten jest ważnym elementem obsługującym zarówno mieszkańców, jak i obiekty sportowe ROSIR. Korzystają z niego także pacjenci przychodni rehabilitacyjnej mieszczącej się w bezpośrednim sąsiedztwie.  Dodatkowo wprowadzenie targowiska na ul. Pułaskiego oznaczałoby poważne problemy komunikacyjne oraz zwiększony ruch samochodów dostawczych i klientów w rejonie ulicy szkolnej, która już dziś jest miejscem intensywnego ruchu. Plan zakłada także likwidację pasa zieleni i drzew pod parking zastępczy przy ul. Sondeja. Są to działania sprzeczne z polityką klimatyczną i środowiskową miasta. Dodatkowo nowa lokalizacja targowiska może zagrozić funkcjonowaniu małych przedsiębiorców prowadzących działalność w sąsiednim pawilonie handlowym. Wszystkie te działania prowadzą do pogłębiania chaosu urbanistycznego w centrum Rzeszowa, stopniowej utraty kontroli miasta nad kluczowymi przestrzeniami publicznymi oraz zamiany strategicznych terenów miejskich na rzecz prywatnych inwestorów. Jako mieszkańcy Rzeszowa sprzeciwiamy się polityce miasta polegającej na oddawaniu cennych terenów w centrum prywatnym inwestorom kosztem funkcji publicznych i wbrew głosowi mieszkańców. Decyzje podejmowane dziś będą miały wpływ na kształt miasta przez kolejne dekady. Oddanie tak ważnych przestrzeni w centrum Rzeszowa prywatnej zabudowie będzie decyzją, z której konsekwencjami zmierzą się przyszłe pokolenia mieszkańców. W związku z powyższym wnosimy o: 1. odstąpienie od planowanej zamiany działek prowadzącej do oddania terenu targowiska „Balcerek” prywatnemu inwestorowi, 2. zachowanie działki targowiska „Balcerek” jako majątku miasta Rzeszowa i odstąpienie od jej przekazania prywatnemu deweloperowi, 3. rozpoczęcie otwartego dialogu z kupcami oraz mieszkańcami na temat modernizacji targowiska w obecnej lokalizacji, przy zachowaniu terenu jako majątku miasta Rzeszowa oraz wpisania tego terenu do Miejskiego Planu Zagospodarowania Przestrzennego.
    601 z 800 Podpisy
    Utworzył(a) Rada Osiedla Pułaskiego Rzeszów Picture
  • Nie ma zgody na podwójne ceny w komunikacji miejskiej w Szczecinie.
    Bo w Szczecinie litera na autobusie decyduje, czy zapłacisz dwa razy więcej za ten sam przejazd. Bilet 15-minutowy: 3 zł. Ten sam czas, linia z literą A, B lub C: 6 zł. To nie jest detal taryfowy. To podwójna cena za kategorię linii. “1. 100% dopłaty bez 100% lepszej usługi Linie pospieszne oznaczają mniej przystanków i szybszy przejazd. Nie oznaczają wyższej klasy pojazdu, rezerwacji miejsc ani gwarancji czasu przejazdu. Nie przedstawiono publicznie danych pokazujących, że koszt obsługi takiej linii jest dwukrotnie wyższy. Autobus jest ten sam. Kierowca jest ten sam. Paliwo to samo. Skoro koszt nie jest podwójny, dlaczego cena jest podwójna? 2. To nie „premium”, to bariera systemowa Obecne zasady wymuszają dopłatę nawet wtedy, gdy ktoś zaczyna podróż biletem zwykłym i przesiada się na pospieszny odcinek. To oznacza, że system nie daje swobody wyboru – tylko karze finansowo za wejście do „niewłaściwego” autobusu. To nie jest dobrowolna opcja komfortu. To konstrukcja, która podnosi koszt racjonalnej trasy. 3. Uderza w mieszkańców dzielnic oddalonych od centrum Linie pospieszne często są najszybszym połączeniem z peryferyjnych osiedli do centrum. Dla wielu mieszkańców nie jest to wybór wygody, lecz konieczność dojazdu do pracy czy szkoły w rozsądnym czasie. Obecny model sprawia, że im dalej mieszkasz, tym drożej płacisz za dostęp do tych samych funkcji miasta. To nie jest neutralne rozwiązanie przestrzenne. To mechanizm, który utrwala różnice między dzielnicami. 4. Taryfa jest niespójna Bilety dobowe i wielodobowe obowiązują na wszystkie linie, bez dopłaty za pospieszne. Jeżeli linie pospieszne rzeczywiście generowałyby stały, znacząco wyższy koszt, różnica powinna być widoczna wszędzie. Skoro przy bilecie dobowym nie ma dopłaty, trudno uzasadnić, dlaczego przy bilecie 15-, 30- czy 60-minutowym cena rośnie o 100%. 5. Brakuje publicznych danych uzasadniających taką skalę różnicy Nie opublikowano zestawienia kosztów wozokilometra dla linii zwykłych i pospiesznych. Nie pokazano analizy, ilu pasażerów rezygnuje z przejazdu przy podwyżkach. Nie przedstawiono danych, które uzasadniałyby podwójną stawkę jako konieczność ekonomiczną. W takiej sytuacji 2× wygląda jak decyzja polityki taryfowej, a nie wynik rachunku kosztów. 6. To decyzja o modelu miasta To nie jest spór o trzy czy sześć złotych. To pytanie, czy Szczecin chce mieć system przejrzysty i równy, czy system, w którym szybka mobilność kosztuje dwa razy więcej tylko dlatego, że autobus ma literę. Transport publiczny finansowany jest z budżetu miasta. Z pieniędzy wszystkich mieszkańców. Dlatego jego podstawowe zasady powinny być jasne, proporcjonalne i społecznie uczciwe.” Inicjator petycji: Albert Andrzej Schmidt, Radny RO Drzetowo - Grabowo, Wspólne Jutro. Nowa Lewica. Promotrorzy Petycji: Ewa K. Kamińska, Członek Stowarzyszenia ,,Wspólne Jutro''. Daria Gosek-Popiołek . Posłanka na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej
    103 z 200 Podpisy
    Utworzył(a) Albert Schmidt Picture
  • Świeckie państwo. Stop przywilejom Kościoła
    Fundusz Kościelny, który miał zostać zniesiony, nadal jest uwzględniony w budżecie na 2026 rok i to co roku w jeszcze wyższej kwocie. Prace nad jego likwidacją utknęły w martwym punkcie. Propozycje polityków skupiają się aktualnie zamiast na skutecznej likwidacji, to na kłótniach o różne propozycje zabezpieczenia interesów Kościoła rzymskokatolickiego na przyszłość.   Fundusz i inne rodzaje dofinansowania to tylko kropla w morzu finansowania przez wszystkich podatników Kościoła. Nasze zaniepokojenie budzą również poniższe zjawiska: 👉 Brak jawności i przejrzystości finansowej, brak publicznej i do organów państwa sprawozdawczości, wynikające z tego trudności w kontroli działania, także skarbowej. 👉 Przywileje, ulgi i specjalne traktowanie, zamiast równości wobec prawa, w tym podatkowego. Finansowanie i rozliczanie na zasadach innych, niż pozostałe podmioty w Polsce.  Prawo do religii nie oznacza jej nieograniczonego finansowania i braku rozliczeń! Do pilnego uregulowania są: Państwowy nadzór nad działalnością niegospodarczą kościołów, który aktualnie jest ograniczony: nie ma centralnej ewidencji, obowiązkowych sprawozdań i jednolitego reżimu kontroli; Sytuacja, w której parafie i zakony nie mają obowiązku publicznego publikowania sprawozdań finansowych ani pełnej księgowości według ustawy o rachunkowości; Brak pełnego i regulowanego ustawami rozliczania powoduje trudności w kontroli zarówno ZUS (np. emerytury) jak i organów skarbowych (mieszanie działalności gospodarczej z niegospodarczą, która nie podlega sprawozdawaniu, ale podlega różnym zwolnieniom podatkowym i dofinansowaniom z budżetu państwa); Datki na tacę, zbiórki i darowizny na kult są zwolnione z podatku i nie są ewidencjonowane ani raportowane w sprawozdaniach do urzędów, przez co nie podlegają kontroli skarbowej; Duchowni mają składki emerytalno‑rentowe w dużej części opłacane z budżetu państwa w ramach Funduszu Kościelnego; Kapelani mają etaty w instytucjach publicznych (umowy o pracę, zlecenia); wynagrodzenia pokrywają budżety resortów; Kościelne osoby prawne mają prawo do nieodpłatnego lub z ulgami nabywania gruntów i nieruchomości od Skarbu Państwa; Budynki służące kultowi religijnemu są systemowo zwolnione z podatku od nieruchomości; Dochody kościelnych osób prawnych z kultu religijnego są zwolnione z CIT, bez konieczności raportowania do urzędu skarbowego. Dalsze ograniczanie liczby lekcji religii dofinansowanych z budżetu państwa i samorządów; Ograniczenie finansowania programów religijnych i transmisji uroczystości religijnych w publicznych mediach, które odbywają się na podstawie umów z Episkopatem Polski. Czas już najwyższy na wypowiedzenie Konkordatu, jako uprzywilejowującej wyłącznie Kościół katolicki umowy międzynarodowej o charakterze ustrojowym. Narusza on zasadę równości wyznań oraz neutralność światopoglądową państwa, próbując nam narzucać w sposób nieprzystający do dzisiejszych czasów np. religię w szkołach publicznych, czy pierwszeństwo sądownictwa kościelnego i zarządzania finansami według prawa kanonicznego.
    9 330 z 10 000 Podpisy
    Utworzył(a) Akcja Demokracja Picture
  • Nie chcemy fajerwerków we Wrocławiu!
    Używanie fajerwerków, petard, rac i sztucznych ogni wiąże się z realnymi zagrożeniami dla ludzi i zwierząt, powoduje urazy, pożary, silny hałas oraz stres, szczególnie dotkliwy dla dzieci, osób starszych, chorych, osób wrażliwych, ptaków, zwierząt dzikich i domowych. Negatywne skutki pirotechniki obejmują również pogorszenie jakości powietrza i wody, a także wysokie koszty interwencji służb ratunkowych i porządkowych, które ponoszą wszyscy obywatele. Są to konsekwencje, którym można przeciwdziałać poprzez rozsądne, lokalnie dostosowane regulacje. Apelujemy o uznanie, że korzystanie z wyrobów pirotechnicznych nie stanowi prawa podstawowego ani konieczności społecznej, lecz formę rozrywki, która w gęsto zaludnionych obszarach miejskich generuje poważne koszty społeczne i środowiskowe. Działania samorządu, podejmowane w odpowiedzi na te zagrożenia, nie są działaniami przeciwko obywatelom i obywatelkom, lecz wyrazem troski o dobro wspólne i realizacją ustawowych obowiązków w zakresie porządku publicznego, bezpieczeństwa i ochrony zdrowia. Wrocław może stać się przykładem dla innych miast w Polsce, pokazując, że dialog społeczny, oparcie decyzji na doświadczeniach mieszkańców i mieszkanek oraz wprowadzanie proporcjonalnych ograniczeń są możliwe i potrzebne. Prosimy, by przy ocenie tej uchwały wziąć pod uwagę nie tylko literalne brzmienie przepisów, lecz także realne skutki społeczne oraz potencjał wypracowania dobrych praktyk, z których będą mogły korzystać inne samorządy w całym kraju. Wszyscy i wszystkie chcemy czuć się bezpiecznie w swoich domach, na swoich osiedlach i w swoim mieście. Pragniemy, by nasze rodziny oraz zwierzęta, którymi się opiekujemy również wiodły życie spokojne, bezpieczne, w zdrowiu. Niestety jest to niemożliwe, gdy w okresie sylwestrowym, w weekendy, zwłaszcza w lecie, gdy odbywają się liczne imprezy, wieczorami rozlegają się dźwięki wystrzałów. To zagrożenie dla ptaków, dla dzikich zwierząt, które zamieszkują Wrocław i okolice. Wrocław jest i zawsze był miastem, w którym jest miejsce dla wszystkich.  Chcemy, by było tak nadal. Apelujemy o to, by decyzje były podejmowane z myślą o wszystkich: o ludziach, zwierzętach, środowisku.  Chcemy także podkreślić, że pod apelem o zakaz sprzedaży fajerwerków i petard podpisało się ponad 40 000 osób z całej Polski. Pokazuje to, jak istotna jest to sprawa dla polskiego społeczeństwa. 
    1 474 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Akcja Demokracja Picture
  • Chcemy skutecznej ochrony przed hałasem z obiektów sportowych
     1. Skala oddziaływania uciążliwych obiektów sportowych jest ogromna Projekt Ustawy o ochronie strategicznych obiektów sportowych koncentruje się na infrastrukturze o ekstremalnej uciążliwości akustycznej. Na liście pominięto obiekty ciche (z wyjątkiem krytych pływalni), co sugeruje, że rzeczywistym celem regulacji nie jest ochrona sportu jako takiego, lecz próba zablokowania postępowań sądowych i administracyjnych wytaczanych przez obywateli broniących swojego zdrowia przed nadmiernym hałasem. Szacunkowa liczba obiektów o wysokiej uciążliwości: • Kompleksy „Orlik”: 2 700 • Stadiony i boiska: 10 300 • Obiekty przyszkolne: 16 000 • Hale sportowo-widowiskowe: 700 • Pływalnie: 1 000 • Korty tenisowe i padlowe: 3 000 • Tory (żużlowe, kolarskie): 150 • Strzelnice sportowe: 500 Łącznie to ok. 35 000 obiektów, które generują hałas jednoznacznie szkodliwy dla otoczenia. Wyszczególnione dane pochodzą z GUS i adekwatnych ministerstw. 2. Występuje rażąca dysproporcja między użytkownikami a osobami narażonymi Z danych GUS wynika, że aktywność fizyczną deklaruje 14,7 mln Polaków, lecz większość wybiera dyscypliny ciche (rower, bieganie). Zaledwie ok. 1,5–2,2 mln osób korzysta z obiektów planowanych jako „strategiczne”. 3. Całkowicie zignorowano grupy szczególnej wrażliwości Znowelizowana Ustawa o sporcie i projekt nowej ustawy całkowicie ignorują osoby najbardziej bezbronne, dla których hałas jest źródłem cierpienia fizycznego: • Osoby ze spektrum autyzmu i nadwrażliwością słuchową: ok. 1 mln osób (w tym 400 tys. z samym autyzmem), u których hałas impulsowy wywołuje ataki lęku. • Seniorzy (65+): ok. 7,3 mln osób, z czego szacunkowo ok. 1,5 mln mieszka w bezpośrednim sąsiedztwie głośnych obiektów. Hałas powoduje u nich skoki ciśnienia i ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych. • Osoby z niepełnosprawnościami: szacunkowo ok. 1 mln osób przebywających w domach niemal 24h na dobę. Ignorowanie tych grup narusza Art. 68 i 69 Konstytucji RP, zobowiązujące państwo do szczególnej opieki zdrowotnej nad seniorami i osobami z niepełnosprawnościami. 4. Negatywne skutki zdrowotne hałasu sportowego są mierzalne Hałas sportowy (uderzenia piłki, gwizdki, strzały) ma charakter impulsowy. W przeciwieństwie do szumu drogowego, organizm nie potrafi się do niego przyzwyczaić (brak habituacji). Każdy impuls wywołuje tzw. odruch orientacyjny, skutkujący wyrzutem kortyzolu i adrenaliny. Według WHO i wielu badań naukowych prowadzonych przez cały wiek XX, hałas ten prowadzi do zaburzeń snu, chorób serca, upośledzenia funkcji poznawczych u dzieci oraz wielu innych negatywnych rezultatów. 5. Istnieją wymierne koszty społeczne i ekonomiczne hałasu Według Europejskiej Agencji Środowiska, hałas przyczynia się rocznie do 12 000 przedwczesnych zgonów w UE. Koszty społeczne (leczenie, utrata produktywności) to ok. 0,4% PKB. W Polsce hałas jest drugim, po smogu, najważniejszym czynnikiem ryzyka środowiskowego. Dodatkowo, sąsiedztwo uciążliwego obiektu obniża wartość nieruchomości o 10–30%. Brak możliwości dochodzenia roszczeń przez obywateli stanowi formę „ukrytego wywłaszczenia” bez odszkodowania. 6. Powstały liczne wątpliwości legislacyjne • Brak rzetelnej Oceny Skutków Regulacji (OSR): Pominięcie wpływu na zdrowie osób narażonych na stały hałas z obiektów sportowych i zignorowanie potrzeby analizy kosztów tego wpływu dla systemu ochrony zdrowia. • Naruszenie hierarchii dóbr: Interes sportu (rozrywki) zostaje postawiony ponad konstytucyjnym prawem do ochrony zdrowia. • Naruszenie zasady równości (Art. 32 Konstytucji): Uprzywilejowanie jednej branży kosztem innych podmiotów gospodarczych, które muszą przestrzegać norm akustycznych. • Brak definicji „Obiektu Strategicznego”: Ryzyko objęcia ochroną obiektów stricte komercyjnych (koncerty, eventy) pod płaszczykiem promocji sportu. 7. Podsumowanie i wnioski Petycja nie uderza w kulturę fizyczną, lecz sprzeciwia się ustawowemu sankcjonowaniu cierpienia obywateli. Wzywamy do: 1. Uwarunkowania statusu obiektu od jego modernizacji akustycznej. 2. Wyznaczenia ram czasowych dla głośnych aktywności. 3. Powołania Funduszu Rekompensat. Takie podejście stworzy sytuację WIN-WIN: sport zyska nowoczesne, akceptowalne społecznie obiekty, a obywatele odzyskają prawo do odpoczynku i ochrony mienia. Uzasadnienie szczegółowe, zawierające odniesienia do danych statystycznych i badań naukowych wraz z analizą znajduje się pod adresem:  https://corazglosniej.pl/news/2026_Petycja_ochrona_akustyczna.pdf
    197 z 200 Podpisy
    Utworzył(a) Dorota Malanowska Picture
  • Apel o wzmocnienie NFZ i odpowiedzialną politykę zdrowotną państwa
    Chcemy jasno podkreślić: rozumiemy społeczną frustrację wobec obecnej kondycji NFZ. Wielu z nas doświadczyło bezradności, chaosu organizacyjnego czy braku empatii ze strony medyków. Te doświadczenia są realne i wymagają poważnej odpowiedzi. Tą odpowiedzią nie może być jednak dalsze osłabianie publicznego systemu ani cicha rezygnacja państwa z odpowiedzialności za zdrowie obywateli.  Ochrona zdrowia nie jest sektorem jak każdy inny. Jest infrastrukturą krytyczną państwa, warunkiem elementarnego bezpieczeństwa obywateli i fundamentem zaufania społecznego. Bez sprawnie działającego, powszechnie dostępnego systemu ochrony zdrowia nie ma ani realnej wolności, ani trwałego rozwoju, ani odporności na kryzysy – zdrowotne, demograficzne czy geopolityczne. Czas wyjść z bierności. Tylko zjednoczeni zapewnimy warunki do przyjaznej i dostępnej służby zdrowia. Ten list kierujemy do decydentów, ale także do środowisk eksperckich, mediów oraz wszystkich osób, którym bliska jest idea państwa odpowiedzialnego za swoich mieszkańców. Zbudujmy razem lepszy NFZ! #UleczmyNFZ #AkcjaRatunkowa #OchronaZdrowia
    15 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Społeczna Akcja Ratunkowa
  • APEL DO MIESZKAŃCÓW PIŁY w sprawie prawa mieszkańców do zabierania głosu na sesjach Rady Miasta
    UZASADNIENIE do projektu uchwały Rady Miasta Piły w sprawie zmiany Statutu Gminy Piła I. Potrzeba i cel podjęcia uchwały Celem projektowanej uchwały jest wzmocnienie partycypacji obywatelskiej mieszkańców Miasta Piły poprzez wprowadzenie do Statutu Gminy jednoznacznych i niedyskrecjonalnych zasad umożliwiających mieszkańcom zabieranie głosu podczas sesji Rady Miasta, w szczególności w sprawach ich bezpośrednio dotyczących. Obowiązujące obecnie postanowienia Statutu Gminy Piła nie gwarantują mieszkańcom prawa wypowiedzi na sesjach Rady Miasta, pozostawiając decyzję w tym zakresie uznaniu Przewodniczącej Rady. W praktyce prowadzi to do sytuacji, w których mieszkańcy, mimo że są bezpośrednio zainteresowani rozpatrywanymi punktami porządku obrad, nie mają możliwości przedstawienia swojego stanowiska. Taki stan rzeczy osłabia zaufanie obywateli do organów samorządu terytorialnego oraz stoi w sprzeczności z ideą dialogu społecznego i otwartości władzy lokalnej. Projektowana zmiana ma na celu zapewnienie przejrzystych, równych i przewidywalnych zasad udziału mieszkańców w obradach Rady Miasta, co przyczyni się do poprawy jakości stanowionego prawa lokalnego oraz wzmocnienia wspólnoty samorządowej. II. Podstawy prawne projektowanej uchwały Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej Art. 4 ust. 1 Konstytucji RP stanowi, iż władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu. Zasada ta znajduje swoje odzwierciedlenie również na poziomie samorządu terytorialnego, który jest formą decentralizacji władzy publicznej i powinien umożliwiać obywatelom realny wpływ na sprawy publiczne. Art. 61 Konstytucji RP gwarantuje obywatelom prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz ich posiedzeniach. W doktrynie i orzecznictwie podkreśla się, że jawność ta powinna mieć charakter rzeczywisty, a nie wyłącznie formalny, i sprzyjać aktywnemu uczestnictwu obywateli. Ustawa z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym Art. 1 ust. 1 i 2 wskazuje, że gmina stanowi wspólnotę samorządową tworzoną z mocy prawa przez mieszkańców. Rada gminy działa więc w imieniu i na rzecz tej wspólnoty. Art. 11b ust. 1 wprowadza zasadę jawności działania organów gminy, w tym jawności obrad rady gminy. Art. 18 ust. 1 przyznaje radzie gminy kompetencję do stanowienia aktów prawa miejscowego, w tym statutu gminy. Art. 22 stanowi, że organizację wewnętrzną oraz tryb pracy organów gminy określa statut, co oznacza, że rada gminy posiada pełne kompetencje do uregulowania zasad udziału mieszkańców w sesjach. Europejska Karta Samorządu Lokalnego Ratyfikowana przez Polskę Europejska Karta Samorządu Lokalnego podkreśla znaczenie udziału obywateli w sprawowaniu władzy lokalnej oraz konieczność tworzenia mechanizmów umożliwiających mieszkańcom wpływ na decyzje dotyczące ich wspólnoty. III. Dobre praktyki samorządowe W wielu gminach w Polsce wprowadzono rozwiązania statutowe lub regulaminowe, które: zapewniają mieszkańcom prawo do zabrania głosu w określonym punkcie porządku obrad (np. „wystąpienia mieszkańców”), umożliwiają wypowiedzi mieszkańców w sprawach bezpośrednio ich dotyczących, ograniczają uznaniowość przewodniczącego rady poprzez wprowadzenie jasnych kryteriów i limitów czasowych wystąpień. Rozwiązania te funkcjonują z powodzeniem, nie paraliżują pracy rad, a jednocześnie przyczyniają się do lepszego rozpoznania potrzeb społecznych oraz podnoszą jakość debaty publicznej. Stanowią one przykład dojrzałej demokracji lokalnej i realizacji zasady pomocniczości. IV. Skutki społeczne i organizacyjne Projektowana zmiana: zwiększy transparentność działania Rady Miasta Piły, wzmocni zaufanie mieszkańców do organów samorządu, umożliwi radnym podejmowanie decyzji z uwzględnieniem bezpośrednich opinii obywateli, nie spowoduje istotnych skutków finansowych dla budżetu gminy. V. Podsumowanie Mając na uwadze konstytucyjne zasady demokracji, jawności i samorządności, a także dobre praktyki funkcjonujące w innych jednostkach samorządu terytorialnego, podjęcie niniejszej uchwały należy uznać za w pełni zasadne i społecznie oczekiwane.
    40 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Artur Łazowy Stowarzyszenie EFFATA Picture
  • Zakończmy ubóstwo Made in Poland
    Ubóstwo w Polsce nie jest zjawiskiem naturalnym ani nieuniknionym. W dużej mierze wynika z decyzji politycznych, sposobu zarządzania finansami publicznymi, kształtu systemu podatkowego oraz braku długofalowej strategii społecznej. Zignorowanie tego problemu prowadzi do narastania kosztów społecznych, ekonomicznych i zdrowotnych, które w przyszłości obciążą zarówno budżet państwa, jak i lokalne wspólnoty. Skuteczne przeciwdziałanie ubóstwu wymaga spójnej i odpowiedzialnej polityki publicznej, opartej na danych, stabilności finansowej i realnym wsparciu dla osób najbardziej narażonych na wykluczenie. Proponowane rozwiązania obejmują działania nie tylko likwidujące przyczyny ubóstwa, lecz także zapobiegające jego dalszemu pogłębianiu. Taka strategia jest zgodna z interesem państwa, ponieważ wzmacnia rynek pracy, zwiększa bezpieczeństwo ekonomiczne rodzin, ogranicza wydatki interwencyjne oraz zmniejsza skalę problemów społecznych przenoszących się na służbę zdrowia, edukację i rynek mieszkaniowy. Poprawa sytuacji osób korzystających z pomocy społecznej jest szczególnie istotna, ponieważ to właśnie ta grupa doświadcza największych barier w dostępie do mieszkań, usług publicznych, opieki zdrowotnej i rynku pracy. Bez jej realnego wsparcia ubóstwo będzie się odtwarzać w kolejnych pokoleniach, a koszty dla państwa będą stale rosły. Rozwiązania, których postulujemy, mają na celu stworzenie systemu gwarantującego obywatelom stabilność, możliwość rozwoju oraz poczucie bezpieczeństwa ekonomicznego. Działania te są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania państwa oraz dla ochrony podstawowych praw obywatelskich.
    8 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Bogdan Steinborn
  • Pozwólcie nam pracować!
    Obecne przepisy tworzą systemową pułapkę: osoby pobierające świadczenie pielęgnacyjne przyznane na zasadach obowiązujących do 31.12.2023 r. tracą je w przypadku podjęcia pracy lub przejścia na emeryturę. Powoduje to realną dyskryminację – nowi opiekunowie mogą pracować i pobierać świadczenie, a wcześniejsi nie, mimo że wykonują tę samą opiekę.  Ta grupa jest zamknięta i malejąca, więc zmiana nie spowoduje narastających kosztów dla państwa. Jednocześnie umożliwi aktywizację zawodową i bezpieczne przejście do systemu emerytalnego, co w dłuższej perspektywie zmniejszy obciążenie budżetu.  Rozwiązujemy więc nierówne traktowanie, usuwamy barierę powrotu do pracy i pozwalamy opiekunom budować własne zabezpieczenie emerytalne. To prosta, sprawiedliwa i racjonalna zmiana.
    4 285 z 5 000 Podpisy
    Utworzył(a) Małgorzata Mikołajczyk
  • Głos Rodziców Dzieci z Autyzmem – Mamy Dość! Żądamy Godności i Zmiany Systemowej
    🎯 Dlaczego trzeba się tą sprawą zająć? (Argumenty Petycji) I. System Oświaty i Integracja (Argumenty dla MEN) "Brak wiedzy, elastyczności i wykwalifikowanej kadry w placówkach oświatowych to najczęstsze źródło frustracji. Nauczyciele, nie posiadając specjalistycznej wiedzy, sugerują, że problem leży w "złym wychowaniu" dziecka, zamiast w potrzebie dostosowania środowiska. To powoduje zmarnowanie kluczowego czasu na wczesną interwencję i wtórne problemy emocjonalne dziecka." II. System Ochrony Zdrowia i Terapie (Argumenty dla MZ) "Dramatyczne kolejki na kluczowe usługi medyczne i diagnostyczne, które marnują bezcenny czas na wczesną interwencję. Rodzice są zmuszeni do "paragonowego terroru" (finansowania terapii prywatnie). Nieprzygotowanie pediatrów i lekarzy pierwszego kontaktu prowadzi do ignorowania objawów, co opóźnia diagnozę i pogłębia problemy." III. Wzmocnienie Rodziny, Rodzeństwa i Godność Dorosłych (Argumenty dla Ministerstwa Rodziny/Pracy) "Ignorowanie obciążeń całej rodziny, zwłaszcza rodzeństwa ("cichych ofiar"), oraz zanik wsparcia po osiągnięciu pełnoletności. Brak opieki po 24. roku życia to w praktyce decyzja o izolacji w DPS. Jednocześnie, brak możliwości uzyskania urlopu wytchnieniowego w trakcie przerw szkolnych prowadzi do skrajnego wypalenia i zapaści psychicznej opiekunów." Apel końcowy "Jesteśmy świadomi, że nie każdy specjalista jest niekompetentny i że istnieją dobre przykłady. Jednakże w większości polskie rodziny są zdane same na siebie. Oczekujemy zorganizowanego systemu, który nie będzie obciążał rodzin i nie zmusi ich do walki o każdy, podstawowy element wsparcia. W autyzmie cierpi przeważnie całe ogniwo rodzinne i każdy jest tak samo ważny." Z poważaniem i nadzieją na pilną reakcję, W imieniu rodziców dzieci z autyzmem Piotr Wróbel Fundacja "515 Kilometrów"
    57 775 z 75 000 Podpisy
    Utworzył(a) Piotr Wróbel Picture
  • Dzieci bez Nienawiści – Stop „Szon Patrolom”
    Dlaczego ta petycja jest ważna: 1. Skala problemu – „Szon Patrole”, jako jeden z przykładów, to widoczny symptom rosnącej fali hejtu i wykluczenia wśród młodzieży. Takie działania szybko rozprzestrzeniają się w internecie, docierając do tysięcy odbiorców. 2. Tragiczne konsekwencje – ofiary publicznego wyśmiewania i piętnowania są narażone na depresję, stany lękowe, myśli samobójcze. Statystyki pokazują, że liczba prób samobójczych wśród młodzieży rośnie. 3. Radykalizacja dzieci i młodzieży – nienawiść, jeśli pozostaje bez reakcji, przeradza się w coraz poważniejsze formy przemocy. To zagrożenie nie tylko dla jednostek, ale dla całego społeczeństwa. 4. Odpowiedzialność dorosłych – dzieci nie rodzą się z nienawiścią. To my, dorośli, musimy je chronić i wychowywać w szacunku. Brak reakcji instytucji państwa oznacza przyzwolenie na rozwój patologicznych postaw. 5. Przyszłość społeczeństwa – jak mawiają Hindusi: „dzieci są ojcami narodów”. Jeśli dziś pozwolimy, by młodzież była karmiona pogardą i przemocą, jutro będziemy żyli w kraju zbudowanym na nienawiści.
    5 727 z 6 000 Podpisy
    Utworzył(a) Joanna Cuper Picture