• Cofnięcie podwyżek cen biletów w Kolejach Śląskich
    Utrzymywanie wysokiej jakości przewozów transportu publicznego powinno leżeć w centrum zainteresowania zarówno każdego samorządu, jak i władz centralnych – w obliczu katastrofy klimatycznej i wobec rosnącego zakorkowania śląskich miast stawianie na transport zbiorowy to już nie alternatywa, lecz konieczność. By kolej stała się realnym rozwiązaniem problemów komunikacyjnych, przejazdy nią muszą być wygodne i atrakcyjne. Dotyczy to zarówno cen, jak i siatki połączeń. Transport kolejowy to usługa publiczna, na którą składamy się płacąc podatki. Jesteśmy przekonani, że budżetem można zarządzać w taki sposób, by nie przerzucać kosztów wspólnotowych rozwiązań na barki obywateli. Nie zgadzamy się na szukanie oszczędności kosztem najsłabszych i kosztem ekologii. Transport publiczny to przyszłość i wierzymy, że musi być dobry, tani i dostępny dla każdego. Zachęcamy do poparcia naszej petycji!
    346 z 400 Podpisy
    Utworzył(a) Maciej Konieczny Picture
  • Czas na embargo na rosyjski węgiel, ropę i gaz!
    Od kilku tygodni obserwujemy brutalną wojnę na Ukrainie rozpętaną przez Putina w imię jego imperialnych obsesji. Od początku wojny do połowy marca zginęło kilkanaście tysięcy żołnierzy po obu stronach, kilka tysięcy cywili, prawie 3 mln Ukraińców i Ukrainek szuka schronienia za granicą a straty materialne Ukrainy wycenia się na ponad 100 mld $. Demokratyczne kraje a w szczególności UE, USA, ale też neutralne dotychczas kraje tj. Szwajcaria czy Norwegia zareagowały bezprecedensowymi sankcjami na Rosję w postaci wyłączenia rosyjskich banków ze Swift, zamrożenia aktywów rosyjskiego banku centralnego, zakazów eksportu kluczowych elementów technologicznych do Rosji, zakazem lotów dla rosyjskich linii lotniczych oraz wielu innych. To jednak nie wystraszyło Putina od dalszej eskalacji wojny. Unia Europejska codziennie zasila kieszeń Putina kwotą ponad 650 mln euro za import ropy, gazu i węgla. To stanowi obecnie około 20% dochodów Rosji z eksportu i wprost finansuje działania wojenne na Ukrainie. Dotychczasowe sankcje doprowadziły do załamania kursu rubla, zawieszenia giełdy w Moskwie i niespotykanych braków na półkach w Rosji. Czas na położenie na stół najpotężniejszego instrumentu, jaki jest w rękach UE: całkowitego embarga na rosyjski węgiel, gaz i ropę. Unia Europejska powinna domagać się natychmiastowego wycofania się wojsk rosyjskich z terytorium Ukrainy i zaprzestania brutalnej agresji pod groźbą wprowadzenia embarga. Taki krok wprowadziło już USA oraz Wielka Brytania i o tym coraz więcej mówi się w Europie. Postulat ten popierają politycy (oficjalnie rząd Polski oraz Litwy), organizacje pozarządowe tj. Greenpeace i 350.org, naukowcy, ekonomiści, a także opinia publiczna, nawet w krajach, które są oficjalnie przeciwko embargu (ponad 55% Niemców popiera wprowadzenie embarga). Czy wprowadzenie embarga jest technicznie możliwe? Naukowcy i organizacje pozarządowe dowodzą, że tak. Najszybsze i najprostsze do zrealizowania jest zakaz importu węgla ze względu na rozwinięty rynek węgla na świecie. Rynek ropy naftowej również jest rozwinięty a zniesienie sankcji na Iran, zwiększenie wydobycia w USA oraz większy import z Arabii Saudyjskiej mogłoby zaspokoić potrzeby energetyczne UE w tym zakresie. Polska szczególnie jest uzależniona od rosyjskiej ropy, w tym celu muszą być prowadzone prace nad dostosowaniem polskich rafinerii do innych źródeł. Największym wyzwaniem jest embargo na rosyjski gaz ze względu na jego użycie w energetyce, przemyśle i ciepłownictwie oraz większych wyzwaniach w logistyce tego surowca. Jednak brukselski think tank Bruegel dowodzi, że jest to możliwe i że należy mieć na uwadze również scenariusz, w którym to Rosja odcina dostawy gazu w ramach szantażu. Uniezależnienie się od rosyjskiego gazu miałoby być możliwe dzięki zwiększonemu importowi gazu skroplonego, zawieszeniu zamknięć elektrowni atomowych w Niemczech, zwiększonemu wydobyciu w Morzu Północnym oraz Holandii, zwiększonemu spalania węgla w elektrowniach oraz polityce zmniejszania zużycia w gospodarstwach domowych. W średnim i dłuższym okresie Komisja Europejska przyjęła pakiet odejścia od rosyjskich surowców do 2030. Jednak potrzebujemy również działania krótkoterminowego. Mogłoby to się wiązać z wyższymi rachunkami za energię, niższym wzrostem gospodarczym lub przerwami w dostawie prądu. Rolą UE jak i państw narodowych jest dbanie o to, by jak najmniej odczuł to użytkownik końcowy. Po drugiej stronie równania mamy również koszty alternatywne: koszt moralny dalszego prowadzenia wojny, jak i ekonomiczne kryzysu humanitarnego, odbudowy gospodarki Ukrainy oraz dalszego zagrożenia militaryzmem Rosji, który ma negatywny wpływ na gospodarkę.
    153 z 200 Podpisy
    Utworzył(a) Robert Migas-Mazur
  • Niezwłoczne zamknięcie granic z Białorusią i Rosją.
    Surowce energetyczne Zima się kończy, Polska posiada rezerwy na wypadek różnego rodzaju kryzysów. Gazoport w Świnoujściu jest gotowy. Reglamentacja energii, jeżeli będzie konieczna, może wpłynąć w nieznacznym stopniu na życie obywateli, lecz w czasie wojny jest to nieuniknione. Warto zaznaczyć, że w przypadku problemów z regularnymi dostawami energii, Polska może wciąż liczyć na wsparcie ze strony krajów członkowskich Unii Europejskiej. Kierowcy, odszkodowania, ruch pieszych Na terytorium Rosji i Białorusi znajdują się kierowcy, którzy będą chcieli wrócić do Unii Europejskiej. Możliwe jest, że inni będą chcieli przekroczyć tę granicę w przeciwnym kierunku. Uważam jednak, że obecna sytuacja wymaga, aby ruch towarowy został wstrzymany tak szybko, jak tylko będzie to możliwe ze względów organizacyjnych (np. w ciągu 12h). Od momentu wprowadzenia blokady ciężarówki nie będą mogły już przekraczać granicy. Firmy, które będą zmuszone pozostawić ciężarówki po stronie białoruskiej, powinny dostać odszkodowanie od państwa za poniesione straty. Muszą one również dostać wsparcie, aby jak najszybciej móc zakupić nowe pojazdy i kontynuować działalność. Ruch pieszy powinien pozostać otwarty. Z Białorusi oraz z Obwodu Kaliningradzkiego mogą chcieć się przedostać na teren RP uchodźcy, migranci lub obywatele z ważnymi wizami. Należy ograniczyć utrudnienia dla ludności cywilnej, która nie odpowiada za działania władz rosyjskich i białoruskich. Działania UE, współpraca, precedens Uzyskanie błyskawicznego konsensusu na forum Unii Europejskiej w sprawie zamknięcia granic i zablokowania wymiany handlowej będzie bardzo trudne. Ważne jest, aby Polska, samodzielnie zainicjowała ten proces, a następnie przekonała europejskich partnerów do poparcia tego projektu i przyłączenia się do blokady. Krajami, które powinny się przyłączyć, są wszystkie państwa UE oraz NATO. Liczę, że polski rząd przekona do tego działania również takie kraje jak: Gruzja, Mołdawia,Szwajcaria czy Serbia. Każdy, kto dołączy do tej inicjatywy, przyczyni się do umocnienia blokady. Działania Polski, z racji jej położenia, są kluczowe. Szczególnie istotne jest zaangażowanie się Litwy, graniczącej zarówno z Białorusią, jak i Obwodem Kaliningradzkim. Obwód Kaliningradzki Obwód Kaliningradzki jest obecnie elementem strategicznym - najbardziej wysuniętym i jednocześnie odsłoniętym. Po zamknięciu granic lądowych transport z Rosji, zamiast odbywać się przez terytorium UE, musi zostać przeniesiony na trasę Petersburg - Kalinigrad, z wykorzystaniem statków bądź samolotów. Trzeba jednak pamiętać o ludności cywilnej w Obwodzie Kalingradzkim i, jeżeli Rosja nie zapewni, zagwarantować jej dostęp do niezbędnych do przeżycia produktów, czyli wyłącznie jedzenia oraz leków. Nie możemy stwarzać sytuacji zagrożenia życia wśród mieszkańców tego regionu. Rola Chin, “Nowy Jedwabny Szlak” (Belt And Road Initiative) Chiny są politycznym sojusznikiem Rosji. Każdy sojusz ma jednak swoje granice. Tak zwana inicjatywa pasa i szlaku (Belt And Road Initiative) przebiega m.in. przez terytorium Rosji. Główny trakt z Rosji biegnie następnie przez Białoruś i Polskę. Proponowana blokada granic nie jest działaniem wymierzonym bezpośrednio w Chiny. Tranzyt może odbywać się nadal kierunkami, które omijają Rosję całkowicie. Proponowane rozwiązanie może się przyczynić do wywarcia nacisku na Rosję, również ze strony Chin. Szczególnie że bardziej zależy im na handlu z rynkiem zbytu (UE) niż na idealnych relacjach z Rosją. Zniesienie blokady, warunki Uważam, że zniesienie blokady może, choć nie musi, nastąpić jedynie w sytuacji, gdy wojska rosyjskie opuszczą całkowicie tereny Białorusi, Gruzji, Mołdawii oraz Ukrainy (w granicach uznawanych przez społeczność międzynarodową). Oznacza to, że Rosjanie: 1. Wycofają się z wyżej wymienionych terytoriów. 2. Całkowicie opuszczą wszystkie bazy wojskowe na tych terytoriach. 3. Władza państwowa na terytoriach uznanych przez społeczność międzynarodową będzie stabilna i niezależna. Rządy Rosji i Białorusi muszą zostać obciążone pełnymi kosztami odbudowy zniszczonych terenów. Zakończenie odbudowy musi nastąpić przed rozpoczęciem jakichkolwiek negocjacji dotyczących możliwości przywrócenia relacji handlowych. Warunki złagodzenia blokady nie mogą być przedmiotem negocjacji. Powinna zostać ona wprowadzona natychmiast i bezwarunkowo. Inne, bardziej dotkliwe, warunki zniesienia blokady mogą być tematem dyskusji na forum NATO oraz UE, oczywiście bez konsultacji z Białorusią i Rosją. Podsumowanie Wierzę, że spełni Pan oczekiwania zawarte w petycji, a rząd polski podejmie wszystkie niezbędne kroki, aby wprowadzenie blokady było skuteczne. Jako społeczeństwo - w imię solidarności z Ukrainą - jesteśmy gotowi ponieść konsekwencje, wynikające z zatrzymania handlu z Rosją oraz BiałorusiąJest to niezwykle ważne, ponieważ przywrócenie pokój na Ukrainie jest kluczowe dla sytuacji w całej wspólnocie europejskiej.
    247 z 300 Podpisy
    Utworzył(a) Krzysztof A.
  • Powiedz NIE nowej kopalni w Mysłowicach
    Argumenty, które przemawiają przeciwko planowanej eksploatacji węgla kamiennego ze złoża Brzezinka 3. Szkody górnicze – nie ma bezszkodowego górnictwa; szczególnie niepokojące mogą być deformacje nieciągłe. Nie da się także na całym obszarze prowadzić wydobycia przy pomocy podsadzki hydraulicznej, ponieważ byłoby to nieopłacalne. Na terenie tym wydobywa również kopalnia „Sobieski” z Jaworzna, występują niecki geologiczne, stare biedaszyby, podłoże geologiczne jest nie do końca zbadane, to może nastąpić skumulowanie niekorzystnych czynników i obniżenie terenu nawet o 4 metry. Budynki potencjalnie narażone na szkody górnicze nie mają zabezpieczenia konstrukcyjnego. Szkody górnicze będą następować także po zakończeniu działalności wydobywczej. Nie chcę drugiego Karba w Mysłowicach. Spadek wartości nieruchomości – obawiam się obniżki wartości nieruchomości. Budynki narażone są na wstrząsy i tąpnięcia nie będą atrakcyjne dla potencjalnych nabywców. Nie po to inwestowałem w mieszkanie, by to wszystko stracić. Odchodzenie od węgla – przejście w kierunku gospodarki zrównoważonego rozwoju, neutralności klimatycznej, ograniczenia gazów cieplarnianych. Górnictwo będzie wygaszane. KWK „Wesoła” będzie fedrować do roku 2041. Systematycznie spada sprzedaż i zużycie węgla dla gospodarstwach domowych. Gospodarstwa domowe w miastach do 2030 muszą zaprzestać ogrzewania węglem, zaś na wsi do 2040 r. Komu więc w przyszłości będzie niezbędny węgiel? Utrata środków unijnych - w związku z powstaniem prywatnej kopalni “Brzezinka 3” Mysłowice oraz cały subregion katowicki narażony jest na utratę środków z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Kwota dla Polski na rzecz „Transformacji regionów węglowych” to aż 60 mld PLN oraz 300 tys. potencjalnych miejsc pracy w nowoczesnych sektorach. Mysłowic nie stać na utratę tych pieniędzy. Ekonomia – spółka nie potrafi uzasadnić jak wyliczono wpływ środków do budżetu miasta na poziomie 25 milionów złotych. Podobnie wątpliwości budzi podawana liczba potencjalnie zatrudnionych w kopalni i spółkach ją obsługujących (inwestor podawał różne liczby: pierwotnie tj. w 2015 r. - 500 miejsc pracy, w 2020 r. – 900 miejsc). Skąd kopalnia weźmie odpowiednio wykwalifikowane kadry, gdy nie będą już działać szkoły górnicze. Kopalnia przyczyni się do wstrzymania rozwoju miasta, czego skutki będziemy odczuwać przez dziesiątki kolejnych lat. Może nastąpić degradacja infrastruktury miejskiej, tj. dróg, kanalizacji, chodników. Budowa kopalni finansowo pogrąży Mysłowice. Ekologia – grozi nam degradacja środowiska naturalnego, lasów, gdzie mogą tworzyć się niecki bezodpływowe, w których będzie osiadać woda powodując gnicie drzew. Ponadto naruszone mogą zostać podziemne źródła wody, zmienią się warunki hydrologiczne. Tysiące (ok. 70 tys. rocznie) przejeżdżających ciężarówek także nie pozostanie bez wpływu na jakość powietrza. Nie wiemy co z hałdami, co z materiałem pozostałym po przeróbce węgla, gdzie będzie odprowadzana woda, czy przy kopalni powstanie oczyszczalnia ścieków. Nie chcę katastrofy ekologicznej w Mysłowicach.
    12 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Katarzyna Kubiczek
  • Żądamy nowej wizji ochrony klimatu
    Polsce brak wizji dekarbonizacji - obniżenia emisji dwutlenku węgla w najbliższych latach i całkowitego ich wyeliminowania w perspektywie 2050 r. Nie da się stawić czoła kryzysowi klimatycznemu bez jasnej wizji. Dlatego domagamy się nowego "trójpaku klimatycznego". Jak wskazali niedawno na łamach "Rzeczypospolitej" eksperci i naukowcy zajmujący się energetyką i polityką klimatyczną, rządowa strategia energetyczna PEP2040 nie spełnia oczekiwań. Powinniśmy zapomnieć o tym niespójnym i pełnym sprzeczności dokumencie. PEP2040 opiera niemal cały ciężar redukcji emisji na wielkoskalowych technologiach, wspieranych blokami gazowymi. Pomijając najszybsze i najtańsze z punktu widzenia inwestycyjnego rozwiązania, tj. fotowoltaikę i wiatr na lądzie, a także potencjał efektywności i oszczędności energetycznej, przesuwa realną dekarbonizację na lata 40. W swoim horyzoncie czasowym PEP2040 nie jest kompatybilny z perspektywą wyzerowania emisji CO2 do 2050 r., którą wyznacza Porozumienie Paryskie. Polska jako jego sygnatariusz zobowiązała się do przedstawienia swojego deklarowanego wkładu w realizację celu utrzymania wzrostu średniej globalnej temperatury na poziomie znacznie poniżej 2°C (a o ile to możliwe poniżej 1,5°). Jako państwo członkowskie Unii Europejskiej, Polska swój wkład deklaruje w ramach wspólnej unijnej wizji neutralności klimatycznej do 2050 r. Niestety, strategia skupiona na średnioterminowym okresie do 2040 r. nie daje jasnej odpowiedzi jak, kiedy i czy w ogóle Polska swoje zobowiązania wypełni. Wreszcie ani PEP2040, ani podpisane w 2020 r. porozumienie z górniczymi związkami zawodowymi, postulujące zakończenie wydobycia węgla kamiennego do 2049 r., nie stanowią wizji dekarbonizacji i osiągnięcia neutralności klimatycznej ani do 2050 r., ani w późniejszym okresie. Choć plany stopniowego wygaszania sektora węglowego i towarzyszącej mu sprawiedliwej transformacji regionów ekonomicznie uzależnionych od węgla należy pochwalić, ten brak jednoznacznej deklaracji jest szkodliwy dla państwa, gospodarki i społeczeństwa. Dodatkowo zarówno ekspertów i organizacje pozarządowe wspierające wizję dekarbonizacji poprzez OZE, jak i tych, którzy za nieodzowny jej fundament widzą energię jądrową niepokoi bardzo wysoki udział gazu ziemnego w koszyku energetycznym przewidywanym przez PEP2040 – jego trzykrotny wzrost bez planów wygaszania tego emisyjnego sektora w perspektywie 2050 r. Dlatego właśnie potrzebujemy nowego "trójpaku klimatycznego" - i potrzebujemy go "na wczoraj".
    112 z 200 Podpisy
    Utworzył(a) Kacper Szulecki
  • Nie dla nowej kopalni w Rybniku
    Uważamy, że uchwała jest zgodna z prawem oraz chroni interesy miasta i jego mieszkańców, a ponadto wpisuje się w strategię rozwoju całego Subregionu Zachodniego Województwa Śląskiego. Wyjaśnienie wskazanych we wszczętym postępowaniu wątpliwości zostało przekazane przez Urząd Miasta Rybnika do Wojewody, będzie także przesłana dodatkowa opinia prawna w tej sprawie przygotowana przez organizację reprezentującą interes mieszkańców. Apelujemy do Pana o umorzenie postępowania nadzorczego i wysłuchanie woli Rady Miasta i jego społeczności.
    958 z 1 000 Podpisy
    Utworzył(a) Michał Mroszczak
  • Nie dla finansowania walki z wirusem kosztem naszej przyszłości!
    Zgadzamy się, że w obecnej sytuacji walka z wirusem jest niezwykle istotną kwestią i wymaga specjalnych nakładów pieniężnych. Niedopuszczalną jest jednak sytuacja, gdy zażegnując jeden kryzys, wzmacniamy inny, którego skutki mogą być dla ogółu społeczeństwa znacznie bardziej dotkliwe. Przeciwdziałanie postępującym w błyskawicznym tempie zmianom klimatu, nie jest chwilową zachcianką czy miłym prezentem dla obywateli, ale moralnym obowiązkiem polityków reprezentujących żywotne interesy nas wszystkich. Województwo łódzkie już dziś zmaga się z wieloletnią suszą, która w kolejnych latach będzie się tylko pogłębiać, powodując pustynnienie tego bazującego na rolnictwie regionu Polski. Ubiegłoroczne braki w dostawach wody (m.in. w Skierniewicach) pokazują, że koronawirus okaże się za chwilę zaledwie preludium do znacznie poważniejszej katastrofy społecznej i ekologicznej. Przeznaczenie na walkę z wirusem środków dedykowanych ochronie klimatu i przyrody może stworzyć niebezpieczny precedens spychania kryzysu ekologicznego na drugi plan, co znacząco osłabi naszą zdolność radzenia sobie z nim wówczas, gdy przybierze rozmiary katastrofalne. Nie godzimy się na zaprzepaszczanie naszej przyszłości poprzez odbieranie obywatelom środków, które można i trzeba pozyskać z innych źródeł niż klimat, przyroda i środowisko. Wzywamy Zarząd Województwa Łódzkiego do natychmiastowego wycofania się z tej propozycji i wskazania alternatywnych funduszy do walki z koronawirusem! Inicjatorzy petycji: Strajk dla Ziemi Łódź, Extinction Rebellion Łódź, Młodzieżowy Strajk Klimatyczny Łódź.
    237 z 300 Podpisy
    Utworzył(a) Strajk dla Ziemi Earth Strike Łódź Picture
  • Mówcie prawdę o klimacie w Poznaniu, w Polsce, na świecie!
    Domagamy się zorganizowania panelu obywatelskiego oraz wprowadzenia w życie wypracowanych przez niego konkretnych rozwiązań, chroniących życie i zdrowie mieszkańców miasta czy kraju. Ten konkretny apel skupia się na Poznaniu, ale nasz ruch rozrasta się w całej Polsce, Europie i na świecie. Dlaczego wybraliśmy taką formę debaty społecznej i dlaczego uważamy, że tak wyjątkowe środki są konieczne? Podstawowe aspekty zmian klimatycznych zostały zrozumiane już w latach 70. Naukowcy od dekad biją na alarm, a to, co kiedyś było uważane za przesadny katastrofizm, obecnie wygląda jak scenariusz najbardziej prawdopodobny. Utrzymanie wzrostu temperatur na poziomie 1,5 stopni Celsjusza doprowadzi do ekstremalnych warunków życia w wielu regionach, zwłaszcza tych najbiedniejszych. Niedoborów wody doświadczy wówczas 500 milionów osób, 36 milionów zmierzy się ze stratami w plonach, aż do 4,5 miliarda będzie narażonych na fale upałów (źródło: IPCC, „Special Report: Global Warming of 1,5° C” 2018, https://www.ipcc.ch/sr15/ st.453). Już teraz na niedostatek wody cierpi ponad 40% światowej populacji. Radykalnie zmieniające się warunki klimatyczne wpływają na wszystkie organizmy żywe zamieszkujące naszą planetę. Uczeni i naukowcy mówią o zjawisku masowego wymierania gatunków na skutek rosnącego zanieczyszczenia powietrza, wód i gleby oraz masowego niszczenia ich siedlisk (m.in. topnienie lodowców czy rabunkowa polityka leśna w Amazonii). Wkrótce możemy pożegnać takie gatunki jak nosorożec, słoń, żyrafa czy bałtyckie foki i morświny. To przede wszystkim człowiek przyczynia się do globalnego ocieplenia poprzez dramatycznie wzrastającą emisję dwutlenku węgla. Aktualnie notujemy najwyższy poziom CO2 w atmosferze w historii pomiarów i niestety poziom ten cały czas rośnie. Dwutlenek węgla jest wypuszczany do atmosfery 100 razy szybciej niż w epoce przedindustrialnej, a Bank Światowy wskazuje zanieczyszczenie powietrza jako czwarty najczęstszy czynnik zgonów na świecie. Globalne ocieplenie już teraz skutkuje masowymi migracjami klimatycznymi, ostatnio w Indiach czy Somalii. W 2017 r. w wyniku katastrof naturalnych w 135 krajach blisko 19 milionów ludzi było zmuszonych do migracji (źródło: World Bank, „World Development Report 2010: Development and Climate Change” https://openknowledge.worldbank.org/handle/10986/4387/). Konsekwencje migracji to problemy takie jak niedobory wody, wzrost cen żywności czy niewydolność systemu ochrony zdrowia. W czerwcu bieżącego roku Poznań zmagał się z falą upałów, będąc jednym z kilku najgorętszych miast w Polsce, a temperatura przekroczyła 35 stopni Celsjusza w cieniu. Wysokie temperatury już teraz skutkują suszą, obniżeniem stanu wody w Warcie i wysychaniem Cybiny, problemem z zaopatrzeniem w wodę w Wielkopolsce przy zwiększonym jej zużyciu oraz wzrostem cen żywności, zwłaszcza owoców i warzyw. Jak bardzo wszystkie te czynniki odbiją się na zdrowiu Poznaniaków, zwłaszcza dzieci oraz seniorów? Pełna treść listu ze źródłami oraz lista sygnatariuszy (organizacje i naukowcy) --> https://drive.google.com/drive/folders/18Y-2H_BxXW09uF64m-lZcL7wqSD2Uso8?fbclid=IwAR3pmi_8BOvB21-0vQfCvvRJ0GhpSogzQVLzYUHnlnR26X9oNPWtPEDOIqI
    190 z 200 Podpisy
    Utworzył(a) Extinction Rebellion Poznań Picture
  • Chcemy przyspieszenia działań na rzecz poprawy jakości powietrza w Katowicach
    To już nie "przewidywania" czy "prognozy", a faktyczny stan powietrza, którym oddychamy my i nasze dzieci oraz goście, którzy uczestniczą w światowej rangi wydarzeniach. Prowadzone przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska nie pozostawiają złudzeń: w 2018 roku powinniśmy mieć ogłoszone 26 razy alarmy smogowe. Zatrute powietrze powoduje choroby układu oddechowego, krwionośnego, nerwowego i rozrodczego. Główną przyczyną złej jakości powietrza są domowe piece, w których pali się tanim, najgorszej jakości węglem, plastikiem, zużytymi jednorazowymi pieluchami, skórami, gumami i innymi odpadami. W ten sposób powstaje toksyczna chmura, którą wciągamy w płuca. Tylko razem możemy zmienić jakość naszego powietrza! Ufamy, że Katowice w najbliższym czasie staną się miastem czystego powietrza!
    513 z 600 Podpisy
    Utworzył(a) Patryk Białas Picture
  • Sprzeciwiamy się likwidacji lądowej energetyki wiatrowej w Polsce.
    Ministerstwo Energii przedstawiło projekt polityki energetycznej Polski, zakładający całkowite odejście od wykorzystania lądowych farm wiatrowych, które są aktualnie najtańszym źródłem energii w naszym kraju! Jest to decyzja czysto polityczna, która skutkować może nie tylko podwyżką cen prądu, ale również oddalić nas od przyszłości zbudowanej na czystej energii. Zachęcam również do przesyłania uwag przez formularz udostępniony na stronie rządowej: https://www.gov.pl/web/energia/polityka-energetyczna-polski-do-2040-r-zapraszamy-do-konsultacji?fbclid=IwAR1SsOfeUydA5u-cWEWGywhrgAIpUuXXHhlmWcUI3xFAV7HSSeOu7FJQOIk
    309 z 400 Podpisy
    Utworzył(a) Filip Olech
  • NIE dla klimatycznej katastrofy
    Skutki zmiany klimatu są coraz bardziej dotkliwe dla Polaków. Długotrwałe fale upałów, susze, huragany, nawałnice przestały już dziwić. Drogi, piwnice i działki zalane w wyniku powodzi błyskawicznych też już nikogo nie zaskakują. Niestety to dopiero początek! Jeśli nie zaczniemy działać już teraz, grozi nam wzrost średniej temperatury globalnej o 3°C – 4°C, który zachwieje podstawami naszej cywilizacji i będzie miał katastrofalne skutki: 1) liczba zgonów w samej Europie spowodowanych falami upałów może wzrosnąć aż pięćdziesięciokrotnie, z około 3 000 do ponad 150 000. Już teraz w Warszawie ekstremalne upały są przyczyną wzrostu śmiertelności mieszkańców aż o 17%, co oznacza pięć dodatkowych zgonów dziennie! 2) kilkukrotnie zwiększy się zachorowalność na zakaźne choroby wektorowe przenoszone m.in. przez owady, takie jak kleszcze czy komary. Liczba przypadków boreliozy w ciągu 10 lat wzrosła trzykrotnie, natomiast na kleszczowe zapalenie mózgu (KZM) ponad jedenastokrotnie od 1993 roku. 3) gwałtowne zjawiska pogodowe w latach 1981-2010 dotykały zaledwie 5% populacji naszego kontynentu. Pod koniec wieku klęski żywiołowe mogą dosięgnąć co najmniej 2/3 Europejczyków, zagrażając ich życiu i zdrowiu. 4) poziom mórz może się podnieść nawet o 90 cm do 2100 roku, co będzie groziło zalaniem terenów zamieszkałych przez połowę populacji świata. Zahamowanie wzrostu średniej temperatury globalnej do 1,5°C pozwoliłoby zapobiec około 153 milionom przedwczesnych zgonów spowodowanych zanieczyszczeniem powietrza na całym świecie do 2100 roku, czyli o około 40% w ciągu najbliższych 40 lat. Pod apelem podpisały się już organizacje członkowskie Koalicji Klimatycznej (http://www.koalicjaklimatyczna.org) oraz: HEAL Polska, Weronika Michalak, kierowniczka programu Czyste Powietrze Fundacja Piaskowy Smok, Maryla Orłowska, Prezes Katowickie Koło Partii Zielonych, Maciej Psych Smykowski, przewodniczący Towarzystwo na rzecz Ziemi, Robert Wawręty, wiceprezes Stowarzyszenie Ochrony Drzew "miastoDrzew”, Aleksandra Zienkiewicz, przewodnicząca Ośrodek Działań Ekologicznych "Źródła”, Małgorzata Świderek, prezeska zarządu Fundacja Otwarty Plan, Magdalena Klarenbach, członkini Zarządu Stowarzyszenie Społeczny Rzecznik Pieszych w Bydgoszczy, Paweł Górny, przewodniczący stowarzyszenia Instytut Działań Miejskich, Piotr Kempisty, członek Zarządu. Stowarzyszenie Ekologiczne "Eko-Przyjezierze" Józef Drzazgowski, Prezes Oddział PTTK Łódź / Polesie, Krzysztof Góra, Prezes Zarządu Kujawsko-Pomorskie Centrum Wspierania Organizacji Pozarządowych, Ewa Nowak-Hoppe, prezes Warszawski Alarm Smogowy, Agnieszka Drozd, Członek Zarządu Stowarzyszenie BoMiasto, Sebastian Pypłacz, wiceprezes Zarządu i Patryk Białas, prezes Zarządu Fundacja Nasza Ziemia, Sławomir Brzózek, Prezes Zarządu Fundacja Frank Bold, Bartosz Kwiatkowski, Dyrektor Koalicja Ratujmy Rzeki, Ewa Leś, Koordynatorka Instytut Spraw Obywatelskich INSPRO, Rafał Górski, prezes Zarządu Zielony Instytut, Dariusz Szwed, członek Zarządu Fundacja "Rozwój Tak - Odkrywki Nie", Tomasz Waśniewski, prezes Polski Klub Ekologiczny w Gliwicach, Ewa Hajduk, prezes Ruch Ekologiczny św. Franciszka z Asyżu, Emilia Ślimko, członkini Zarządu Fundacja Sendzimira, Karolina Maliszewska, Prezeska Polski Klub Ekologiczny Zarząd Główny, Maria Staniszewska, prezes Instytut Globalnej Odpowiedzialności, Marta Gontarska, członkini Zarządu Fundacja Akcja Demokracja, Weronika Paszewska, prezeska Zarządu
    1 333 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Koalicja Klimatyczna Picture
  • Nie dla kopalni węgla w sąsiedztwie Poleskiego Parku Narodowego
    Tereny zagrożone przez plany wydobywcze to jeden z najcenniejszych przyrodniczo fragmentów Polski i Europy. Objęte są ochroną w prawie krajowym, europejskim oraz na mocy międzynarodowych konwencji podpisanych przez Polskę jako Park Narodowy, ostoje Natura 2000, rezerwaty przyrody, parki krajobrazowe i obiekt konwencji Ramsar. Obszar ten uznany został przez UNESCO za Międzynarodowy Rezerwat Biosfery. Występowanie setek rzadkich i zagrożonych gatunków roślin i zwierząt oraz podmokłych środowisk związane jest z delikatnymi stosunkami wodnymi. Budowa i eksploatacja kopalni oznaczałaby drastyczną ingerencję w zasoby wodne stanowiące podstawę zachowania przyrody Poleskiego Parku Narodowego. Uderzyłaby także w rolnictwo i turystykę regionu. Energetyka węglowa to przemysł schyłkowy, który – z uwagi na rosnącą rolę ochrony klimatu i dbałości o stan powietrza – nie ma przed sobą długich perspektyw. Nawet jeśli funkcjonowanie kopalni przyniosłoby na pewien czas pewien impuls ekonomiczny dla regionu, to środowiskowe i społeczne negatywne skutki byłyby bagażem, który obciąży następne pokolenia na okres znacznie dłuższy, niż trwać będzie wydobycie węgla. Wielu z tych skutków nie da się odwrócić. Projekt ten już dziś budzi ona niepokój polskich i międzynarodowych gremiów przyrodniczych. Forsowanie budowy kopalni doprowadzi nieuchronnie do ostrego konfliktu o międzynarodowej skali, analogicznego do sytuacji wokół doliny Rospudy czy Puszczy Białowieskiej. Taki skandal na pewno nie posłuży dobrze rozwojowi i promocji poleskich gmin.
    6 560 z 7 000 Podpisy
    Utworzył(a) Krzysztof Gorczyca