• TVP - wyciągnij konsekwencje za "Inwazję"!
    Program ten był elementem nagonki na społeczność lesbijek, gejów, osób biseksualnych, transpłciowych, queerowych, interpłciowych i aseksualnych (w skrócie LGBTQIA) prowadzonym przez media realizujące linię programową rządu. W tym programie grupa społeczna osób nieheteronormatywnych została ukazana w negatywny, stereotypowy sposób. Ten program był kulminacją realizowanych m. in. przez Wiadomości TVP działań propagandowych wymierzonych w społeczność LGBTQIA. Jego celem miało być wzbudzenie niechęci odbiorców do naszej grupy społecznej. Jej skutkiem było m. in. wsparcie procesu przyjmowania uchwał anty-LGBT przez rady miast, powiatów i województw. Finalnie deklaracje takie przyjęło ponad sto jednostek samorządu terytorialnego. Opis programu jest w tym załączniku: https://drive.google.com/file/d/1t5eM-qebG8b0TxTEzZJgn4HqKDGe2qps/view?usp=drive_link W tym drugim załączniku jest lista złamanych artykułów kodeksów etycznych, których TVP zobowiązała się przestrzegać, zanim została przejęta przez PiS. "Inwazja" złamała większość tych zapisów nawet po kilkanaście razy. https://drive.google.com/file/d/1Yjj4U3YPH-sds6_3S-THE7bvkegq8Sek/view?usp=drive_link Telewizja publiczna z założenia ma być dla wszystkich obywateli. W tym także dla obywateli i obywatelek będących lesbijkami, gejami, osobami biseksualnymi, transpłciowymi, queerowymi, interpłciowymi i aseksualnymi (w skrócie LGBTQIA). Tymczasem doprowadziła ona do głębokiej utraty zaufania u tej kilkumilionowej grupy obywateli i obywatelek do TVP i polskiego państwa oraz spowodowała u niej poczucie zagrożenia ze strony polskiego państwa oraz współobywateli. Osoby realizujące "Inwazję" nie mogą się zasłaniać tym, że jedynie wykonywały polecenia przełożonych, ani tym, że ich rola w tej produkcji była marginalna. Idąc tym tokiem myślenia, należałoby uznać że praca korektorów, zecerów i drukarzy dla podżegającej do eksterminacji Żydów gazety “Der Sturmer” była całkowicie etyczna. TVP będzie musiała odbudowywać to zaufanie przez wiele lat. Dlatego też konieczne są zdecydowane kroki.
    401 z 500 Podpisy
    Utworzył(a) Kuba Gawron
  • NIE dla "marszu niepodległości" w Poznaniu! #MakeRogalNotWar
    Organizatorami tegorocznego marszu, podobnie jak w zeszłym roku, jest środowisko skrajnie prawicowe. Są to osoby z Konfederacji oraz organizacje pokrewne, kreujące się na patriotyczne i mające wsparcie środowiska kibolskiego. Szerzą oni treści ksenofobiczne, rasistowskie, homofobiczne oraz antysemickie. Wystarczy przytoczyć "piątkę Mentzena", antyukraińskie wiece, demonstracje przeciwko "plandemii", akcję "Stop 447", udział w kontrach do marszów równości czy podsycanie nagonki wobec osób w drodze i straszenie "nachodźcami". Nasze obawy oraz ostrzeżenia kierowane zarówno do Pana, jak i do Centrum Zarządzania Kryzysowego, niestety znalazły swoje potwierdzenie w rzeczywistości. Podczas zeszłorocznego marszu dochodziło do łamania prawa, zaś Centrum Zarządzania Kryzysowego nie reagowało na nie, choć na miejscu miało swojego przedstawiciela. Nie reagowała także policja. To kolejna rzecz, przed którą ostrzegałyśmy - że policja jest niechętna do reagowania na łamanie prawa podczas prawicowych marszy, czego rokroczny wyraz mamy w Warszawie oraz pismach Rzecznika Praw Obywatelskich. Podczas zeszłorocznego "marszu niepodległości" wielokrotnie używano materiałów pirotechnicznych, szczególnie pod Pomnikiem Powstańców Wielkopolskich oraz na Placu Mickiewicza, powodując zagrożenie dla ludzi oraz mienia. “Marsz Niepodległości”, firmowany nierzadko jako “wydarzenie dla rodzin z dziećmi”, nie jest z pewnością bezpiecznym dla dzieci miejscem, gdy otaczają je ludzie z wyrobami pirotechnicznymi i gryzący dym. Doszło także do ataku na kontrdemonstrantki, w wyniku czego doszło do uszkodzenia ich mienia. Podczas gdy je spisywano za "zakłócanie legalnego zgromadzenia", za plecami policji odpalano kolejne materiały pirotechniczne. W przygotowaniu była także prowokacja polegająca na spaleniu tęczowej flagi. Nie zgadzamy się na to, by kolejny rok z rzędu przez miasto przechodziła manifestacja niosąca na sztandarach nienawistne hasła, poglądy, łamiąca prawo i sprawiająca, że ludzie boją się wyjść na świąteczny spacer. W minioną sobotę, 21 października, poznańscy kibole zaatakowali człowieka tylko dlatego, że miał na sobie koszulkę z trzema strzałami - symbolem antyfaszystowskim. Napastnicy nosili takie same symbole, jak te promowane przy okazji "marszów niepodległości" - krzyże celtyckie i szczerbce, symbole rasistowskie i ksenofobiczne. Osoby mieszkające w Poznaniu i przez Poznań podróżujące nie zasługują, by żyć w strachu przed napaścią, bo mają na sobie antyfaszystowski symbol, którym posługiwali się bohaterowie Polskiego Państwa Podziemnego, w tym choćby Krzysztof Kamil Baczyński. ¡No pasarán! ______________________ Ustawa z dnia 24 lipca 2015 r. - Prawo o zgromadzeniach: - art. 4 §1: "W zgromadzeniach nie mogą uczestniczyć osoby posiadające przy sobie broń, materiały wybuchowe, wyroby pirotechniczne lub inne niebezpieczne materiały lub narzędzia." - art. 14: "Organ gminy wydaje decyzję o zakazie zgromadzenia nie później niż na 96 godzin przed planowaną datą zgromadzenia, jeżeli: 1) jego cel narusza wolność pokojowego zgromadzania się, jego odbycie narusza art. 4 lub zasady organizowania zgromadzeń albo cel zgromadzenia lub jego odbycie naruszają przepisy karne; 2) jego odbycie może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach, w tym gdy zagrożenia tego nie udało się usunąć w przypadkach, o których mowa w art. 12 lub art. 13" Kodeks karny, art. 231 §1: "Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3."
    582 z 600 Podpisy
    Utworzył(a) Poznański Ruch Antyfaszystowski (Kolektyw PyRA)
  • Nie dla Mentzena i Bosaka na Sali Ziemi w Poznaniu
    Do wyborów parlamentarnych zostały 3 miesiące. Już niedługo rozstrzygnie się los polskiej demokracji. Poznań nie może być miejscem dającym platformę mowie nienawiści.
    2 313 z 3 000 Podpisy
    Utworzył(a) Kacper Nowicki
  • Żądamy rozdziału kościoła od państwa! ŚWIECKIE PAŃSTWO TERAZ!
    Kościół katolicki to jeden ze związków wyznaniowych działających na terenie Polski, nie zaś partner rządu Rzeczypospolitej, ani tym bardziej państwo w państwie. Jako demokratki i demokraci sprzeciwiamy się uprzywilejowaniu jakiegokolwiek wyznania w polskim porządku prawnym. Art. 1 Konstytucji stanowi, że Rzeczpospolita Polska jest naszym dobrem wspólnym. Jest więc także dobrem obywatelek i obywateli nieidentyfikujących się z żadnym wyznaniem, a także identyfikujących się z wyznaniami innymi niż katolicyzm. Na równych prawach. Zgodnie z art. 25 Konstytucji, władze Rzeczypospolitej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym. Zaś w świetle art. 10 ust. 1 ustawy z 17 maja 1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania, Rzeczpospolita Polska jest państwem świeckim, neutralnym w sprawach religii i przekonań. Władzom publicznym nie wolno więc angażować się w zaspakajanie roszczeń żadnego związku wyznaniowego, ani jego fanatycznych wyznawców. Władze nie mogą także narzucać całemu społeczeństwu wybranego systemu wartości, ani przyzwalać na utożsamianie polskości z jednym wyznaniem. Władze Rzeczypospolitej łamią tę zasadę w wielu sferach życia publicznego. Robią to, gdy w imię przekonań religijnych odmawiają kobietom prawa do aborcji i antykoncepcji, parom jednopłciowym – prawa do zawarcia małżeństwa, a osobom transpłciowym – do samostanowienia. Ignorują tę zasadę blokując z pobudek wyznaniowych finansowanie in vitro, ograniczając wolność słowa w imię ochrony tzw. uczuć religijnych, czy finansując katechetów i kapelanów z publicznych pieniędzy. Rozdział kościoła od państwa jest dziś w Polsce wyłącznie deklaratywny i pozorny, a koszty tej sytuacji ponoszą ludzie – kobiety umierające na oddziałach położniczych, dzieci dyskryminowane w szkołach z powodu nieuczęszczania na religię, osoby niepłodne, które chciałyby zostać rodzicami, pary jednopłciowe, którym odmawia się prawa do legalizacji związku, rodzicielstwa, dziedziczenia czy nawet odwiedzin w szpitalu, nastolatki zachodzące w ciążę z powodu braku edukacji seksualnej, dzieci homoseksualne i transpłciowe popełniające samobójstwa. Klerykalizacja prawa i życia publicznego szkodzi, niszczy, zabija. Ignorowanie świeckości państwa jest na rękę tylko garstce polityków kurczowo trzymających się stanowisk, obsesjonistów na punkcie władzy, korzyści, dominacji. Brak poszanowania wolności sumienia to drastyczne naruszenie praw człowieka i wolności obywatelskich, w szczególności praw kobiet, mniejszości seksualnych, narodowych, etnicznych i wyznaniowych – zagwarantowanych traktatami międzynarodowymi, w tym m.in. Kartą Praw Podstawowych UE! Jesteśmy Europejkami i Europejczykami. Szanujemy umowę społeczną i prawo międzynarodowe. Kierujemy się życzliwością i szanujemy wszystkich ludzi. Respektujemy prawa człowieka i prawa zwierząt. Tego samego oczekujemy od naszych reprezentantek i reprezentantów. Żywimy nadzieję, że wraz z nową kadencją Sejmu i Senatu wróci do Polski demokracja, praworządność oraz merytoryczna debata, która uwzględnia i szanuje stanowisko strony społecznej. Czas na poważną rozmowę o świeckości państwa jest właśnie teraz! #ŚwieckiePaństwo #ŚwieckaSzkoła #StrajkKobiet #LGBTtoLudzie #IdziemyPoŚwieckiePaństwo #ŚwieckiePaństwoTeraz!
    2 592 z 3 000 Podpisy
    Utworzył(a) Kongres Świeckości Picture
  • Walcz z nami o rzetelną edukację seksualną w szkołach!
    Jako Grupa Ponton przy Fundacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny od ponad 20 lat zajmujemy się rzetelną edukacją seksualną. Prowadzimy zajęcia, przygotowujemy materiały edukacyjne, obalamy mity i prostujemy powielane powszechnie, szkodliwe stereotypy. Robimy to, ponieważ wiemy, że edukacja seksualna jest kluczowa dla zdrowia i dobrej jakości życia każdego z nas. Niestety, jej poziom w polskich szkołach jest zatrważająco niski. Jak niski? Potwierdzają to statystyki. Polska kolejny rok z rzędu zajmuje ostatnie miejsce w Europie w Atlasie Antykoncepcyjnym, opracowywanym przez Europejskie Forum Parlamentarne na Rzecz Praw Seksualnych i Reprodukcyjnych. Zaledwie w ciągu ostatnich 10 lat, w Polsce liczba osób z wirusem HIV zwiększyła się niemal dwukrotnie. Mając na uwadze te statystyki, zatrważającym jest to, że młodzież powyżej 15 roku życia ​​w świetle prawa - ma pełne prawo do uprawiania seksu, nie ma natomiast dostępu do rzetelnej edukacji seksualnej. Dziś, chcemy pokazać politykom wszystkich opcji, że czas na systemową, ponadpolityczną priorytetyzację tematów dotyczących zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego, w tym antykoncepcji, chorób przenoszonych drogą płciową i HIV/AIDS, a także tematy związane z przemocą seksualną i molestowaniem seksualnym. Zajęcia muszą być prowadzone przez wykwalifikowanych specjalistów, a szkoły powinny być odpowiednio wyposażone w filmy edukacyjne, książki, plakaty i inne narzędzia dydaktyczne. Uczniowie powinni mieć dostęp do zajęć, bez względu na płeć, pochodzenie etniczne czy religię. Rzetelna edukacja seksualna przekazuje bowiem wiedzę, która w swojej uniwersalności przydaje się każdej i każdemu. Rzetelna edukacja seksualna to także narzędzie służące nauce tolerancji i szacunku dla wszystkich orientacji seksualnych i tożsamości płciowych. Przyczynia się do walki ze szkodliwymi stereotypami płciowymi i dyskryminacją. Uczy budowania pozytywnych i bezpiecznych relacji, wzmacnia poczucie własnej wartości. Wzywamy obecne władze i wszystkie opcje polityczne do podjęcia działań gwarantujących dostęp do rzetelnej edukacji seksualnej w każdej szkole. Chcemy budowy bardziej świadomego, bezpiecznego i tolerancyjnego społeczeństwa. Wierzymy, że cel ten jest osiągalny, ale trzeba zacząć od podstaw. Jeżeli zgadzacie się Państwo z naszymi postulatami - podpiszcie petycję. Walczmy razem o rzetelną edukację seksualną w szkołach! Źródła: https://www.epfweb.org/sites/default/files/2023-02/Contraception_Policy_Atlas_Europe2023.pdf https://ezdrowie.gov.pl/portal/home/badania-i-dane/zdrowe-dane/raporty/nfz-o-zdrowiu-hiv-aids
    2 575 z 3 000 Podpisy
    Utworzył(a) Grupa Ponton Picture
  • Czas, żeby Lesko nareszcie przestało być strefą wolną od LGBT!
    Każda osoba zasługuje na to, żeby czuć się bezpieczna i mile widziana w swoim miejscu zamieszkania. Nie inaczej jest z osobami LGBT+ żyjącymi na terenie Leska. Czas nareszcie skończyć z uchwałami, które je wykluczają!
    162 z 200 Podpisy
    Utworzył(a) Wiktoria Aleksandra Barańska
  • Młodzież przeciwko HiT
    Szkoła – na przestrzeni lat – przyczynia się do kształtowania indywidualnego systemu wartości, kształtuje nasz światopogląd i wpływa na dorosłe życie. Nie możemy pozwolić na jej upolitycznienie i trwałe wprowadzenie indoktrynacji.
    203 z 300 Podpisy
    Utworzył(a) Bartosz Graczyk
  • Żądamy prawa do samodzielnej decyzji o uczestnictwie w religii dla młodzieży od 15 roku życia!
    Janusz Korczak ponad 100 lat temu napisał: „Szczęście dla ludzkości, że nie możemy zmusić dzieci, by ulegały wpływom wychowawczym i dydaktycznym zamachom na ich zdrowy rozum i zdrową ludzką wolę”. Ktokolwiek uważa, że zmuszając dziecko do uczestnictwa w religii, skutecznie sformatuje jego przekonania, jest w wielkim błędzie. W ludzkiej naturze leży przekora i dążność do ochrony własnej podmiotowości. Dojrzewanie człowieka, wchodzenie dziecka w dorosłość, jest procesem, w którym rodzice powinni pełnić rolę opiekuńczą i pomocniczą. Wychowanie to zaszczepianie w dzieciach określonego systemu wartości, zasad moralnych i etycznych, dialogiczne przekonywanie, ale nigdy forsowanie. Forsowanie przekonań z pozycji władzy rodzicielskiej jest po prostu przemocą, wobec której musi zrodzić się opór. Artykuł 48 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej gwarantuje rodzicom prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, ale jednocześnie wyraźnie i jednoznacznie stwierdza, że „wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania”. Z zapisu tego wynika więc jasno, że wolność sumienia i wyznania dziecka jest odrębna i podlega ochronie, a zmuszanie go, wbrew jego woli, do uczestnictwa w katechezie czy obrzędach religijnych jest nie tylko przekroczeniem granic jego osobistych wolności, ale także pogwałceniem jego konstytucyjnych praw. Powyższy zapis konstytucyjny znajduje potwierdzenie w przyjętej przez 195 państw - członków ONZ Konwencji o Prawach Dziecka, której inicjatorką, co warto przypomnieć, jest Polska. Artykuł 14 ust. 1 Konwencji stanowi, że „Państwa-Strony będą respektowały prawo dziecka do swobody myśli, sumienia i wyznania”. Wyodrębnienie tej regulacji jest potwierdzeniem, że wolność sumienia i wyznania należy do wolności i praw podstawowych o charakterze osobistym i przynależy dzieciom tak, jak dorosłym, a gwarancje jej przestrzegania i możliwości korzystania należą do kanonu współczesnej demokracji. Tymczasem obowiązująca dziś w Polsce Ustawa o systemie oświaty (Dz.U. z 2021 r. poz. 1915) w artykule 12 ust. 1 stanowi, że o pobieraniu nauki religii uczniowie decydują dopiero po osiągnięciu pełnoletności. Prawo to nie tylko stoi w sprzeczności z przyjętymi przez Polskę międzynarodowymi regulacjami i z naszą własną Konstytucją, ale przede wszystkim całkowicie neguje podmiotowość osób małoletnich, nie przydzielając im nawet udziału w podejmowaniu tej, jakże osobistej, decyzji. W imię wzajemnego szacunku pozwólmy młodzieży samodzielnie decydować o sobie. Zakazy i nakazy stosowane w tak prywatnej sprawie jak religia, nie tylko odnoszą skutki odwrotne do oczekiwanych, ale także dewastują rodzinne i społeczne relacje.
    7 606 z 8 000 Podpisy
    Utworzył(a) Kongres Świeckości Picture
  • MAŁOPOLSKA TO MÓJ DOM!
    Drogie i Drodzy, Hańbą jest, że w Polsce, która doświadczyła stref "Nur für Deutsche", horroru drugiej wojny i obozów, pojawiają się takie uchwały, jak ta, poparta przez 23 radnych Pis-u, ogłaszająca Małopolskę „strefą wolną od LGBT”. Jest 2021 rok, a osoby nieheteronormatywne nie mogą czuć się pełnoprawnymi obywatelkami i obywatelami Polski. Tak nie może być! Małopolska jest domem dla wszystkich, którzy chcą tutaj mieszkać i być częścią naszej lokalnej społeczności - małej Polski. Nie ma naszej zgody na dzielenie społeczeństwa w imię doraźnych korzyści politycznych. To musi się zakończyć teraz. Zbyt wielu mieszkańców i mieszkanek decyduje się opuścić nasz kraj, w którym nie mogą czuć się bezpiecznie. Mamy bardzo mało czasu! Musimy działać tu i teraz! Twój podpis wywrze presję na radnych sejmiku, możesz mieć wpływ na ich ostateczną decyzję, którą podejmą już w sierpniu. To wtedy radni Województwa Małopolskiego odpowiedzą na petycję i zebrane podpisy w sprawie uchylenia Deklaracji Nr 1/19 o "strefie wolnej od LGBT". Nie ma na co czekać, bo chodzi tu o życie ludzkie. Według raportu Kampanii Przeciw Homofobii aż 69,4% młodzieży LGBTQIAP+ w Polsce ma myśli samobójcze, a 49,6% ma objawy depresji. Nie możemy być bezczynni wobec tak porażającej rzeczywistości. Wśród wykluczonych i uciekających przed dyskryminacją są pielęgniarze, lekarki, nauczyciele oraz przedstawiciele innych społecznie niezbędnych zawodów. To właśnie Ty możesz mieć realny wpływ, podpisując się pod tym apelem do władz Małopolski. Razem budujmy otwarte i solidarne społeczeństwo. Angelika Wrona (Tęcza Po Burzy), Paulina Olszak, Krzysztof Skwara (Zorientowany Kraków) i Łukasz Kachnowicz
    3 549 z 4 000 Podpisy
    Utworzył(a) Angelika Wrona
  • Tęcza na urząd miasta! Szczecin solidarny z osobami LGBT+
    W ostatnim czasie wzrost agresji w wykonaniu skrajnie prawicowych, fundamentalistycznych środowisk jest wyraźnie widoczny na ulicach polskich miast. Gest tak skromny, jak wywieszenie tęczowych flag, może dać nieheteronormatywnym mieszkańcom i mieszkankom Szczecina poczucie bezpieczeństwa i tolerancji. Będzie to jednocześnie sygnał dla innych polskich miast, pokazujący, że wywieszenie tęczowych flag jest realnym, widocznym przejawem tolerancji. Jest to niesamowicie potrzebne w Polsce, kraju, w którym powstają "strefy wolne od LGBT", po ulicach jeżdżą ciężarówki, promujące homofobiczne treści, a ludzie są bici za kolor włosów. Wywieszenie tęczowej flagi na Szczecińskich masztach, będzie nie tylko przejawem tolerancji, ale także wyrazem niezgody na jawną dyskryminację osób nieheteronormatywnych, wspieraną przez instytucjonalną władzę, w innych częściach kraju. Młodzi Razem Zachodniopomorskie
    648 z 800 Podpisy
    Utworzył(a) Jakub Kalbarczyk Picture
  • Tęcza nad Uniwersytetem Warszawskim / Rainbow flag over University of Warsaw
    Universitas oznacza wspólnotę. W przypadku Uniwersytetu Warszawskiego ta wspólnota to ponad 50 tysięcy osób. Wśród nich są także osoby LGBT+. Dla nich symboliczna flaga będzie szczególnym znakiem – znakiem solidarności i wsparcia. Będzie także dowodzić otwartości i inkluzywności Uniwersytetu. Te wartości są niezwykle ważne w uniwersyteckiej wspólnocie. Proponowana inicjatywa jest ważna także dla osób heteroseksualnych, które nie zgadzają się na przybierającą na sile w ostatnim czasie nagonkę na osoby LGBT+. Tęczowa flaga jest dla nich wyrazem solidarności i niezgody na dyskryminację oraz wykluczenie społeczne. Apelujemy, by Uniwersytet Warszawski dołączył do innych instytucji, które wywiesiły tęczowe flagi (m.in. w Warszawie: Teatr Rozmaitości, Nowy Teatr, Teatr Polonia, Akademia Teatralna im. Aleksandra Zelwerowicza, Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego; w Krakowie: Akademia Sztuk Teatralnych; w Poznaniu: Teatr Polski, Scena Robocza, Centrum Kultury Zamek, Teatr Ósmego Dnia, Galeria Miejska Arsenał). Chcemy wyraźnego znaku wsparcia oraz solidarności od wspólnoty – i dla wspólnoty – Uniwersytetu Warszawskiego. Universitas means the whole community. The University of Warsaw constitutes a community of over fifty thousand people, among which are non-heteronormative people. For them the rainbow flag over the university would represent a symbolic gesture of solidarity and support. It would also reaffirm the community’s commitment to the key values of academia – openness and inclusion. The petition is also important to heterosexual people who oppose the mounting campaign against the LGBT+ community in Poland. The rainbow flag over the university would express their solidarity with the LGBT+ community and their objection to discrimination and social exclusion. We hereby call on the University of Warsaw to join other institutions which have already hung out rainbow flags (in Warsaw: Teatr Rozmaitości, Nowy Teatr, Teatr Polonia, The Aleksander Zelwerowicz National Academy of Dramatic Art in Warsaw, the Faculty of Psychology of the University of Warsaw; in Kraków: AST National Academy of Theatre Arts; in Poznań: The Polish Theatre, Scena Robocza, Zamek Culture Centre, The Arsenal Municipal Gallery, Teatr Ósmego Dnia and others). What we now need is a meaningful gesture of solidarity made by and for the community of the University of Warsaw. Piotr Cichocki, IEiAK, IP UW Jacek Kochanowski, ISNS, IP UW Małgorzata Kowalska, IEiAK, IP UW Piotr Morawski, IKP, IP UW Weronika Parafianowicz, IKP, IP UW Helena Patzer, IEiAK, IP UW Łukasz Zaremba, IKP, IP UW
    863 z 1 000 Podpisy
    Utworzył(a) Jacek Kochanowski
  • Tęcza nad Uniwersytetem Wrocławskim / Rainbow flag over University of Wrocław
    Universitas oznacza wspólnotę. W przypadku Uniwersytetu Wrocławskiego ta wspólnota to prawie 30 tysięcy osób. Wśród nich są także osoby LGBT+. Dla nich symboliczna flaga będzie szczególnym znakiem – znakiem solidarności i wsparcia. Będzie także dowodzić otwartości i inkluzywności Uniwersytetu. Te wartości są niezwykle ważne w uniwersyteckiej wspólnocie. Proponowana inicjatywa jest ważna także dla osób heteroseksualnych, które nie zgadzają się na przybierającą na sile w ostatnim czasie nagonkę na osoby LGBT+. Tęczowa flaga jest dla nich wyrazem solidarności i niezgody na dyskryminację oraz wykluczenie społeczne. Apelujemy, by Uniwersytet Wrocławski dołączył do innych instytucji, które wywiesiły tęczowe flagi (m.in. w Warszawie: Teatr Rozmaitości, Nowy Teatr, Teatr Polonia, Akademia Teatralna im. Aleksandra Zelwerowicza, Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego; w Krakowie: Akademia Sztuk Teatralnych; w Poznaniu: Teatr Polski, Scena Robocza, Centrum Kultury Zamek, Teatr Ósmego Dnia, Galeria Miejska Arsenał). Chcemy wyraźnego znaku wsparcia oraz solidarności od wspólnoty – i dla wspólnoty – Uniwersytetu Wrocławskiego. Universitas means the whole community. The University of Wrocław constitutes a community of almost thirty thousand people, among which are non-heteronormative people. For them the rainbow flag over the university would represent a symbolic gesture of solidarity and support. It would also reaffirm the community’s commitment to the key values of academia – openness and inclusion. The petition is also important to heterosexual people who oppose the mounting campaign against the LGBT+ community in Poland. The rainbow flag over the university would express their solidarity with the LGBT+ community and their objection to discrimination and social exclusion. We hereby call on the University of Wrocław to join other institutions which have already hung out rainbow flags (in Warsaw: Teatr Rozmaitości, Nowy Teatr, Teatr Polonia, The Aleksander Zelwerowicz National Academy of Dramatic Art in Warsaw, the Faculty of Psychology of the University of Warsaw; in Kraków: AST National Academy of Theatre Arts; in Poznań: The Polish Theatre, Scena Robocza, Zamek Culture Centre, The Arsenal Municipal Gallery, Teatr Ósmego Dnia and others). What we now need is a meaningful gesture of solidarity made by and for the community of the University of Wrocław.
    1 289 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Robert Frei