• Świeckie państwo. Stop przywilejom Kościoła
    Fundusz Kościelny, który miał zostać zniesiony, nadal jest uwzględniony w budżecie na 2026 rok i to co roku w jeszcze wyższej kwocie. Prace nad jego likwidacją utknęły w martwym punkcie. Propozycje polityków skupiają się aktualnie zamiast na skutecznej likwidacji, to na kłótniach o różne propozycje zabezpieczenia interesów Kościoła rzymskokatolickiego na przyszłość.   Fundusz i inne rodzaje dofinansowania to tylko kropla w morzu finansowania przez wszystkich podatników Kościoła. Nasze zaniepokojenie budzą również poniższe zjawiska: 👉 Brak jawności i przejrzystości finansowej, brak publicznej i do organów państwa sprawozdawczości, wynikające z tego trudności w kontroli działania, także skarbowej. 👉 Przywileje, ulgi i specjalne traktowanie, zamiast równości wobec prawa, w tym podatkowego. Finansowanie i rozliczanie na zasadach innych, niż pozostałe podmioty w Polsce.  Prawo do religii nie oznacza jej nieograniczonego finansowania i braku rozliczeń! Do pilnego uregulowania są: Państwowy nadzór nad działalnością niegospodarczą kościołów, który aktualnie jest ograniczony: nie ma centralnej ewidencji, obowiązkowych sprawozdań i jednolitego reżimu kontroli; Sytuacja, w której parafie i zakony nie mają obowiązku publicznego publikowania sprawozdań finansowych ani pełnej księgowości według ustawy o rachunkowości; Brak pełnego i regulowanego ustawami rozliczania powoduje trudności w kontroli zarówno ZUS (np. emerytury) jak i organów skarbowych (mieszanie działalności gospodarczej z niegospodarczą, która nie podlega sprawozdawaniu, ale podlega różnym zwolnieniom podatkowym i dofinansowaniom z budżetu państwa); Datki na tacę, zbiórki i darowizny na kult są zwolnione z podatku i nie są ewidencjonowane ani raportowane w sprawozdaniach do urzędów, przez co nie podlegają kontroli skarbowej; Duchowni mają składki emerytalno‑rentowe w dużej części opłacane z budżetu państwa w ramach Funduszu Kościelnego; Kapelani mają etaty w instytucjach publicznych (umowy o pracę, zlecenia); wynagrodzenia pokrywają budżety resortów; Kościelne osoby prawne mają prawo do nieodpłatnego lub z ulgami nabywania gruntów i nieruchomości od Skarbu Państwa; Budynki służące kultowi religijnemu są systemowo zwolnione z podatku od nieruchomości; Dochody kościelnych osób prawnych z kultu religijnego są zwolnione z CIT, bez konieczności raportowania do urzędu skarbowego. Dalsze ograniczanie liczby lekcji religii dofinansowanych z budżetu państwa i samorządów; Ograniczenie finansowania programów religijnych i transmisji uroczystości religijnych w publicznych mediach, które odbywają się na podstawie umów z Episkopatem Polski. Czas już najwyższy na wypowiedzenie Konkordatu, jako uprzywilejowującej wyłącznie Kościół katolicki umowy międzynarodowej o charakterze ustrojowym. Narusza on zasadę równości wyznań oraz neutralność światopoglądową państwa, próbując nam narzucać w sposób nieprzystający do dzisiejszych czasów np. religię w szkołach publicznych, czy pierwszeństwo sądownictwa kościelnego i zarządzania finansami według prawa kanonicznego.
    3 882 z 4 000 Podpisy
    Utworzył(a) Akcja Demokracja Picture
  • Zakończmy bezdomność zwierząt domowych w Polsce
    Raport NIK z kontroli „Zapobieganie bezdomności zwierząt domowych” (P/24/093) ujawnia poważne nieprawidłowości w gminach i schroniskach. Wskazuje, że żadna z 14 skontrolowanych gmin nie zorganizowała opieki prawidłowo, przeznaczając 90% wydatków na wyłapywanie zwierząt i utrzymywanie ich w  schroniskach [1].  “Dobre schroniska, to puste schroniska”. To hasło, od wielu lat  powtarza jedna z liderek ruchu na rzecz zwierząt. Nawet najlepsze schronisko nie jest miejscem odpowiednim do życia dla żadnego zwierzęcia i nie zastąpi mu prawdziwego, odpowiedzialnego i kochającego domu. Systemowa promocja i wsparcie zabiegów kastracji i sterylizacji zmniejszy liczbę niechcianych psów i kotów, a tym samym ograniczy skalę ich cierpienia.  Według raportu The State of Pet Homelessness Project z maja 2024 roku w Polsce żyje blisko 950 tysięcy bezdomnych psów i kotów. Rocznie na realizację nieskutecznych programów walki z bezdomnością ze środków publicznych jest przeznaczanych około 300 milionów zł [2]. Wiele wskazuje na to, że dużo wyższe kwoty na utrzymanie zwierząt bezdomnych są wydawane przez osoby prywatne. Bez zmian systemowych i profilaktyki nie ma szans na rozwiązanie problemu bezdomności ani na rozsądne gospodarowanie środkami publicznymi. W przeciwieństwie do 24 krajów UE w Polsce nie ma obowiązku czipowania zwierząt towarzyszących ani państwowego rejestru takich zwierząt [3]. Nadzieję budzi Krajowy Rejestr Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK) - zapowiedziana centralna baza danych o psach i kotach towarzyszących w Polsce, na którą wciąż czekamy! Czipowanie umożliwia szybką identyfikację właściciela i chroni zwierzęta przed zagubieniem i kradzieżą, pomaga im wrócić do domu. Ułatwia także walkę z pseudoschroniskami, pseudohodowlami, porzucaniem zwierząt i innymi patologiami. Nie zapominajmy o tysiącach osób, które pomagają bezdomnym zwierzętom, które przejmują na siebie obowiązki państwa. Ponoszą ogromne koszty finansowe, emocjonalne i zdrowotne. Ludzie pomagający bezdomnym zwierzętom sami często popadają w skrajne wyczerpanie i ubóstwo. Rozwiązania są proste i sprawdzone w wielu krajach europejskich: czipowanie, kastracja/ sterylizacja i edukacja – to podstawy skutecznego programu zapobiegania bezdomności zwierząt. [1] Raport NIK Informacja o wynikach kontroli „Zapobieganie bezdomności zwierząt domowych” Nr ewid. 103/2024/P/24/093/LZG [2] bankier .pl, dostęp: 2026-01-29 12:00, Polska mierzy się z problemem bezdomnych zwierząt. Co roku z podatków idzie na ten cel 300 mln złotych. [3] Raport NIK Informacja o wynikach kontroli „Zapobieganie bezdomności zwierząt domowych” Nr ewid. 103/2024/P/24/093/LZG
    2 907 z 3 000 Podpisy
    Utworzył(a) Akcja Demokracja Picture
  • Odmowa udzielenia przestrzeni Grzegorzowi Braunowi do głoszenia dezinformacji i mowy nienawiści
    Nie chcieliśmy robić z tego apelu ogólnopolskiej akcji. Apel ten zamieściliśmy na grupie naszego regionu - gminy Łochów w powiecie węgrowskim. Chcieliśmy, aby wypowiedzieli się mieszkańcy i mieszkanki gminy, ale sympatycy G. Brauna przeprowadzają masową mobilizację na swoich ogólnopolskich grupach. Nie pozostaje nam zatem inne rozwiązanie, niż pokazać, że w prawdziwym świecie i na przekroju całego społeczeństwa ilość osób - posiadających umiejętność rozróżniania podstawowych wartości dobra od wartości zła - jest liczniejsza.  Tolerancja poglądów innych osób nie oznacza aprobaty wszystkiego. Tolerancja oznacza poszanowanie inności, o ile nie krzywdzi ona innych. Czyny i wypowiedzi G. Brauna nieustannie podburzają do podziałów narodowych, rasowych, społecznych, płciowych, zagrażają bezpieczeństwu całego kraju, jak i jego pojedynczych obywateli i mieszkańców.
    5 714 z 6 000 Podpisy
  • Nie chcemy fajerwerków we Wrocławiu!
    Używanie fajerwerków, petard, rac i sztucznych ogni wiąże się z realnymi zagrożeniami dla ludzi i zwierząt, powoduje urazy, pożary, silny hałas oraz stres, szczególnie dotkliwy dla dzieci, osób starszych, chorych, osób wrażliwych, ptaków, zwierząt dzikich i domowych. Negatywne skutki pirotechniki obejmują również pogorszenie jakości powietrza i wody, a także wysokie koszty interwencji służb ratunkowych i porządkowych, które ponoszą wszyscy obywatele. Są to konsekwencje, którym można przeciwdziałać poprzez rozsądne, lokalnie dostosowane regulacje. Apelujemy o uznanie, że korzystanie z wyrobów pirotechnicznych nie stanowi prawa podstawowego ani konieczności społecznej, lecz formę rozrywki, która w gęsto zaludnionych obszarach miejskich generuje poważne koszty społeczne i środowiskowe. Działania samorządu, podejmowane w odpowiedzi na te zagrożenia, nie są działaniami przeciwko obywatelom i obywatelkom, lecz wyrazem troski o dobro wspólne i realizacją ustawowych obowiązków w zakresie porządku publicznego, bezpieczeństwa i ochrony zdrowia. Wrocław może stać się przykładem dla innych miast w Polsce, pokazując, że dialog społeczny, oparcie decyzji na doświadczeniach mieszkańców i mieszkanek oraz wprowadzanie proporcjonalnych ograniczeń są możliwe i potrzebne. Prosimy, by przy ocenie tej uchwały wziąć pod uwagę nie tylko literalne brzmienie przepisów, lecz także realne skutki społeczne oraz potencjał wypracowania dobrych praktyk, z których będą mogły korzystać inne samorządy w całym kraju. Wszyscy i wszystkie chcemy czuć się bezpiecznie w swoich domach, na swoich osiedlach i w swoim mieście. Pragniemy, by nasze rodziny oraz zwierzęta, którymi się opiekujemy również wiodły życie spokojne, bezpieczne, w zdrowiu. Niestety jest to niemożliwe, gdy w okresie sylwestrowym, w weekendy, zwłaszcza w lecie, gdy odbywają się liczne imprezy, wieczorami rozlegają się dźwięki wystrzałów. To zagrożenie dla ptaków, dla dzikich zwierząt, które zamieszkują Wrocław i okolice. Wrocław jest i zawsze był miastem, w którym jest miejsce dla wszystkich.  Chcemy, by było tak nadal. Apelujemy o to, by decyzje były podejmowane z myślą o wszystkich: o ludziach, zwierzętach, środowisku.  Chcemy także podkreślić, że pod apelem o zakaz sprzedaży fajerwerków i petard podpisało się ponad 40 000 osób z całej Polski. Pokazuje to, jak istotna jest to sprawa dla polskiego społeczeństwa. 
    1 405 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Akcja Demokracja Picture
  • Apel o ratowanie krakowskiej synagogi - miejsca pamięci Ofiar Zagłady, unikalnego zabytku UNESCO
    Chcemy aby odnowiona synagoga, przywrócona mieszkańcom Krakowa jako centrum żydowskiego życia, kultury i dialogu otworzyła nowy rozdział w dziejach Krakowa i - na równi z innymi odnowionymi zabytkami krakowskiego Kazimierza - była jaskrawym przykładem tego, że niegdyś celowe wymazywanie pamięci, niszczenie i dyskryminowanie żydowskiego dziedzictwa nie jest już dzisiaj i nigdy nie będzie już w Polsce akceptowane.  Odremontowana synagoga będzie wyjątkowym, żywym miejscem pamięci niegdyś modlącej się w niej społeczności, ale również wspomnieniem wielu innych spośród prawie 120 przedwojennych krakowskich domów modlitwy, które po wojnie bezpowrotnie zniknęły z mapy Krakowa wraz z pamięcią o mieszkańcach miasta, dla których kiedyś stanowiły centrum całego ich świata.  Nalegamy aby Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego podjęło zdecydowane kroki w celu ochrony synagogi - naszego wspólnego dziedzictwa i do zachowania pamięci o tych, których z nami tutaj już nie ma, a o których pamięć zobowiązaliśmy się podtrzymywać i przekazywać następnym pokoleniom.
    96 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Beit Kraków Picture
  • Nie dla Rady Dyktatorów Trumpa!
    Tu nie chodzi o pokój. Nie da się go budować, siedząc przy jednym stole wyłącznie z autorytarnymi dyktatorami, często mającymi krew na rękach, jak brutalnie tłumiący opozycję Łukaszenko czy Putin kontynuujący krwawą agresję wobec Ukrainy.  Tu chodzi o nowy porządek świata, w którym rządzi prawo silniejszego i normalizuje się przemoc jako drogę rozwiązywania konfliktów. Obserwujemy to obecnie na ulicach amerykańskich miast, terroryzowanych przez antyimigracyjne zamaskowane bojówki (ICE), które w imieniu ideologii Trumpa dokonują głośnych zabójstw obywatelek i obywateli [3]. Stoi to w jawnej sprzeczności z misją funkcjonujących organizacji międzynarodowych. Pokój wymaga dialogu i kompromisów, czego nie znosi Trump gotowy kupować lub brać, co chce siłą. [1] "Stać się prezydentem świata". Rada Pokoju ma przedłużyć wpływy Trumpa? Porównania z Putinem nie są przypadkowe, Onet.pl 26 stycznia 2026 r. [2] Plan Rady Pokoju Trumpa dla Gazy: Korpo-gadka Kushnera i grafiki od AI Oko.press, 22 stycznia 2025 r. [3] Trump threatens to invoke Insurrection Act to quell anti-ICE protests in Minnesota, BBC, 16 stycznia 2026 r.
    615 z 800 Podpisy
    Utworzył(a) Akcja Demokracja
  • Ukarać Tarczyńskiego za zachowanie niegodne polskiego europosła
    Wniosek dołączymy Robercie Metsoli, szefowej Parlamentu Europejskiego wraz z podpisami wszystkich zaangażowanych osób.
    7 190 z 8 000 Podpisy
    Utworzył(a) Akcja Demokracja
  • Z niepokojem patrzymy na Grenlandię
    Roszczenia terytorialne USA wobec Grenlandii stanowią bezpośrednie zagrożenie dla trwałości Sojuszu Północno-Atlantyckiego (NATO), a w obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainie i zapowiedziach możliwych ataków na państwa “wschodniej flanki” NATO, także dla Polski. W naszym interesie jest pokazanie, że ze społeczeństwa państwa nazywanego jednym z najważniejszych sojuszników USA, płynie głos sprzeciwu wobec działań podważających porządek międzynarodowy i nasze bezpieczeństwo.
    1 127 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Akcja Demokracja
  • Zakaz zgromadzeń antyaborcyjnych pod gdańskim szpitalem na Zaspie
    1. Fakt, że zgromadzenie odbywa się w pobliżu szpitala naraża życie i zdrowie pacjentek, pacjentów, i zakłóca pracę personelu medycznego.  Zgromadzenie planowane na dzień 18 stycznia 2026 roku odbyć ma się w bliskiej odległości od szpitala na Zaspie, przy czym szpital jest miejscem, w którym przebywają osoby: • znajdujące się w stanie zagrożenia zdrowia lub życia, • korzystające z konstytucyjnego prawa do ochrony zdrowia, • objęte szczególną ochroną prawną wynikającą z ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Podkreślamy że zgromadzenie antyaborcyjne w bezpośrednim sąsiedztwie szpitala, zwłaszcza jeśli eksponuje drastyczne treści wizualne, wykorzystuje środki nagłaśniające i polega na werbalnym oddziaływaniu na osoby wchodzące i przebywające w placówce może prowadzić w szczególności do: • realnego zagrożenia zdrowia psychicznego pacjentów i pacjentek, w tym kobiet w ciąży, w tym ciąży zagrożonej lub obarczonej wadami płodu, osób po poronieniach czy osób, które doświadczyły przemocy seksualnej, • zakłócenia pracy personelu medycznego,  • utrudnienia dostępu do świadczeń zdrowotnych. Tym samym niewątpliwie spełniona zostaje ustawowa przesłanka zagrożenia życia i zdrowia ludzi, co daje podstawę do wydaniu zakazu zgromadzenia planowanego na dzień 18 stycznia 2026 roku. 2. Odbywające się zgromadzenie o charakterze antyaborcyjnym narusza prawa i wolności pacjentów i pacjentek Zgodnie z przepisem art. 47 Konstytucji RP (prawo do prywatności), przepisem art. 30 Konstytucji RP (ochrona godności człowieka) i przepisami art. 13 i 20 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, pacjenci i pacjentki mają prawo do poszanowania życia prywatnego, intymności oraz godności w trakcie korzystania ze świadczeń zdrowotnych. Zgromadzenia antyaborcyjne organizowane pod szpitalami w praktyce: • prowadzą do identyfikowania osób korzystających z opieki zdrowotnej, • wywołują efekt stygmatyzujący, • mogą stanowić formę nacisku psychicznego. W świetle standardów konstytucyjnych i europejskich ochrona praw pacjentów i pacjentek stanowi uzasadniony cel ograniczenia wolności zgromadzeń, a tym samym wydania decyzji o zakazaniu ich organizacji w tej konkretnej lokalizacji. Prezydent Miasta może również wyznaczyć swojego przedstawiciela zgromadzenia, który to uprawniony będzie do wydawania wiążących poleceń uczestnikom i uczestniczkom zgromadzenia (np.: zakaz używania urządzeń nagłaśniających, zakaz eksponowania treści drastycznych, obowiązek zachowania określonej odległości od wejść do szpitala), co w niniejszym przypadku - w przypadku niewydania decyzji o zakazie zgromadzenia - wydaje się być w pełni uzasadnionym rozwiązaniem. Ze względu na to, że zgromadzenie odbywa się już jutro, na wydanie zakazu zgodnie z przepisami może być już za późno, w tym przypadku apelujemy do Prezydent Miasta o wyznaczenie przedstawiciela miasta, który będzie mógł rozwiązać zgromadzenie w przypadku nieprawidłowości. Wobec powyższego, w świetle obowiązujących przepisów prawa konstytucyjnego, ustawowego oraz standardów ochrony praw człowieka, apelujemy do Prezydent Miasta Gdańska o wydanie zakazu w przypadku kolejnych zgromadzeń antyaborcyjnych w bezpośrednim sąsiedztwie szpitala, a także do podjęcia dalszych działań w celu ochrony zdrowia, prywatności i godności pacjentów.
    8 330 z 9 000 Podpisy
    Utworzył(a) Aleksandra Łoboda
  • Domagamy się kontroli przestrzegania przepisów antysmogowych w Polsce!
    Umieramy od smogu. W 2022 roku z powodu zanieczyszczenia powietrza pyłem PM2,5 w Polsce przedwcześnie zmarło prawie 35 tysięcy osób. W 2023 roku w pięciu województwach skontrolowanych przez NIK liczba przedwczesnych zgonów przekraczała 11,6 tysiąca. Polska należy do grupy krajów o najgorszej jakości powietrza w Unii Europejskiej, zajmując drugie miejsce pod względem liczby przedwczesnych zgonów związanych z zanieczyszczeniem powietrza. Polska stanowi "czerwoną wyspę" na mapie Europy, z wartościami wysoce toksycznego benzo(a)pirenu sześciokrotnie przekraczającymi normy UE i trzykrotnie wyższymi niż w Czechach, które zajmują drugie miejsce [1]. ​ Po latach poprawy, w 2024 roku odnotowano pierwszy wzrost średniego stężenia pyłu PM10 o 7%, co stanowi niepokojący sygnał odwrócenia pozytywnego trendu. Wśród 50 najbardziej zanieczyszczonych miast w UE aż 36 było zlokalizowanych w Polsce [2]. Problem jest niezwykle złożony i dysfunkcjonalny. Natychmiastowego usprawnienia wymaga m.in. Program Czyste Powietrze, który powinien wspierać finansowo wymianę kopciuchów i termomodernizację budynków. Jeśli sposób jego działania nie ulegnie zdecydowanej zmianie, wymiana wszystkich kopciuchów w Polsce zajmie kolejne 35 lat… [3]. Zmiany w Polsce muszą iść zatem dwutorowo - ulepszając system finansowania i zachęt do przechodzenia na mniej trujące źródła ciepła oraz egzekwując już obowiązujące przepisy. [1] Polska wciąż jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych smogiem krajów w Europie, BankierPl, 3 sierpnia 2025 r.  [2] Mają najgorsze powietrze w Polsce. Oto smogowi rekordziści, SmogLab, 16 października 2025 r.  [3] Kopciuchy znikną za 35 lat. Wątpliwe efekty reformy programu Czyste Powietrze, SmogLab, 2 października 2025 r.
    1 986 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Akcja Demokracja
  • Chcemy skutecznej ochrony przed hałasem z obiektów sportowych
     1. Skala oddziaływania uciążliwych obiektów sportowych jest ogromna Projekt Ustawy o ochronie strategicznych obiektów sportowych koncentruje się na infrastrukturze o ekstremalnej uciążliwości akustycznej. Na liście pominięto obiekty ciche (z wyjątkiem krytych pływalni), co sugeruje, że rzeczywistym celem regulacji nie jest ochrona sportu jako takiego, lecz próba zablokowania postępowań sądowych i administracyjnych wytaczanych przez obywateli broniących swojego zdrowia przed nadmiernym hałasem. Szacunkowa liczba obiektów o wysokiej uciążliwości: • Kompleksy „Orlik”: 2 700 • Stadiony i boiska: 10 300 • Obiekty przyszkolne: 16 000 • Hale sportowo-widowiskowe: 700 • Pływalnie: 1 000 • Korty tenisowe i padlowe: 3 000 • Tory (żużlowe, kolarskie): 150 • Strzelnice sportowe: 500 Łącznie to ok. 35 000 obiektów, które generują hałas jednoznacznie szkodliwy dla otoczenia. Wyszczególnione dane pochodzą z GUS i adekwatnych ministerstw. 2. Występuje rażąca dysproporcja między użytkownikami a osobami narażonymi Z danych GUS wynika, że aktywność fizyczną deklaruje 14,7 mln Polaków, lecz większość wybiera dyscypliny ciche (rower, bieganie). Zaledwie ok. 1,5–2,2 mln osób korzysta z obiektów planowanych jako „strategiczne”. 3. Całkowicie zignorowano grupy szczególnej wrażliwości Znowelizowana Ustawa o sporcie i projekt nowej ustawy całkowicie ignorują osoby najbardziej bezbronne, dla których hałas jest źródłem cierpienia fizycznego: • Osoby ze spektrum autyzmu i nadwrażliwością słuchową: ok. 1 mln osób (w tym 400 tys. z samym autyzmem), u których hałas impulsowy wywołuje ataki lęku. • Seniorzy (65+): ok. 7,3 mln osób, z czego szacunkowo ok. 1,5 mln mieszka w bezpośrednim sąsiedztwie głośnych obiektów. Hałas powoduje u nich skoki ciśnienia i ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych. • Osoby z niepełnosprawnościami: szacunkowo ok. 1 mln osób przebywających w domach niemal 24h na dobę. Ignorowanie tych grup narusza Art. 68 i 69 Konstytucji RP, zobowiązujące państwo do szczególnej opieki zdrowotnej nad seniorami i osobami z niepełnosprawnościami. 4. Negatywne skutki zdrowotne hałasu sportowego są mierzalne Hałas sportowy (uderzenia piłki, gwizdki, strzały) ma charakter impulsowy. W przeciwieństwie do szumu drogowego, organizm nie potrafi się do niego przyzwyczaić (brak habituacji). Każdy impuls wywołuje tzw. odruch orientacyjny, skutkujący wyrzutem kortyzolu i adrenaliny. Według WHO i wielu badań naukowych prowadzonych przez cały wiek XX, hałas ten prowadzi do zaburzeń snu, chorób serca, upośledzenia funkcji poznawczych u dzieci oraz wielu innych negatywnych rezultatów. 5. Istnieją wymierne koszty społeczne i ekonomiczne hałasu Według Europejskiej Agencji Środowiska, hałas przyczynia się rocznie do 12 000 przedwczesnych zgonów w UE. Koszty społeczne (leczenie, utrata produktywności) to ok. 0,4% PKB. W Polsce hałas jest drugim, po smogu, najważniejszym czynnikiem ryzyka środowiskowego. Dodatkowo, sąsiedztwo uciążliwego obiektu obniża wartość nieruchomości o 10–30%. Brak możliwości dochodzenia roszczeń przez obywateli stanowi formę „ukrytego wywłaszczenia” bez odszkodowania. 6. Powstały liczne wątpliwości legislacyjne • Brak rzetelnej Oceny Skutków Regulacji (OSR): Pominięcie wpływu na zdrowie osób narażonych na stały hałas z obiektów sportowych i zignorowanie potrzeby analizy kosztów tego wpływu dla systemu ochrony zdrowia. • Naruszenie hierarchii dóbr: Interes sportu (rozrywki) zostaje postawiony ponad konstytucyjnym prawem do ochrony zdrowia. • Naruszenie zasady równości (Art. 32 Konstytucji): Uprzywilejowanie jednej branży kosztem innych podmiotów gospodarczych, które muszą przestrzegać norm akustycznych. • Brak definicji „Obiektu Strategicznego”: Ryzyko objęcia ochroną obiektów stricte komercyjnych (koncerty, eventy) pod płaszczykiem promocji sportu. 7. Podsumowanie i wnioski Petycja nie uderza w kulturę fizyczną, lecz sprzeciwia się ustawowemu sankcjonowaniu cierpienia obywateli. Wzywamy do: 1. Uwarunkowania statusu obiektu od jego modernizacji akustycznej. 2. Wyznaczenia ram czasowych dla głośnych aktywności. 3. Powołania Funduszu Rekompensat. Takie podejście stworzy sytuację WIN-WIN: sport zyska nowoczesne, akceptowalne społecznie obiekty, a obywatele odzyskają prawo do odpoczynku i ochrony mienia. Uzasadnienie szczegółowe, zawierające odniesienia do danych statystycznych i badań naukowych wraz z analizą znajduje się pod adresem:  https://corazglosniej.pl/news/2026_Petycja_ochrona_akustyczna.pdf
    186 z 200 Podpisy
    Utworzył(a) Dorota Malanowska Picture
  • Szkoła to nie miejsce na krzyże!
    Ostatnie wydarzenie w Kielnie pokazuje, że dyskusja na temat obecności krzyża - symbolu wszystkich wyznań chrześcijańskich, może przybierać niepokojący kierunek i rozpętywać niepotrzebne konflikty angażujące rodziców, nauczycielki i nauczycielki, a także, co najbardziej niepokojące, najmłodszych.  W coraz bardziej zmieniającym się, wielokulturowym społeczeństwie, powinniśmy zadbać o to, by szkoła w Polsce była miejscem przyjaznym dla każdej uczennicy i każdego ucznia, bez względu na wyznawaną wiarę lub bezwyznaniowość.  [1] "To była zabawka". Rozmawialiśmy z nauczycielką, która wyrzuciła krzyż, Justyna Suchecka, 9.01.2025 r., Portal TVN24 
    9 441 z 10 000 Podpisy
    Utworzył(a) Akcja Demokracja Picture