• Nie zgadzamy się na zmianę koordynatorki Ogniska Marymont
    Jako aktualni wychowankowie wraz z rodzicami, byli wychowankowie Ogniska i ich rodzice oraz współpracownicy, apelujemy do dyrekcji CWR „Rodzinna Warszawa” oraz wiceprezydentki Warszawy, aby p. Marta Dąbrowska, wychowawczyni z 24-letnim stażem, kochana przez dzieci i szanowana przez rodziców i współpracowników pozostała zatrudniona jako starsza wychowawczyni – koordynatorka Ogniska. Pani Marta Dąbrowska prowadzi Ognisko od lat. To szczególne miejsce, w skali nie tylko miasta, ale i kraju, ponieważ uczęszczają tam dzieci z różnego rodzaju niepełnosprawnościami. Placówka jest prowadzona wzorcowo. Dzieci mają tam zapewnioną opiekę popołudniową, w trakcie której realizowanych jest wiele zajęć.  Co najważniejsze, codziennie przebywając w grupie rówieśniczej, nawiązują ze sobą więzi, uczą się zachowań społecznych i troski o siebie nawzajem. Pani Marta Dąbrowska organizuje im wiele wyjść, wycieczek, a także co roku wyjazd wakacyjny nad morze, którego żaden inny koordynator wraz ze swoją świetnie dobraną kadrą, równie mocno zaangażowaną w działanie placówki by się nie podjął, jednocześnie zapewniając rodzicom opiekę wytchnieniową.  Pani Dąbrowska to osoba o wieloletnim doświadczeniu, wszechstronnym wykształceniu, wielu przebytych kursach i szkoleniach. Ani dzieci ani rodzice nie wyobrażają sobie tego miejsca bez zaangażowania i wyobraźni pani Marty, która daje temu miejscu serce i ducha. Decyzja o zatrudnieniu nowej osoby na jej miejsce została podjęta bez konsultacji z rodzicami i mimo deklaracji pani Dąbrowskiej, że jest chętna i gotowa, aby dalej prowadzić Ognisko. Posiada ona także pełne poparcie swoich współpracowników. Wyrażamy sprzeciw wobec tej decyzji i apelujemy o przedłużenie umowy na stanowisku starszej wychowawczyni - koordynatorki z panią Martą Dąbrowską.
    53 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Asia Gzyra-Iskandar
  • Nie pozwólmy, by prawo przestało chronić ptaki!
    Ministerstwo Klimatu i Środowiska ogłosiło konsultacje dotyczące planowanej nowelizacji Ustawy o ochronie przyrody. Nowelizacja dotyczy bardzo wielu aspektów; część proponowanych rozwiązań jest korzystna. Ale proponowana zmiana art. 56 ust. 4 i 4a jest bardzo niebezpieczna. Te artykuły określają, jakie wymogi musi spełnić np. inwestor, żeby móc uzyskać zezwolenie na naruszenie zakazów obowiązujących w stosunku do chronionych roślin, zwierząt i grzybów - czyli żeby móc np. legalnie je zabijać lub niszczyć ich siedkiska. Jeśli zostanie przyjęta zaproponowana zmiana przepisów, będzie odtąd wolno niszczyć gniazda i siedliska ptaków po prostu dlatego, że ktoś ma w tym swój interes (ze względu na tzw. "słuszny interes strony"). To ogromne zagrożenie, ponieważ chroniąc ptaki chronimy znacznie więcej! Jak piszemy w treści petycji, siedliska ptaków, również gatunków występujących stosunkowo pospolicie, zasługują na szczególną ochronę, ponieważ służą również ochronie miejsc stanowiących ostoje różnorodności biologicznej, dostarczających istotnych usług ekosystemowych. Rzadkie czy zagrożone wyginięciem gatunki zwierząt zależą od złożonych łańcuchów powiązań ekologicznych obejmujących przede wszystkim liczne gatunki pospolite.  Co więcej, zwłaszcza na obszarach miejskich, miejsca będące siedliskami ptaków przyczyniają się do zmniejszania odczuwalnych, negatywnych skutków zmian klimatu oraz tzw. efektu „miejskiej wyspy ciepła”. Znacząco wpływają pozytywnie na dobrostan oraz zdrowie fizyczne i psychiczne mieszkańców.  Chroniąc siedliska ptaków, chronimy całość przyrody, a także nasze własne, ludzkie, zdrowie i samopoczucie.
    189 z 200 Podpisy
    Utworzył(a) Mateusz Laszczkowski
  • Mobilny Asystent Rodziny: Miejsca pracy dla młodych i opieka „od drzwi do drzwi'' dla dzieci!
    1. Pieniądze to nie wszystko – rodzice potrzebują czasu Obecne programy wsparcia (jak 800+) skupiają się na transferach gotówkowych, które nie rozwiązują największego problemu pracujących rodziców: logistyki. W dobie rosnącej presji zawodowej, odebranie dziecka ze szkoły o godzinie 15:00 jest dla wielu osób niewykonalne. Ten program oddaje rodzicom 2-3 godziny dziennie, pozwalając im łączyć karierę z wychowaniem dzieci bez chronicznego stresu. 2. Walka z "karą za macierzyństwo" W Polsce posiadanie drugiego lub trzeciego dziecka często oznacza konieczność rezygnacji jednego z rodziców z pracy, ponieważ koszty prywatnej opieki i logistyki przewyższają dochody. Mobilny Asystent Rodziny usuwa tę barierę, czyniąc posiadanie większej liczby dzieci realną opcją dla aktywnych zawodowo rodzin. 3. Nowa szansa dla młodych na start Młodzi dorośli (21+) borykają się z brakiem stabilnej i dobrze płatnej pracy, która nadawałaby ich życiu sens. Program MAR oferuje im prestiżową rolę społeczną i godne wynagrodzenie (7,5–8 tys. zł brutto), pozwalając na samodzielność finansową i nabycie kompetencji pedagogicznych, które w przyszłości pomogą im w zakładaniu własnych rodzin. 4. Bezpieczeństwo i zaufanie Współczesne miasta są niebezpieczne dla samodzielnie poruszających się dzieci. Zamiast anonimowych usług transportowych, proponujemy system państwowy, oparty na certyfikowanych opiekunach, których rodzice znają ze szkolnych świetlic. To buduje kapitał społeczny i poczucie bezpieczeństwa. 5. Zysk dla gospodarki Inwestycja w MAR to inwestycja, która się zwraca. Rodzice mogą pracować na pełnych etatach, co oznacza wyższe wpływy z podatków (PIT, VAT), a tysiące młodych ludzi wychodzi z "szarej strefy" lub nisko płatnych prac bez perspektyw do stabilnego sektora publicznego.
    2 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Michał Hanczar
  • Apel o przywrócenie dostępu do leczenia dla uchodźców z Ukrainy!
    Od początku pełnoskalowej wojny w Ukrainie, Polska odegrała kluczową rolę w pomocy osobom uciekającym przed rosyjską agresją. Dziś stoimy przed testem, czy potrafimy zapewnić ochronę najbardziej potrzebującym także w dłuższej perspektywie. Dostęp do leczenia ratującego życie, nie może zależeć od zmiany przepisów administracyjnych. TO JEST NASZA WOJNA! Wzywam Rząd RP do natychmiastowej reakcji i pilnej zmiany prawa! Apel 55 organizacji humanitarnych i eksperckich do rządzących. https://drive.google.com/file/d/1nM0K6GHWv-rEcLhDIZpDy1DHlul16T24/view?usp=sharing #PrawaCzłowieka #PrawaUchodźców #StandWithUkraina
    1 421 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Obywatele RP Picture
  • Nie bądźmy obojętni. Odwołać spotkanie z Grzegorzem Braunem w Płocku
    Grzegorz Braun wielokrotnie używał mowy nienawiści, mówił o ,,żydowskim spisku", negował Holocaust, obrażał mniejszości narodowe. Zniszczył też chanukiję w sejmie, używając do tego gaśnicy. Zaatakował lekarkę Gizelę Jagielską. To nie są opinie, lecz fakty, potwierdzone przez stenogramy sejmowe, reakcje międzynarodowe i postępowania prokuratorskie. Miejsce Brauna a jest na ławie oskarżonych, a nie w domu kultury.
    2 658 z 3 000 Podpisy
    Utworzył(a) Monika Niedźwiecka
  • Chrońmy świeżą zieleń Osiedla Dąbrowskiego przed zadeptaniem
    Zgadzamy się z Państwem, że obecne, amatorskie ogrodzenie nie jest ani funkcjonalne, ani estetyczne. Jest jednak warunkiem koniecznym, aby uchronić sadzone przez nas rośliny przed zadeptaniem, zanim osiągną one rozmiary wykluczające dewastację. Przypominamy, że ten skrawek terenu, niegdyś zielony, był przez kilka lat klepiskiem i wychodkiem dla psów, nieprzynoszącym chwały administratorom osiedla.  Spodziewamy się, że pielęgnowanie zieleni, nawet jeśli nieporadne i amatorskie, leży w naszym wspólnym interesie. Rekultywacja tego ugoru okupiona jest dużym wysiłkiem kilkorga entuzjastów i potrzebuje czasu.  W związku w powyższym sugerujemy, aby Administracja, zamiast besztać domorosłych „ogrodników”, raczej podjęła działania na rzecz przywrócenia i ochrony zieleni.  Konkludując: proponujemy, aby ze środków przeznaczonych na pielęgnację podwórek administracja zakupiła profesjonalne płotki i zainstalowała je w miejsce prowizorycznych. Byłoby miło, gdyby w budżecie znalazły się niewielkie środki na nowe nasadzenia.  W załączeniu dołączamy przykłady profesjonalnych ogrodzeń, jakie można nabyć w Castoramie. Alternatywnie i bezkosztowo, jesteśmy gotowi ulepszyć istniejące ogrodzenie z materiałów staroużytecznych. Wówczas prosimy o wskazanie optymalnej wysokości palików. A także: jak gęsto mają być wbijane oraz czy i jak należy zadbać o ich widoczność.
    22 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Jan Grądzki
  • Przywrócić godność i kulturę w Sejmie
          Niedopuszczalne w ocenie seniorów są wypowiedzi i zachowania posłów, które wskazują na działania w imię własnego interesu czy własnej partii a nie dla dobra wspólnego. Chcemy przypomnieć, że Parlament należy do całego społeczeństwa a posłowie zostali zatrudnieni przez obywateli by w ich imieniu zarządzali wspólnym dobrem jakim jest Polska.        Absolutnym obowiązkiem posłów jest rzetelne informowanie z uzasadnieniem o ich poczynaniach, poruszanych problemach, podejmowanych decyzjach i planach.       Dziennikarze relacjonujący wydarzenia w Sejmie pracują w imieniu obywateli. Należy im się szacunek i uczciwe odpowiadanie na zadane pytania.  Sejm, jako świątynia demokracji, wymaga godności dlatego apelujemy do  Marszałka Sejmu, przewodniczących Klubów Parlamentarnych i samych posłów  o przeciwdziałanie niegodnym zachowaniom takim jak: 1. KŁAMSTWO i wprowadzanie w błąd. W tym również przekazywanie niesprawdzonych wiadomości i szerzenie dezinformacji. 2. Oskarżanie kogoś bez dowodów. W tym również oskarżania o zdradę i działanie na rzecz innych krajów. 3. Wyzywanie i oszczerstwa Język pogardy, uwłaczający godności. Brak szacunku do innych poglądów. 4. Nie odpowiadanie na pytania dziennikarzy. • Posłowie jako przedstawiciele obywateli mają obowiązek relacjonować uczciwie o swoich działaniach, poglądach i planach. • Każdy poseł ma obowiązek odpowiedzieć na pytania dziennikarzy, którzy zadają je w imieniu obywateli. • Odpowiedź powinna być dokładnie na zadane pytanie, a nie wygłaszaną własną kwestią nie związaną z pytaniem. 5. Działania i wypowiedzi niezgodne z Polską racją stanu. • Działania na rzecz lobby biznesowego czy obcego kraju. • Przeciwdziałanie bezpieczeństwu i obronności. • Działania na szkodę polskiej gospodarki. Blokowanie zamówień do polskich firm. 6. Jako członek Unii Europejskiej jesteśmy zobowiązani do lojalności Niedopuszczalne jest prezentowanie UE jako wroga i największe zagrożenie Polski.  Antagonizowanie i skłócanie wewnątrz UE jest działaniem na szkodę Polski. 7. Wypowiedzi dyskryminujące na tle rasowym. Szerzenie pogardy i nienawiści do “innych”. 8. Wypowiedzi czy działania poza Sejmem uwłaczające godności Posła. 9. Niszczenie w wypowiedziach autorytetów moralnych. Brak szacunku do autorytetów niezależnie od poglądów czy wyznania.
    250 z 300 Podpisy
    Utworzył(a) Andrzej Sławiński
  • NIE dla odstrzału 35 bobrów w Nadleśnictwie Józefów!
    Działanie objęte wnioskiem jest:  • okrutne (zabicie 35 bobrów i całkowite zniszczenie 7 tam),  • nieracjonalne (dotyczy terenów podmokłych, w które bobry i tak powrócą) i • niegospodarne (regulację poziomu wody można osiągnąć znacznie tańszymi metodami). Wniosek Nadleśnictwa Józefów (woj. lubelskie) dotyczy terenów podmokłych, wg map porośniętych lasem łęgowym - okresowo zalewanym. To naturalne miejsca występowania dzikich zwierząt, w tym bobrów. Miejsce, w którym istniejącą infrastrukturę należy zabezpieczyć dostępnymi metodami, tym bardziej, że bobry będą tam wracać, a ewentualne stosunki wodne regulować znacznie tańszymi rozwiązaniami (plastikowe rury przelewowe instalowane w tamach). Wniosek zawiera również poważny brak w postaci braku ekspertyzy Zakładu Energetycznego. Poważne wątpliwości i poczucie absurdu budzi połączenie wniosku nadleśnictwa z realizacją unijnego projektu za miliony złotych dotyczącego przywrócenia lub utrzymania funkcji retencyjnej bagien, torfowisk i innych terenów podmokłych. Projekt zakłada budowę zastawek w celu podniesienia poziomu wody. Bobry wykonują tę samą pracę nieodpłatnie, z materiału naturalnego, bez ingerencji człowieka. Podpisz apel, wspólnie walczmy z suszą i bezmyślnymi działaniami wymierzonymi w dzikie zwierzęta! Apel powstał przy współpracy Akcji Demokracji  i Stowarzyszenia Nasz Bóbr z wykorzystaniem materiałów dr. Andrzeja Czecha.
    12 241 z 15 000 Podpisy
    Utworzył(a) Akcja Demokracja
  • Milicz nie milczy. Nie dla pokazu filmu Brauna w kinie Capitol!
    👉 1. Grzegorz Braun nie jest tylko twórcą — jest politykiem z konkretną historią posługiwania się mową nienawiści i przemocą. W ostatnich latach Braun dopuścił się licznych zachowań, za które dziś odpowiada przed prokuratorami i sędziami. Można wspomnieć chociażby sytuację, gdy gaśnicą zniszczył chanukiję na korytarzu Sejmu, przy okazji atakując jedną z uczestniczek uroczystości.  Grzegorz Braun regularnie głosi ze szczytów sejmowych teorie spiskowe o „żydowskim spisku", atakuje mniejszości religijne i etniczne, kwestionuje Holocaust jako wydarzenie historyczne i posługuje się językiem, który budzi słuszny sprzeciw obrońców praw człowieka i organizacji monitorujących mowę nienawiści.  Nie są to opinie ani interpretacje — są to fakty udokumentowane stenogramami sejmowymi, orzeczeniami dyscyplinarnymi, międzynarodowymi reakcjami dyplomatycznymi i postępowaniami sądowymi oraz prokuratorskimi. 👉 2. Pokazy filmów Grzegorza Brauna są rozszerzeniem działalności politycznej, nie czymś od niej odrębnym. Wolność słowa nie zobowiązuje gminy do sfinansowania trybuny dla kogokolwiek. Każde miasto i każda instytucja publiczna ma prawo — i obowiązek — zadać pytanie: czy treści, które zamierzamy gościć, są zgodne z wartościami, które jako wspólnota mamy zapisane w Konstytucji. Gmina, która użycza swojej sali filmowej na propagandę lidera ruchu posługującego się mową nienawiści, daje na to przyzwolenie. 👉 3. Burmistrz Milicza, Piskozub ma już historię współpracy z Braunem. Nie jest to pierwsza sytuacja, w której przestrzeń publiczna gminy Milicz staje się areną dla działań Grzegorza Brauna i  Konfederacji Korony Polskiej. W październiku 2025 roku burmistrz Wojciech Piskozub włączył do programu gminnych obchodów Święta Niepodległości projekcję innego filmu Brauna — bez uzgodnienia tej decyzji ze współorganizatorem, czyli władzami Powiatu Milickiego. Herb powiatu trafił na materiały promocyjne Korony bez zgody starostwa. Starosta Łukasz Rokita zareagował publicznym oświadczeniem i wycofaniem powiatu z obchodów. Lokalne środowiska kultury złożyły oświadczenia o rezygnacji, wskazując na instrumentalne wciągnięcie ich w polityczny spektakl. 
    7 072 z 8 000 Podpisy
    Utworzył(a) Akcja Demokracja
  • Systemowe wsparcie i aktywizacja zawodowa dorosłych osób w spektrum autyzmu w Polsce
    Uzasadnienie społeczne Brak systemowego wsparcia dla dorosłych osób w spektrum autyzmu prowadzi do ich wykluczenia społecznego i zawodowego, pogorszenia zdrowia psychicznego oraz uzależnienia od rodzin lub pomocy społecznej. Jest to nie tylko problem społeczny, ale również ekonomiczny – państwo traci potencjał wykształconych i zdolnych osób, które mogłyby pracować i płacić podatki, gdyby otrzymały odpowiednie wsparcie. System powinien wspierać osoby w osiąganiu maksymalnej możliwej samodzielności, a nie pozostawiać je bez pomocy tylko dlatego, że nie mieszczą się w obecnych schematach. Przykład sytuacji dorosłej osoby w spektrum autyzmu W Polsce są osoby w spektrum autyzmu posiadające kwalifikacje zawodowe i doświadczenie, które mimo wielokrotnych prób nie są w stanie znaleźć pracy. Część z nich wykonuje pojedyncze zlecenia, tworzy własne projekty i próbuje funkcjonować samodzielnie, jednak bez systemowego wsparcia jest to bardzo trudne. Osoby te często nie mają prawa do świadczeń, a jednocześnie nie są w stanie utrzymać się z pracy, ponieważ rynek pracy nie jest dostosowany do ich trudności. Nie jest to problem jednostek – jest to problem systemowy wymagający rozwiązań na poziomie państwa.
    451 z 500 Podpisy
    Utworzył(a) Marcin Gantkowski
  • LIST OTWARTY SPOŁECZNOŚCI LINII OTWOCKIEJ
    My, mieszkanki i mieszkańcy dawnych nadwiślańskich letnisk, chcemy być dumni z Linii Otwockiej, która jest główną osią, kręgosłupem naszych miejscowości. Chcemy, żeby modernizacja nie ignorowała kontekstu i lokalnego dziedzictwa, lecz realizowała wartości ważne dla ludzi, którzy tu żyją i którzy są zarazem codziennymi użytkownikami tej linii. Dlatego żadamy: • Natychmiastowego zabezpieczenia środków na wyrównanie szkód krajobrazowych i przyrodniczych na Linii Otwockiej; • Rzetelnego projektu nowych nasadzeń, który realnie przywróci zielony charakter tej trasy, nie symbolicznych kilku drzewek przy tabliczce z nazwą inwestora; • Spójnej koncepcji estetycznej nawiązującej do wybitnych założeń z 1936 roku i tradycji naszych okolic – nie plastikowych blaszanych ekranów pokrytych brudem i bazgrołami, takich jak te, które widzieliśmy w dziesiątkach innych wcześniejszych realizacji;  • Przemyślanego planu parkingów zintegrowanych z nowymi przystankami, które zabezpieczą potrzeby mieszkańców i zachęcą do korzystania z kolei; • Remontu budynków Stacji Falenica i drewnianego tzw. Starego Dworca w Falenicy, zgodnie z zaleceniami konserwatorskimi; • Godnego upamiętnienia rampy i miejsc związanych z Holokaustem – z prawdziwym planem edukacyjnym i kulturalnym, nie makiety wstawionej w przypadkowe miejsce. Mamy dość niedasizmu. Mamy dość prowizorki, która ośmiesza polskie państwo – 20. gospodarkę świata. Mamy dość inwestycji robionych wbrew ludziom, a nie dla nich. Oczekujemy otwarcie i transparentnie przedstawionego, kompleksowego planu działania – takiego, który przywróci wysokiej jakości zieleń, ocali krajobraz i przedwojenne zabytki, uszanuje miejsca pamięci, zapewni przestrzeń kulturalną i ułatwi, a nie utrudni, codzienne życie mieszkańców.  Nie potrzebujemy ministrów oraz innych oficjeli przecinających wstęgi. Potrzebujemy dobrej, skoordynowanej roboty – opartej na szacunku do ludzi, dziedzictwa i środowiska. Na mniej jako społeczność Linii Otwockiej nie zasługujemy. Warszawa – Józefów – Otwock,  22 marca 2026 r. Do:  Sz. Pan Dariusz Klimczak Minister Infrastruktury Sz. Pani Marta Cienkowska Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Sz. Pani Paulina Hennig-Kloska Ministra Klimatu i Środowiska Do wiadomości: Sz. Pan Rafał Trzaskowski Prezydent m. st. Warszawa Sz. Pan Marek Banaszak Burmistrz Miasta Józefowa Sz. Pan Jarosław Margielski Prezydent Miasta Otwock Sz. Pan Marcin Dawidowicz Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków Sz. Pan Piotr Wyborski Prezes Zarządu PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Sz. Pan Alan Beroud Prezes Zarządu PKP S.A.
    5 471 z 6 000 Podpisy
    Utworzył(a) Leniwy Szlaban i Przyjaciele
  • Niewidzialni pracownicy. Żądamy równych praw dla opiekunów dorosłych osób z niepełnosprawnościami!
    Dlaczego ta zmiana jest absolutnie konieczna? ​System zdaje się żyć w jakiejś alternatywnej rzeczywistości, w której dorosły człowiek traci zdrowie punktualnie w godzinach pracy urzędów, a poza nimi magicznie daje sobie radę sam. Zrównanie praw pracowniczych opiekunów dorosłych osób z niepełnosprawnościami z prawami rodziców małych dzieci to nie jest żadne widzimisię. To konieczność, która opiera się na kilku żelaznych argumentach: • ​Bezpieczeństwo i życie chorego: Osoba z zaawansowanym Alzheimerem traci orientację w czasie i przestrzeni, niezależnie od tego, czy jest dzień, czy noc. Zostawienie jej samej na czas nocnej zmiany pracownika to wręcz proszenie się o tragedię. Odkręcony gaz, niekontrolowane wyjście z domu w środku nocy czy groźny upadek to realne, codzienne zagrożenia. Brak możliwości odmowy "nocki" zmusza pracownika do narażania zdrowia i życia bliskiej osoby. • ​Fizyczny limit wytrzymałości człowieka: Po 8 godzinach pracy, zwłaszcza w systemie trzyzmianowym, organizm domaga się regeneracji. Powrót po nocnej zmianie do domu, w którym czeka dorosły, całkowicie niesamodzielny człowiek wymagający podania leków, higieny i ciągłego nadzoru, oznacza, że opiekun po prostu nie śpi. Prawo zmuszające do przymusowych nadgodzin w takiej sytuacji to prosta droga do zawału, depresji lub groźnego wypadku w samej pracy z powodu skrajnego przemęczenia. • ​Hipokryzja prawna: Skoro państwo doskonale rozumie (i chroni to ustawowo), że 7-letnie dziecko nie może zostać samo w domu na noc, dlaczego zakłada, że całkowicie niesamodzielny dorosły poradzi sobie bez problemu? Poziom zależności od opiekuna jest tu wręcz identyczny, a często opieka nad dorosłym jest znacznie bardziej wymagająca fizycznie. Prawo pracy nie może wartościować, kto bardziej zasługuje na obecność swojego opiekuna. • ​Utrzymanie ludzi na rynku pracy: Zamiast dać opiekunom elastyczność chroniącą ich przed przymusowymi nadgodzinami, obecne przepisy dociskają ich do ściany. Finał jest często taki, że wycieńczony pracownik musi całkowicie rzucić etat, bo fizycznie nie daje rady sprostać sztywnym grafikom, na które nie ma wpływu. Traci na tym rynek pracy, a państwo musi docelowo wypłacać kolejne zasiłki. • ​Koniec z liczeniem na "łaskę" szefa: Obecnie opiekun dorosłego jest zdany wyłącznie na empatię kierownika przy układaniu grafiku. Jeśli przełożony się uprze i wpisze przymusowe nadgodziny lub nocną zmianę, pracownik nie ma w ręku żadnej tarczy obronnej. Zmiana Kodeksu Pracy ucięłaby to ostatecznie i dała twardy, ustawowy argument do ręki.
    2 673 z 3 000 Podpisy
    Utworzył(a) Krzysztof Maślanka