• Jestem nauczycielką - głosuję rozumem i sercem
    Najbliższe wybory to nasze być albo nie być. Sondaże pokazują różnice w preferencjach wyborczych kobiet i mężczyzn. Czynnikiem, który pomaga Polkom bardziej niż Polakom dostrzegać zróżnicowanie i złożoność świata społecznego, potrzebę empatii i rozwagi w budowaniu bezpiecznej przyszłości, jest edukacja. Polki są po prostu lepiej wykształcone, a przez to bardziej odporne na propagandę PiS i na populizm Konfederacji. A trudno wskazać bardziej sfeminizowany zawód niż nauczycielka. 15 października weź udział w wyborach i głosuj jak my - rozumem i sercem! Jeśli nasz manifest jest też Twoim głosem, podpisz się.
    203 z 300 Podpisy
    Utworzył(a) Protest z Wykrzyknikiem Picture
  • Obrońmy Port Żerański przed deweloperami
    Port Żerański jest jedynym miejscem na Białołęce, gdzie może powstać duży park, a położenie nad wodą niezwykle zwiększy jego atrakcyjność. Port i kanał Żerański to jedyne miejsce w Warszawie i regionie, gdzie przez cały rok można uprawiać sporty wodne. W konsultacjach społecznych mieszkańcy opowiedzieli się za przeznaczeniem Portu Żerańskiego na cele społeczne (park, sporty wodne), jednak miejskie Biuro Architektury konsekwentnie forsuje interesy deweloperów, którzy posiadają działki na terenie portu (te działki nigdy nie były przeznaczone pod budowę osiedli mieszkaniowych). Białołęka nie ma deficytu osiedli mieszkaniowych. Białołęka ma ogromny deficyt infrastruktury społecznej. Przeznaczenie Portu Żerańskiego na potrzeby deweloperów będzie kolejnym etapem zabudowywania Białołęki wyłącznie dla krótkoterminowych korzyści, bez wizji, bez planów miejscowych, bez strategii rozwojowej. Utraty dużych terenów zielonych nad Kanałem Żerańskim nie da się już nigdy w przyszłości zrekompensować, więc byłby to strategiczny błąd z punktu widzenia rozwoju dzielnicy, która wkrótce przekroczy 200 tysięcy mieszkańców i jest prawie pozbawiona urządzonych terenów rekreacyjnych. Powodem niniejszego apelu jest: 1) wyłożenie projektu studium dla m.st. Warszawy, w którym Port Żerański przeznaczony został w większości pod budownictwo mieszkaniowe, 2) upublicznienie informacji, że jeden z deweloperów posiadających działkę w porcie przygotowuje wniosek w sprawie zabudowania części portu w trybie LexDeweloper (niniejszy apel uprzedza formalne zgłoszenie przez dewelopera wniosku w tej sprawie).
    281 z 300 Podpisy
    Utworzył(a) Waldemar Kamiński Picture
  • Chcemy remontu ulicy między Saską a al. Stanów Zjednoczonych
    Ulica położona m.in. wzdłuż terenu Szkoły Podstawowej nr 143 nie była od lat remontowana. Po deszczu jej nawierzchnia zmienia się w wielkie na całą szerokość kałuże, uniemożliwia przejście suchą stopą czy bezpieczne przejechanie rowerem. Jej niezabezpieczone pobocza stają się w rozjeżdżonymi błotnistymi rowami. W nocy jest nieoświetlona, przez co słychać tu często brzęk porozbijanych butelek, które wraz z innymi śmieciami zalegają przy parkanie szkoły i na okolicznych trawnikach. W ciągu dnia natomiast stanowi trasę uczniów i uczennic a także parking dla rodziców. O tym, że sytuacja w tej części dzielnicy może wyglądać inaczej można się przekonać idąc na drugą stronę ul. Brazylijskiej.
    14 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Piotr Cykowski
  • Ciszej na Saskiej Kępie - nie dla hałasu z klubów nad Wisłą!
    Szanowny Panie Prezydencie, Szanowni Państwo Radni! My, mieszkańcy Saskiej Kępy, zwracamy się do Państwa z poniższą petycją w sprawie hałasu i innych zakłóceń spowodowanych przez kluby zlokalizowane nad Wisłą. Domagamy się poszanowania naszego prawa do niezakłóconego wypoczynku i usunięcia źródeł ogromnych uciążliwości, z którymi zmagamy się na Saskiej Kępie co lato. Dudnienie rozpoczynające się często wieczorem w czwartek, a kończące się czasami w poniedziałek nad ranem, uniemożliwia nam normalne korzystanie z naszych mieszkań i domów. Zamykanie okien nie jest w stanie ochronić nas przed drganiami (wibracjami) nie pozwalającymi przespać przynajmniej jednej pełnej nocy między czwartkiem, a poniedziałkiem. Jesteśmy wyczerpani psychicznie i fizycznie. Rozpoczęcie sezonu letniego oznacza dla nas niemożność normalnego odpoczynku, będącego podstawową potrzebą człowieka. Policja i Straż Miejska boją się wystawiać mandaty osobom odpowiedzialnym za hałas, mimo że hałas nocą stanowi wykroczenie z art. 51 kodeksu wykroczeń i żadne zezwolenia na prowadzenie jakiejkolwiek działalności nie mogą uchylać mocy obowiązującej tego przepisu. Podczas gdy mecze Wimbledonu są przerywane o godzinie 23, aby nie zakłócać ciszy nocnej mieszkańców Londynu, warszawskie nadwiślańskie kluby zaczynają o tej porze imprezy. Wnioskodawcy: Zuzanna Radzka, Monika Gołaszewska, Piotr Sosna, Mateusz Stankiewicz, Robert Migas-Mazur, Aleksandra Lelito
    110 z 200 Podpisy
    Utworzył(a) Aleksandra Lelito
  • Nie dla Mentzena i Bosaka na Sali Ziemi w Poznaniu
    Do wyborów parlamentarnych zostały 3 miesiące. Już niedługo rozstrzygnie się los polskiej demokracji. Poznań nie może być miejscem dającym platformę mowie nienawiści.
    2 314 z 3 000 Podpisy
    Utworzył(a) Kacper Nowicki
  • Uwolnić Micheila Saakaszwili!
    Razem ze społecznością międzynarodową wyrażamy obawę, że traktowanie Saakaszwilego, w tym pozbawienie go adekwatnej opieki medycznej, narusza międzynarodowe standardy praw człowieka zapisane w umowach i konwencjach, których Gruzja jest stroną, takie jak Art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, Powszechna deklaracja praw człowieka, Konwencja w sprawie zakazu stosowania tortur czy Międzynarodowy pakt praw obywatelskich i politycznych.
    2 907 z 3 000 Podpisy
    Utworzył(a) Fundacja Otwarty Dialog Picture
  • MUREM ZA SŁOWAKIEM
    Procedura konkursowa trwa i trwać będzie w najgorętszym momencie jesiennej kampanii wyborczej. Dodatkowo już od ponad 500 dni trwa bezprawna i mająca znamiona mobbingu procedura odwołania Krzysztofa Głuchowskiego z funkcji dyrektora naszego Teatru. Marszałek Witold Kozłowski twierdzi, że „priorytetem dla organizatora jest sprawne funkcjonowanie jednostki”, wierzy, że „przyjęte rozwiązanie przyczyni się do dalszego rozwoju Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie” i twierdzi, że Krzysztof Głuchowski może wystartować w ogłoszonym właśnie konkursie. Może. I wystartuje. Ale jaki będzie ten konkurs, skoro jego organizatorzy od ponad półtora roku próbują odwołać obecnego dyrektora? Czy będzie on merytoryczny i wolny od osobistych niechęci i politycznych nacisków? Niestety w tych okolicznościach uważamy, że nie. I każdy inny kandydat składający swoją aplikację w tym konkursie powinien zdawać sobie sprawę z okoliczności tego konkursu oraz z tego, że zespół Teatru i polskie środowisko teatralne wspiera jednego kandydata, Krzysztofa Głuchowskiego. My, zespół Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, chcemy pracować, tworzyć, grać, a nie protestować. Ale czujemy, że za chwilę nie będziemy mogli pracować, tworzyć i grać w wolnym i otwartym teatrze, jaki współtworzymy. Dlatego protestujemy. I będziemy protestować. Aż do zwycięstwa. Bo walczymy nie o fotel dyrektora dla Krzysztofa Głuchowskiego, ale o nas wszystkich, o bezpieczeństwo i stabilizację dla ponad dwustu pracowników Teatru, o nasz teatr – otwarty, wolny i empatyczny, rozwijający się dalej w kierunku, jaki obraliśmy wspólnie w 2016 roku. Dlatego prosimy Was wszystkich o pomoc. O wspieranie nas w tej trudnej sytuacji. Bądźcie z nami. Podpiszcie naszą petycję o pozostawienie Krzysztofa Głuchowskiego jako naszego dyrektora na kolejne pięć sezonów artystycznych. Bądźcie z nami na spektaklach, spotkaniach. Razem zróbmy coś, co by od nas zależało, zważywszy, że dzieje się tak dużo, co nie zależy od nikogo. Dość ciemności już! Zespół Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie #muremzasłowakiem #teatrjestnasz #zwyciężymy
    7 470 z 8 000 Podpisy
    Utworzył(a) Oliwia Kuc
  • Weto do ustawy o świadczeniu wspierającym dla OzN
    Jestem Mamą 11-letniej córki z niepełnosprawnością intelektualną i w spektrum autyzmu. Stworzyłam apel o zawetowanie rządowej ustawy, ponieważ realnie pozbawi mnie pomocy, gdy córka skończy 18 lat, pozostawiając na mnie prawny dożywotni obowiązek opieki nad córką. Brak konsultacji społecznych uniemożliwił mi i innym opiekunom wywarcie skutecznej presji na zmiany w ustawie ze strony społecznej. Jedyną korzyść dla mnie, którą wprowadza ustawa to zniesienie krzywdzącego limitu “dorabiania” dla opiekunek/ów niepełnoletnich osób z niepełnosprawnościami. Ustawa dostrzega też opiekunki i opiekunów faktycznych i przyznaje wsparcie rodzinom z więcej niż jedną osobą z niepełnosprawnością w stopniu znacznym. Ale robi to kosztem dorosłych osób z niepełnosprawnościami. Większość z dorosłych osób z niepełnosprawnościami, otrzyma zaledwie ok. 640 zł zamiast świadczenia pielęgnacyjnego, które dziś wynosi blisko 2,5 tys. złotych, a od stycznia 2024 roku wyniesie ponad 3 tysiące złotych. Tak niskie wsparcie to kpina z idei niezależnego życia! Sami przedstawiciele rządu przyznają, że świadczenie wspierające (w tym w najskromniejszym wymiarze) trafi tylko do 50% osób z niepełnosprawnością w stopniu znacznym. Nawet osoby całkowicie niepełnosprawne ruchowo nie otrzymają najwyższej pomocy finansowej, jeśli będą sprawne intelektualnie. Jednak w najtrudniejszej sytuacji będą osoby z niepełnosprawnością intelektualną i w spektrum autyzmu. Czyli takie osoby jak moja córka. Wbrew zapewnieniom rządzących, osoby z niepełnosprawnościami i ich bliscy nie będą mogły wybrać rodzaju świadczenia. Świadczenie wspierające LIKWIDUJE świadczenie pielęgnacyjne dla rodzin osób z niepełnosprawnościami po 18. roku życia. Daje im w większości w zamian nieporównywalnie niższe świadczenie wspierające i to tylko tym, którzy zdobędą 70 pkt. na skali oceny potrzeby wsparcia. Skala oceny potrzeby wsparcia, która będzie kryterium przyznania świadczenia wspierającego, to narzędzie niewystandaryzowane, nie sprawdzone w warunkach polskich, niedostosowane do potrzeb osób z różnymi rodzajami niepełnosprawności. Będziemy świadkami eksperymentu na grupie osób w szczególnie trudnej życiowej sytuacji, co przyznają sami rządzący. Wadliwa, wyśrubowana skala będzie kryterium przyznania również innych świadczeń i usług kierowanych do osób z niepełnosprawnościami. Wykluczy to bardzo wiele osób z niepełnosprawnościami i ich rodzin z innych form niezbędnego codziennego wsparcia. Sytuacja osób z niepełnosprawnościami i ich bliskich jest często dramatyczna. Nie ma ośrodków pobytu dziennego, mieszkań wspomaganych ani dostępnej asystencji. Rodzic czy inna osoba, na której ciąży obowiązek alimentacyjny, nadal będzie więc zmuszony/a świadczyć pracę opiekuńczą często całodobowo i przez wiele lat – teraz jednak nieodpłatnie. Zamiast o wsparcie najsłabszych grup społecznych rząd zadbał o optymalizację wydatków budżetowych. Wypracowane w wyniku uzgodnień strony społecznej poprawki do ustawy, w których brałam udział, zostały zignorowane przez ministerstwo i parlament. Politycy zlekceważyli nasz głos, nasze potrzeby. Ja i tysiące opiekunek i opiekunów osób z niepełnosprawnościami liczymy na prezydenckie weto, zanim będziemy zmuszeni wyjść tłumnie na ulice. Po zawetowaniu przez Prezydenta ustawa powinna wrócić do Sejmu, a Sejm natychmiast powinien podjąć prace nad nią po rzeczywistych, odpowiednio długich konsultacjach społecznych, z uwzględnieniem poprawek strony społecznej. Z poważaniem, Małgorzata Mikołajczyk
    7 131 z 8 000 Podpisy
    Utworzył(a) Małgorzata Mikołajczyk
  • Pomóżcie mojej rodzinie zostać w Polsce
    Nazywam się Daira Iusupova. Mieszkam w Polsce z czwórką dzieci od 2015 roku. Moja najstarsza córka jest zamężna i ma status „ochrona uzupełniająca“. Ja i moja pozostała trójka dzieci, 1 syn 9 lat i 2 córki 17 i 19 lat, jesteśmy nadal w procedurze o udzielaniu ochrony albo pobytu ze względów humanitarnych. Obawiam się, że wkrótce grozi nam deportacja. W Czeczenii, grożą nam represje ze strony reżimu Kadyrowa i prześladowania ze strony brutalnego i konserwatywnego wujka, który grozi, że zabierze mi córki i zabije mnie z powodu europejskiego wychowania. W Czeczenii nie mogę liczyć na ochronę policji, nie istnieją prawa kobiet i matek. Jak dziś wszyscy wiedzą, prawa człowieka nie są przestrzegane w całej Rosji. Chcemy w końcu mieć możliwość stworzenia dobrych warunków dla życia naszej rodziny w Polsce. Nie chcemy budzić się codziennie z myślą o tym, co nas czeka i bać się, że nasze najgorsze lęki mogą się spełnić. Dlatego ta petycja jest naszą nadzieją. Wiemy, że dużo jest ludzi dobrych i wspierających, na których podpis liczymy i za który będziemy wdzięczni. Proszę, weźcie udział, aby sprawiedliwość mogła zostać oddana mnie i moim dzieciom.
    143 z 200 Podpisy
    Utworzył(a) Daira Iusupova Picture
  • Drzewa na Kolejowej zostają!
    W ramach budowy dworca kolejowego i galerii handlowej Dekada w Koninie wycięto już sporą liczbę drzew. Mimo to zaplanowano wycinkę kolejnych czterech drzew w ciągu ulicy Kolejowej. Stanowczo sprzeciwiamy się tym działaniom. Drzewa w mieście pozwalają obniżyć temperaturę powietrza oraz są naturalnym magazynem wody. W czasach postępującego kryzysu klimatycznego ma to ogromne znaczenie w kontekście postępujących susz i gwałtownych ulew. Ma to również znaczenie biznesowe i PR-owe Państwa spółki. Planowana wycinka jest negatywnie komentowana w lokalnych mediach i społeczności. Dodatkowo klienci nowopowstałej galerii z pewnością przyjemniej będą spędzać czas w towarzystwie dorodnych drzew niż nowych nasadzeń kompensacyjnych, które nie będą w stanie spełniać tej samej funkcji co stare drzewa.
    1 508 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Piotr Czerniejewski Picture
  • Pomóżmy zostać rodzinie Abdullakha w Polsce
    Kiedy przyjechaliśmy do Polski Abdullakh miał tylko 1 rok, Dziś to 10-letni chłopiec. Bardzo się cieszymy, że udało mu się zaadaptować w Polsce - kraju, który nazywa swoim domem, Tu znalazł przyjaciół, tu czuje się bezpiecznie. Chodzi do szkoły, nauczył się języka. Jeżyk polski to jedyny język, w którym umie czytać i pisać. Polska jest jedynym krajem, w którym widzi swoją przyszłość. Chce iść w ślady mamy i studiować medycynę. Nie chcemy, żeby był zmuszony opuścić kraj, zmieniać swoje plany i zaczynać życie od nowa, Boimy się jego reakcji i tego, jak może to na niego wpłynąć. Chcemy w końcu mieć możliwość stworzenia dobrych warunków dla życia naszej rodziny w Polsce. Móc spełnić marzenia Abdullakha: podróżować, założyć swój biznes, rozwijać się w poczuciu bezpieczeństwa. Niestety w naszym kraju nie mieliśmy możliwości zbudowania szczęśliwego i spokojnego życia, ze względu na politycznie niestabilną sytuację. Dlatego ja w wieku 17 lat i mój mąż, wraz z malutkim dzieckiem, musieliśmy opuścić kraj. Nie chcemy nawet myśleć o tym, że mogą nam odmówić pobytu humanitarnego, ponieważ konsekwencje tej decyzji dla naszej rodziny będą bardzo złe. Mieszkamy w Polsce już 8 lat i staramy się o uregulowanie pobytu. Robimy wszystko, co w naszej mocy - pracujemy, rozwijamy się, mam wiele kursów i szkoleń za sobą. Mam też wykształcenie medyczne i chciałabym odtworzyć salon kosmetyczny. Nie mogę tego zrobić, ze względu na brak pozytywnej decyzji -zezwolenia na pobyt, Mamy opinie prawie każdego sąsiada z bloku, w którym mieszkamy, a także ze szkoły od wychowawcy, psychologa, dyrektora. Jednak żyjemy w strachu i niepewności, nie możemy zrealizować wielu swoich planów i celów. Chcemy stabilności. Nie chcemy budzić się codziennie z myślą o tym, co nas czeka i bać się, że nasze najgorsze lęki mogą się spełnić. Dlatego ta petycja jest naszą nadzieją. Wiemy, że dużo jest ludzi dobrych i wspierających, na których podpis liczymy i za który będziemy wdzięczni.
    828 z 1 000 Podpisy
    Utworzył(a) Jahita Baybatyrova
  • Nie dla zniszczenia Leśnego Pogotowia przez koleje CPK w wariancie W72 przez centrum Mikołowa!
    Ponadto, szkody jakie powoduje wariant granatowy W72 na odcinku przez Kamionkę i centrum Mikołowa to między innymi: - Wyburzenia, których ilość jest trudna do oszacowania. Dzień przed ogłoszeniem wariantu W72 jako inwestorskiego do wyburzenia na Kamionce oraz w centrum Mikołowa było łącznie 145 domów oraz 317 mieszkań (na odcinku niespełna 7 kilometrowym!). W dniu ogłoszenia wariantu jako inwestorskiego zakres koniecznych wyburzeń został nieprawdopodobnie zmniejszony. W każdej chwili CPK może zwiększyć zakres wyburzeń by zgodnie z przepisami móc przeprowadzić autostradę kolejową przez ten odcinek. - Dewastuje Zespół Krajobrazowo Przyrodniczy Dolina Jamny. Jedyny prawnie chroniony obszar przyrodniczy w Mikołowie. Jest on również bardzo bogaty przyrodniczo, od kilkudziesięciu lat dziewiczy. Są to zielone płuca Mikołowa. - Przy trasie KDP przez centrum Mikołowa znajdują się dwa szyby z historycznej płytkiej eksploatacji węgla kamiennego, których eksploatacja znajdowała się 40 - 50 metrów pod poziomem gruntu! Sytuacja jest o tyle niebezpieczna, że obszar po eksploatacyjny jest rozległy, co jakiś czas obserwowane są obniżenia gruntu. Pojawiło się również małe zapadlisko przy blokach na osiedlu Mickiewicza. Wibracje spowodowane przejeżdżającymi pociągami, ich częstotliwość mogą doprowadzić do bardzo niebezpiecznej sytuacji, w której domy oraz bloki w sąsiedztwie zaczną się rozpadać lub pociąg może wpaść do zapadliska powstałym na torach!!! CPK nie uwzględniło szkód górniczych w swojej analizie!! O uwzględnienie przez CPK szkód górniczych w analizach zaapelował do Wicepremiera Marcina Horały Wojewoda Śląski Jarosław Wieczorek podczas Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Katowicach 05 kwietnia 2023. - W promieniu 100 metrów od środka torów znajdują się 32 budynki wielorodzinne. W każdym z nich mieszka od 8 do 60 rodzin. Przejeżdżający co 8 minut pociąg spowoduje niedogodności, które Ci mieszkańcy będą znosić do końca życia. Nigdzie nie buduje się Kolei Dużych Prędkości w centrum miasta, jeżeli nie jest to konieczne. W centrum Mikołowa absolutnie nie jest to konieczne! - Podzielenie na zawsze Mikołowa na dwie części! Zostanie zamknięta ulica Fabryczna, która stanowi ważny szlak komunikacyjny w centrum Mikołowa. Jej zamknięcie spowoduje chociażby uciążliwość w dostaniu się do liceum, Zespołu Szkół Technicznych, szkoły specjalnej, kościoła oraz przychodni zdrowia dla mieszkańców osiedla Mickiewicza, osiedla Przy Plantach oraz bloków przy ulicy Żwirki i Wigury. - Centrum Mikołowa przez kilka lat będzie jednym wielkim placem budowy, zakłócając życie mieszkańców Mikołowa. Jako wariant alternatywny proponujemy trasę E65, czyli wykorzystanie istniejącej linii PKP - PLK w obecnej odnowionej formie, która nie wymaga wyburzeń.
    18 473 z 20 000 Podpisy
    Utworzył(a) Nie dla CPK przez 800-letni Mikołów Picture