- Apele, które mogą Cię zainteresować
- Antynacjonalizm
- Czyste powietrze
- Demokracja
- Edukacja
- Energetyka
- Klimat
- LGBT+
- Ochrona drzew, parków i lasów
- Ochrona zdrowia
- Odpowiedzialność biznesu
- Państwo prawa
- Polityka społeczna
- Polska w UE
- Prawa człowieka
- Prawa kobiet
- Prawa osób z niepełnosprawnościami
- Prawa pracownicze
- Prawa zwierząt
- Puszcza Białowieska
- Sprawiedliwość społeczna
- Środowisko
- Uchodźcy
- Wybory
- Więcej
-
Petycja w sprawie złego traktowania zwierząt w schronisku w PileObecnie w schronisku przebywa od 500 do 700 psów i kotów, które dostarczane są z terenu kilkudziesięciu gmin. Ta ilość z roku na rok znacząco wzrasta - rosną oczywiście dochody właściciela! Schronisko nie jest przejściowym azylem dla zwierząt, w którym przebywałyby tylko tymczasowo i w którym by o nie dbano. Jest to więzienie dla psów. Psy chore, słabe, starsze siedzą w jednym kojcu po kilka razem. I te są narażone najbardziej na zagryzienie przez silniejsze, dominujące psy, co zdarza się każdego dnia. Psy siedzą w klatkach stłoczone na betonie! Zwierzęta same nie upomną się o swoje prawa! Oczekujemy podjęcia działań mających na celu poprawienie warunków bytowych podopiecznych schroniska poprzez: 1. Zapewnienie stałej opieki lekarza weterynarii; 2. Prawidłowe żywienie psów – obecnie stosowana karma, to 4% mięsa; 3. Utworzenie niezależnego od właściciela wolontariatu - społecznego nadzoru, aby osoby, które chcą współpracować, mogły w każdej chwili wejść na teren schroniska, również w czasie nieobecności właściciela, a tylko przy obecności pracowników, co dotychczas nie było możliwe; 4. Podjęcie skutecznych działań adopcyjnych oraz promujących tego typu zachowanie - obecnie właściciel firmy nie jest zainteresowany zmianami, gdyż zmniejszy to jego dochody; 5. Udostępnianie wyników kontroli do wiadomości publicznej zgodnie z Ustawą o dostępie do informacji publicznej; 6. Umożliwienie każdej osobie potencjalnie zainteresowanej adopcją prawa swobodnego wstępu do schroniska w godzinach otwarcia i adoptowania psa, którego sobie wybierze; 7. Wprowadzenie w Pile powszechnego obowiązku sterylizacji, kastracji i czipowania psów. 8. Wprowadzenie skutecznych mechanizmów kontroli środków publicznych wydanych przez Gminę Piła na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami. Potrzebujemy Waszego poparcia, Waszych podpisów pod petycją. Tylko wspólnie możemy wygrać tę walkę z ludzką bezdusznością!178 z 200 PodpisyUtworzył(a) Artur Łazowy Stowarzyszenie EFFATA
-
NIE STRZELAJCIE DO ŁOSI NAD BIEBRZĄ!Dolina Biebrzy jest naturalną i historyczną ostoją tego gatunku w Polsce. Łosie z Biebrzańskiego Parku Narodowego zimą przenoszą się do lasów gospodarczych przylegających do parku. Tam padną ofiarą myśliwych. Lata moratorium na strzelanie do łosi sprawiły, że zwierzęta te nie boją się ludzi. Są też atrakcją turystyczno - przyrodniczą nad Biebrzą. Jeśli zgodzimy się na ich odstrzał będzie to miało zarówno wymiar masakry, jak i zubożenia atrakcyjności turystycznej regionu. Warto przeczytać także: https://oko.press/ministerstwo-srodowiska-znosi-zakaz-odstrzalu-losi-beda-ginac-tez-zwierzeta-parkow-narodowych/ https://oko.press/bedzie-rzez-losiom-grozi-zaglada-dyrektor-biebrzanskiego-parku-narodowegomowi-ministrowi-szyszce/ https://www.biebrza.org.pl/123,o-losiu.html http://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/123022521 142 z 2 000 PodpisyUtworzył(a) Radosław Sawicki
-
Czajka 2 w Brzozowie!Zawracanie ścieków do Grabownicy podwyższy koszty, czym zostaną obciążeni mieszkańcy. Przed objęciem urzędu Burmistrz brał już udział w przygotowaniu budowy oczyszczalni na Jakli Wielkiej, która nie została ukończona. Obecnie podjęte działania w całości naruszają dyrektywę unijną 91/271/EWG. Mieszkańcy Grabownicy Starzeńskiej i Humnisk w proteście przeciwko pomysłowi zawracania ścieków zebrali do tej pory ponad 1526 podpisów.2 z 100 PodpisyUtworzył(a) Kazimierz Zajdel
-
Ochrona Dzięcioła Zielonego w Zabytkowym Parku Górnik Siemianowice ŚląskieKażda wycinka pod zabudowę (betonowanie przestrzeni publicznej) przybliża nas do ograniczania terenów zielonych oraz otaczającej nas przyrody, w której bytują dzikie zwierzęta i ptaki. Ta przestrzeń jest potrzebna dla nas, naszych rodzin, dzieci. Powstrzymajmy to, ponieważ jest to działanie również na szkodę miasta. Zamiast przyciągać mieszkańców ościennych miast do zielonej okolicy, to przez takie działania tracimy nawet swoich. Cóż z tego że zamieszkają, jak każdą wolną chwilę i urlop wypoczynkowy będą spędzać tam, gdzie są tereny zielone, aby się zrelaksować i wypocząć przy okazji zasilając budżet innego miasta.4 z 100 PodpisyUtworzył(a) Artur Siemion
-
Ratujmy Kępę Tarchomińską - Warszawski Obszar Chronionego KrajobrazuNie zgadzamy się na Warszawski Obszar Chaosu Urbanistycznego! Białołęcka Kępa Tarchomińska jest terenem, który powinien podlegać ochronie - wynika to z przepisów dotyczących ochrony środowiska – jest to część Warszawskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Jest to potwierdzone zapisami studium dla tego obszaru. Kępa to teren podmokły, w obniżeniu, w strefie zagrożenia powodziowego, więc intensywna zabudowa będzie oznaczała podtopienia po każdym ulewnym deszczu. Niestety dla tego terenu miasto nie opracowało miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W efekcie na teren wchodzą deweloperzy i budują osiedla bloków. Jeżeli organy i osoby odpowiedzialne za ochronę środowiska pozostaną bezczynne, to teren chronionego krajobrazu zamieni się w kolejne blokowiska. Przepisy chroniące przyrodę nie mogą być fikcją. Dlatego zwracamy się z apelem do organów odpowiedzialnych za teren Warszawskiego Obszaru Chronionego o podjęcie zdecydowanych działań - obrońmy Kępę Tarchomińską przed chaosem urbanistycznym. Obrońmy Warszawski Obszar Chronionego Krajobrazu. Domagamy się przestrzegania prawa i wykonywania swoich obowiązków przez organy do tego powołane. Chcemy Obszaru Chronionego Krajobrazu, a nie Obszaru Chaosu Urbanistycznego. Apel został przygotowany przez: - Waldemara Kamińskiego (białołęckiego radnego, Przewodniczącego dzielnicowej Komisji Ochrony Środowiska), Renatę Brząkałę (liderkę białołęckiej lokalnej grupy Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków) oraz przez mieszkanki i mieszkańców Kępy Tarchomińskiej: Katarzynę Kalbarczyk, Dorotę Włodarczyk i Rafała Redosza. . Petycję poparli m.in: posłanka Urszula Zielińska (Partia Zieloni), stowarzyszenie Miasto Jest Nasze,855 z 1 000 PodpisyUtworzył(a) Waldemar Kamiński
.jpg)
