Zebrano 100 podpisów
Do: Jacek Sutryk – Prezydent Wrocławia oraz Agnieszka Rybczak – Przewodnicząca Rady Miejskiej Wrocławia.
Nie dla komunikacyjnego paraliżu Karłowic-petycja w sprawie lex deweloper na ul. Długosza
Apelujemy do Rady Miejskiej Wrocławia oraz Prezydenta Wrocławia o niewyrażenie zgody na realizację inwestycji mieszkaniowej przy ul. Jana Długosza 41–47 w obecnie przedstawionej skali i formie, a także o rzetelne i kompleksowe zbadanie jej oddziaływania na środowisko i warunki życia mieszkańców w prowadzonym postępowaniu środowiskowym.
Nie sprzeciwiamy się samej idei zagospodarowania tego terenu ani rozwojowi mieszkalnictwa. Sprzeciwiamy się natomiast realizacji inwestycji obejmującej około 265 mieszkań, wprowadzanej do obszaru, którego układ komunikacyjny już dziś jest poważnie przeciążony i posiada trwałe ograniczenia przepustowości.
W ramach procedury „lex deweloper” apelujemy do Rady Miejskiej Wrocławia o odmowę ustalenia lokalizacji inwestycji w obecnym kształcie, dopóki nie zostanie wykazane, że jej skala odpowiada rzeczywistym możliwościom istniejącej infrastruktury drogowej, parkingowej i transportowej.
Jednocześnie, w związku z prowadzonym postępowaniem w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach WSR-OS.6220.35.2026.PE, apelujemy do Prezydenta Wrocławia (jako organu prowadzącego postępowanie) o szczegółowe zbadanie rzeczywistego i skumulowanego wpływu przedsięwzięcia na środowisko oraz ludzi.
W szczególności oczekujemy:
- przeprowadzenia rzeczywistej analizy ruchu generowanego przez około 265 mieszkań, dostawy, gości, kurierów i pojazdy obsługi;
- uwzględnienia już istniejącego natężenia ruchu na ul. Jana Długosza, al. T. Boya-Żeleńskiego, ul. Czajkowskiego, ul. Miechowity oraz w rejonie al. Kromera;
- uwzględnienia ruchu generowanego przez Akademię Wojsk Lądowych, szkoły, placówki opiekuńcze, zajezdnię autobusową DLA oraz istniejące wielkopowierzchniowe obiekty handlowe i usługowe;
- uwzględnienia rzeczywistego ograniczenia przepustowości wynikającego z wahadłowego przejazdu pod wiaduktem na al. Boya-Żeleńskiego oraz przejazdu kolejowego z rogatkami na ul. Czajkowskiego;
- oceny skumulowanego oddziaływania zwiększonego ruchu samochodowego na klimat akustyczny, jakość powietrza, zdrowie i warunki życia mieszkańców;
- przeanalizowania emisji komunikacyjnych również w warunkach rzeczywistych zatorów drogowych, a nie wyłącznie przy założeniu płynnego ruchu pojazdów;
- oceny wpływu inwestycji na funkcjonowanie transportu zbiorowego, w szczególności możliwość powstawania dodatkowych opóźnień autobusów i utrudnień w funkcjonowaniu zaplecza DLA przy ul. Jana Długosza;
- oceny oddziaływania zarówno na etapie eksploatacji inwestycji, jak również w okresie jej budowy;
- przedstawienia pełnych danych dotyczących miejsc parkingowych oraz oceny ryzyka przeniesienia parkowania na istniejące ulice osiedlowe.
Jeżeli na obecnym etapie nie rozstrzygnięto jeszcze obowiązku przeprowadzenia pełnej oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, apelujemy o jej przeprowadzenie, ze szczególnym uwzględnieniem oddziaływań komunikacyjnych, hałasu, emisji do powietrza oraz oddziaływań skumulowanych.
Nie zgadzamy się, aby tak znaczące zwiększenie intensywności zagospodarowania zostało ocenione w oderwaniu od rzeczywistych warunków komunikacyjnych tej części miasta.
Nie mówimy „nie” rozwojowi Karłowic. Mówimy „nie” rozwojowi, którego skutki infrastrukturalne i środowiskowe mają zostać przerzucone na obecnych mieszkańców.
Najpierw rzetelna ocena i konkretne rozwiązania komunikacyjne – potem decyzja o tak dużej inwestycji.
Dlaczego ta sprawa jest ważna?
Karłowice już dziś mają poważny problem komunikacyjny. Planowana inwestycja przy ul. Jana Długosza 41–47 ma obejmować około 265 mieszkań, a więc stanie się kolejnym dużym generatorem codziennego ruchu samochodowego w miejscu, które już obecnie ma bardzo ograniczoną przepustowość.
Problem nie dotyczy wyłącznie mieszkańców najbliższego budynku. Skutki zwiększenia ruchu mogą odczuć mieszkańcy całych Karłowic, Różanki, Sołtysowic oraz wszyscy korzystający z ul. Jana Długosza, al. Boya-Żeleńskiego, ul. Czajkowskiego, Miechowity i rejonu al. Kromera.
Już dziś w tym układzie występują dwa poważne wąskie gardła:
- jednopasmowy przejazd pod wiaduktem kolejowym na al. Boya-Żeleńskiego, gdzie ruch odbywa się wahadłowo;
- przejazd kolejowy z rogatkami na ul. Czajkowskiego.
Do tego dochodzi ruch generowany przez Akademię Wojsk Lądowych, szkoły i przedszkola, zajezdnię autobusową DLA, istniejącą zabudowę mieszkaniową oraz liczne obiekty handlowe i usługowe, w tym duże sklepy przy ul. Długosza.
Problemy komunikacyjne tego rejonu nie są nowe. Korki pod wiaduktem na Boya-Żeleńskiego były publicznie opisywane już wiele lat temu, a podstawowe ograniczenie przepustowości do dziś nie zostało usunięte. Przebudowa wiaduktu planowana jest dopiero w kolejnych latach. Tymczasem do istniejącego, przeciążonego układu ma zostać dołożony ruch związany z setkami nowych mieszkańców, gośćmi, dostawami, kurierami.
Nie wystarczy stwierdzić, że inwestycja znajduje się blisko tramwaju czy autobusów. Transport publiczny również porusza się w tym samym przeciążonym układzie drogowym, a dodatkowy ruch może oznaczać większe opóźnienia autobusów, trudniejszy wyjazd pojazdów z zaplecza DLA oraz dalsze pogorszenie sprawności komunikacji zbiorowej.
Istotne są również skutki środowiskowe. Więcej samochodów oraz dłuższe postoje w korkach oznaczają potencjalnie większy hałas, emisje komunikacyjne i dalsze pogorszenie warunków życia mieszkańców. Dlatego wpływ inwestycji powinien zostać oceniony nie tylko poprzez sam zjazd z działki, ale w odniesieniu do całego powiązanego układu drogowego i rzeczywistych warunków występujących w godzinach szczytu.
Nie jesteśmy przeciwni rozwojowi Karłowic ani samej zabudowie tego terenu. Uważamy jednak, że rozwój musi być odpowiedzialny i dostosowany do możliwości istniejącej infrastruktury.
Nie chcemy, aby najpierw powstała bardzo duża inwestycja, a dopiero później Miasto przez kolejne lata próbowało rozwiązywać problemy, które można przewidzieć już dziś.
Dlatego potrzebna jest rzetelna, niezależna ocena oddziaływania inwestycji - zarówno w procedurze dotyczącej jej lokalizacji, jak i w postępowaniu środowiskowym.
Najpierw rzeczywista analiza i konkretne rozwiązania komunikacyjne. Dopiero potem decyzja o tak dużej inwestycji.