• Protest przeciwko polityce władz Uniwersytetu Wrocławskiego
    Zależy nam na bezpieczeństwie osób zarówno studiujących, jak i prowadzących zajęcia na Uniwersytecie Wrocławskim. Nie podoba nam się również traktowanie nas w sposób protekcjonalny przez osoby odpowiedzialne za uczelnianą komunikację. Walczymy wreszcie o to, aby Uniwersytet był prawdziwie demokratyczną i charakteryzującą się obustronnym szacunkiem wspólnotą.
    1 615 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Adam Kudyba
  • Nie dla LEX DEWELOPER na radomskich Borkach
    - Zalew na Borkach jest ostoją w samym sercu miasta, miejscem bardzo ważnym w życiu społecznym i kulturowym mieszkańców Radomia. Inwestycja narusza lokalny krajobraz słusznie uznawany za tereny rekreacyjno-wypoczynkowe, których tak bardzo brakuje na mapie Radomia. Jest to miejsce symboliczne, zalew został wykopany przez mieszkańców w czynie społecznym. W okolicach zalewu mieszkańcy chętnie widzieliby kompleks rekreacyjno-sportowy, a nie blokowisko. - Planowana inwestycja rażąco narusza zapisy mpzp w tym: *przewiduje podwyższenie o dwie kondygnacje jednego budynku a pozostałych czterech budynków o jedną kondygnację; * przewiduje niższy wskaźnik miejsc postojowych; *przewiduje zmianę odległości nieprzekraczalnej linii zabudowy Wszystkie te czynniki negatywnie wpłyną na funkcjonowanie całej okolicy. - Osiedle mieszkaniowe swoimi gabarytami przytłoczy okolicę- w najbliższym sąsiedztwie są tylko domki jednorodzinne - Inwestycja nadmiernie obciąży lokalną infrastrukturę, która jest niedostosowana do takiej ilości mieszkańców, w szczególności w okresie letnim, gdy ruch w tej okolicy przybiera na sile Apelujemy o zachowanie rekreacyjnego charakteru terenów wokół zalewu na Borkach. Każdy centymetr zieleni jest ważny z uwagi na bardzo niską jakość powietrza w naszym mieście. Realizacja tej uchwały znacząco obniży walory tego miejsca. W imieniu mieszkańców zwracamy się z prośbą o uchylenie tej szkodliwej uchwały.
    615 z 800 Podpisy
    Utworzył(a) Dominika Noga
  • Żądamy od władzy aby zaprzestała przemocy wobec osób niosących pomoc humanitarną na granicy!
    Apel podpisały 184 osoby reprezentujące świat nauki, kultury i dawną opozycję demokratyczną: Agnieszka Arnold Barbara Arska-Karyłowska Grażyna Baranowska Jan Barcz Edwin Bendyk Maciej Biskup Seweryn Blumsztajn Anna Bohdziewicz Halina Bortnowska Jan Brzozowski Agata Buzek Iwo Byczewski Barbara H. Byrska M. Krzysztof Byrski Henryk Chałupczak Beata Chmiel Iza Chruślińska Maria Ciechanowicz Rutkowska Izabella Cywińska Przemysław Czapliński Beata Czarnkowska-Listoś Dorota Dakowska Wiesław Dawidowski Teresa Depowska Tomasz Dostatni Marta Drobnik Maria Ejchart-Dubois Maciej Duszczyk Anna Engelking Krystyna Engelking Anna Fedorowicz Jacek Fedorowicz Andrzej Franaszek Władysław Frasyniuk Andrzej Friszke Dietmar Gass Konstanty Gebert Lucyna Gebert Katarzyna Gintowt Agnieszka Glińska Aleksandra Gliszczyńska-Grabias Magdalena Górska Joanna Gromek-Illg Irena Grudzińska-Gross Hanka Grupińska Janusz Grzelak Ryszard Grzesik Robert Grzeszczak Agnieszka Holland Jerzy Illg Bożena Iwaszkiewicz-Wronikowska Krystyna Janda Mateusz Janicki Maria Jarymowicz Marek Kalita Hanna Karwowska Jan Karwowski Marta Kindler Michał Klinger Maja Komorowska Agnieszka Korytkowska Joanna Kos-Krauze Sergiusz Kowalski Małgorzata Kozera-Topińska Ewa Koźmińska-Frejlak Jerzy Kranz Maria Krauss Krzysztof Król Krystyna Krynicka Ryszard Krynicki Katarzyna Kubacka Seweryn Agnieszka Kubal Kamil Kula Małgorzata Kula Marcin Kula Roman Kurkiewicz Barbara Labuda Marta Labuda Mateusz Labuda Magdalena Lange Robert Lalewicz Andrzej Leder Jadwiga Linde-Usiekniewicz Agnieszka Lipska-Onyszkiewicz Ewa Łętowska Marta Łukaszewska Agnieszka Maciejowska Izabella Main Janusz A, Majcherek Radosław Markowski Tadeusz Mazurczak Andrzej Mencwel Ewa Milewicz Małgorzata Molęda-Zdziech Janusz Mucha Justyna Napiórkowska Bogna Neumann Chris Niedenthal Artur Nowak-Far Piotr Nowina-Konopka Joanna Olech Wojciech Onyszkiewicz Jan Ordyński Maja Ostaszewska Joanna Oździńska Anna Paluch Mikołaj Pawlak Antoni Pawlicki Elżbieta Petrajtis-O’Neil Marta Petrusewicz Eligiusz Piotrowski Maciej Pisuk Jerzy Plewa Krzysztof Podemski Maria Poniewierska Janusz Poniewierski Aleksandra Popławska Dorota Praszałowicz Marek Prawda Sławomir Prusakowski Anna Przybylska Danuta Przywara Józef Puciłowski Piotr Rachtan Jan Rodowicz Bogna Rosińska Andrzej Rosner Anna Rosner Anda Rottenberg Magdalena Różdżka Andrzej Rychard Anka Sasnal Wilhelm Sasnal Elżbieta Sawicka Paula Sawicka Paweł Sawicki Andrzej Seweryn Wojciech Słoniowski Magdalena Smoczyńska Eugeniusz Smolar Nina Smolar Zuzanna Smoleńska Anita Sokołowska Grażyna Staniszewska Krystyna Starczewska Dariusz Stola Piotr Stramowski Maciej Stuhr Klementyna Suchanow Rafał R. Suszek Joanna Szczepkowska Barbara Szczerbaniewicz Joanna Szczęsna Małgorzata Szejnert Monika Sznajderman Andrzej Stasiuk Grażyna Szwat-Gyłybow Magdalena Środa Elżbieta Tabakowska Ewa Teleżyńska-Sawicka Joanna Tokarska-Bakir Maria Topczewska Barbara Toruńczyk Jan Truszczyński Mirosław Tryczyk Maria Trzcińska Magdalena Tulli Małgorzata Urbańczyk Katarzyna Warnke Barbara Weigl Janusz Węc Alfred Marek Wierzbicki Zofia Winawer Maria Wodzyńska-Walicka Barbara Wolniewicz-Grzelak Anna Wolff-Powęska Rafał Wnuk Natalia Woroszylska Anna Wyrozumska Mirosław Wyrzykowski Sławomir Zagórski Krystyna Zachwatowicz-Wajda Maria Zmarz-Koczanowicz Marta Żmuda Trzebiatowska Danuta Życzyńska-Ciołek 20 grudnia 2021 podpisało się kolejnych 35 osób: Krystyna Słoczyńska Jerzy Słoczyński Marcin Pera Mateusz Burzyk Michał Jędrzejek Ewelina Kaczmarczyk Karol Kleczka Ilona Klimek Edyta Zielińska Bożena Urbańczyk Kazimierz Urbańczyk Bartosz Bartosik Jakub Halcewicz-Pleskaczewski Piotr Żyłka Marcin Tumulka Maciej Krogel Anna Niżegorodcew Halina Grzymała-Moszczyńska Jerzy Surdykowski Anna Mateja Barbara Kapturkiewicz Jerzy Kulikowski Maria Skrzyńska Jan Skrzyński Barbara Skrzyńska Andrzej Skrzyński Dominika Kozłowska Mariola Jakubowicz Magdalena Bzowska Andrzej Winnicki Teresa Boryczko Wojciech Boryczko Beata Rusinowska Renata Kopta
    598 z 600 Podpisy
    Utworzył(a) Grupa Granica
  • NIE dla wycinki drzew w Spółdzielni Mieszkaniowej "Na Skraju"!
    Drzewa na terenie zabudowanym potrzebują lekarza drzew - arborysty, który będzie je regularnie badał i zalecał im odpowiednie zabiegi. Tymczasem Spółdzielnia stawia na wycinkę, zamiast przeprowadzić badania dendrologiczne, a wycinki realizować tylko, kiedy jest taka uzasadniona badaniami konieczność. Opinia ornitologiczna określi, czy drzewa są miejscem lęgowym dla ptaków m.in. ptaków objętych ochroną gatunkową. Opinia chiropterologiczna wykaże, czy zieleń wskazana do wycinki jest siedliskiem dla nietoperzy. Wierzby, głogi, jabłonie, klon i robinia to drzewa o cennej wartości przyrodniczej i estetycznej. Dostęp do zieleni jest prawem wszystkich mieszkańców Warszawy! ____________________________________________________________________________________________________________ Sprzeciw dotyczy zamiaru wycinki pięciu wierzb: przy ul. Grzegorzewskiej 13, ul. Kulczyńskiego 8-10 i 12-6, ul. Szolc-Rogozińskiego 19 i 21, ośmiu głogów przy ul. Szolc-Rogozińskiego 8 i 10, trzech jabłoni przy ul. Strzeleckiego 3, a także klonu i robinii przy ul. Magellana 2.
    311 z 400 Podpisy
    Utworzył(a) Julian Popielarski
  • Łąki Leśnicy nie dla betonu!
    Las Mokrzański poddawany jest potężnej presji zabudowy mieszkaniowej ze strony Wrocławia i gminy Miękinia. W Wilkszynie zabudowa szeregowa wchodzi w bezpośrednie sąsiedztwo lasu, zezwolenia na budowę są wydawane bez uchwalonego MPZP. Osiedle Malownicze i jego planowana kontynuacja, Malownicze 2, o kilkudziesięciohektarowych powierzchniach praktycznie grodzą las od strony wschodniej, zabudowują powierzchnie biologiczne, zabierając wodę z lasu. Te same skutki wywiera zabudowa osiedli TBS na dziesiątkach hektarów na Południe od lasu. Wszystkie te inwestycje prowadzone są na dawnych śródleśnych podmokłych łąkach. Łąki te były naturalnym szlakiem migracji od doliny Bystrzycy, przez leśnickie łąki do Lasu Mokrzańskiego i w głąb lasów Mrozowskich. Kolejne grodzone osiedla są realnymi barierami migracji nie tylko dla dużych i mniejszych ssaków, ale coraz częściej śmiertelną pułapką dla ptaków (młode podloty giną zderzając się z pojazdami) i całkowitą barierą dla płazów (brak przepustów dolnych i płotków zabezpieczających na trasach migracji oraz osuszanie łąk i mokradeł). Rosnąca liczba mieszkańców, którzy mają swoje centra życiowe tuż przy lesie, wpływa na penetrację tak brzegu jak i wnętrza lasu. Likwidując zatem naturalne bufory lasu - łąki, pola, zadrzewione nieużytki i budując "na ścianie lasu", godzimy się na bezpośrednią penetrację lasu przez rosnącą populację ludzi, a w konsekwencji na dalszą degradację lasu przez uszczuplenie tak liczebności zwierząt i roślin jak i ich różnorodności, gdy instytucje ONZ i EU uznają kryzys bioróżnorodności za największe wyzwanie i zagrożenie dla ludzkości obok kryzysu klimatycznego. Dlatego postulowaliśmy powstrzymanie chaotycznej zabudowy pół i łąk, utworzenie ochronnej otuliny lasu i jej stopniowe zalesianie. Jednym z elementów takiej ochrony powinno być również zachowanie ciągłości łąk i lasów w Leśnicy w okolicy wieży ciśnień. To ostatni ciągły obszar pomiędzy Parkiem Leśnickim a Lasem Mokrzańskim. Skutki jego przerywania widoczne były na budowie IX. Etapu TBS, gdzie w ogrodzeniu placu budowy utknęło stado przerażonych saren. Na przedmiotowym obszarze po opadach deszczu i roztopach woda długo utrzymuje się na powierzchni ze względu na budowę geologiczną - dominują tu gleby gliniaste i ilaste z niską przepuszczalnością, a zatem zabudowa przyczyni się do przyspieszenia spływu powierzchniowego wód z obszaru akumulacji wód opadowych i z warstwy drenażu (wypływu wód z wyżej położonych wzgórz Lasu Mokrzańskiego, który tu występuje tworząc mokradła) i dalej wpłynie na zmniejszenie infiltracji do wód podziemnych, a co istotne, przedmiotowy obszar sąsiaduje z ujęciem wód głębinowych i stacją uzdatniania wody w Leśnicy. W związku z powyższym całkowicie zasadną jest naszym zdaniem zmiana obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego dla wymienionych we wniosku działek, według obecnego MPZP przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową oraz inwestycje drogowe. Szczególnie szkodliwy i nieuzasadniony jest w naszej opinii pomysł wytyczenia drogowego łącznika pomiędzy ulicą Dolnobrzeską a Marszowicką, przy obecnych założeniach przecinającego mozaikę siedlisk naturowych (zmiennowilgotne łąki trzęślicowe – kod 6410 oraz ekstensywnie użytkowane niżowe łąki świeże - kod 6510łąka niżowa) i prowadzącego do fragmentacji terenów leśnych (odcięcie fragmentu lasu w rejonie wieży ciśnień) oraz ich zanieczyszczenia w przyszłości spalinami pochodzącymi z ruchu samochodowego, co spowoduje nieodwracalne szkody dla przyrody w tym rejonie, a okolicznym mieszkańcom i turystom odbierze bezpowrotnie niezwykle atrakcyjne tereny spacerowe. Rolę takiego łącznika komunikacyjnego naszym zdaniem z powodzeniem może pełnić planowana ulica Uraska przy TBS-ach, gdyż skupiałby się na nim jedynie ruch lokalny pomiędzy dwoma osiedlami (Leśnica i Marszowice). Za bardzo szkodliwy uważamy również pomysł wyznaczenia drogi dojazdowej dla działek 56/3, 54/4 i 56/5 AR_5 poprzez tereny zalesione (stuletnia dąbrowa). Uważamy, że dalsza zabudowa łąk w Leśnicy to zwykłe barbarzyństwo – to wyrok śmierci dla tysięcy zwierząt, to likwidacja cennych łąkowych siedlisk, które w myśl dyrektywy siedliskowej podlegają ochronie, to wreszcie niszczenie potężnego, naturalnego rezerwuaru wody. To wreszcie niszczenie terenów rekreacji dla tysięcy leśniczanek i leśniczan, w tym dla mieszkańców TBS przy ul. Prężyckiej, dla których utrata „Łąk przy TBS” to utrata jedynego terenu zieleni. Żądamy objęcia tego terenu użytkiem ekologicznym, na którym łąki zgodnie z zasadami ich utrzymania byłyby co roku koszone. W warunkach katastrofy klimatycznej zachowanie leśnickich łąk to działanie ukierunkowane na ratowanie życia!
    3 271 z 4 000 Podpisy
    Utworzył(a) Robert Suligowski
  • Żądamy prawa do samodzielnej decyzji o uczestnictwie w religii dla młodzieży od 15 roku życia!
    Janusz Korczak ponad 100 lat temu napisał: „Szczęście dla ludzkości, że nie możemy zmusić dzieci, by ulegały wpływom wychowawczym i dydaktycznym zamachom na ich zdrowy rozum i zdrową ludzką wolę”. Ktokolwiek uważa, że zmuszając dziecko do uczestnictwa w religii, skutecznie sformatuje jego przekonania, jest w wielkim błędzie. W ludzkiej naturze leży przekora i dążność do ochrony własnej podmiotowości. Dojrzewanie człowieka, wchodzenie dziecka w dorosłość, jest procesem, w którym rodzice powinni pełnić rolę opiekuńczą i pomocniczą. Wychowanie to zaszczepianie w dzieciach określonego systemu wartości, zasad moralnych i etycznych, dialogiczne przekonywanie, ale nigdy forsowanie. Forsowanie przekonań z pozycji władzy rodzicielskiej jest po prostu przemocą, wobec której musi zrodzić się opór. Artykuł 48 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej gwarantuje rodzicom prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, ale jednocześnie wyraźnie i jednoznacznie stwierdza, że „wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania”. Z zapisu tego wynika więc jasno, że wolność sumienia i wyznania dziecka jest odrębna i podlega ochronie, a zmuszanie go, wbrew jego woli, do uczestnictwa w katechezie czy obrzędach religijnych jest nie tylko przekroczeniem granic jego osobistych wolności, ale także pogwałceniem jego konstytucyjnych praw. Powyższy zapis konstytucyjny znajduje potwierdzenie w przyjętej przez 195 państw - członków ONZ Konwencji o Prawach Dziecka, której inicjatorką, co warto przypomnieć, jest Polska. Artykuł 14 ust. 1 Konwencji stanowi, że „Państwa-Strony będą respektowały prawo dziecka do swobody myśli, sumienia i wyznania”. Wyodrębnienie tej regulacji jest potwierdzeniem, że wolność sumienia i wyznania należy do wolności i praw podstawowych o charakterze osobistym i przynależy dzieciom tak, jak dorosłym, a gwarancje jej przestrzegania i możliwości korzystania należą do kanonu współczesnej demokracji. Tymczasem obowiązująca dziś w Polsce Ustawa o systemie oświaty (Dz.U. z 2021 r. poz. 1915) w artykule 12 ust. 1 stanowi, że o pobieraniu nauki religii uczniowie decydują dopiero po osiągnięciu pełnoletności. Prawo to nie tylko stoi w sprzeczności z przyjętymi przez Polskę międzynarodowymi regulacjami i z naszą własną Konstytucją, ale przede wszystkim całkowicie neguje podmiotowość osób małoletnich, nie przydzielając im nawet udziału w podejmowaniu tej, jakże osobistej, decyzji. W imię wzajemnego szacunku pozwólmy młodzieży samodzielnie decydować o sobie. Zakazy i nakazy stosowane w tak prywatnej sprawie jak religia, nie tylko odnoszą skutki odwrotne do oczekiwanych, ale także dewastują rodzinne i społeczne relacje.
    7 432 z 8 000 Podpisy
    Utworzył(a) Kongres Świeckości Picture
  • Zachęta - Narodowa Galeria Sztuki: petycja od zwiedzających w sprawie wyboru dyrektora
    Dzięki sprawnym dyrektorkom wybieranym od początku lat 90. ubiegłego wieku Zachęta - Narodowa Galeria Sztuki konsekwentnie prowadzi ciekawy, ambitny program wystawienniczy i edukacyjny, eksponując nowych, jak i utytułowanych artystów, pokazując ich istotną wagę w kontekście sztuki światowej, a także prowadząc działania towarzyszące angażujące widzów młodszych, starszych i ze specjalnymi potrzebami. To z tego powodu Galeria Zachęta cieszy się popularnością wśród zwiedzających zarówno z Polski, jak i z zagranicy. Z wyrazami szacunku, Publiczność Zachęty
    4 826 z 5 000 Podpisy
    Utworzył(a) Zachęta Petycja
  • Poprzyj Stowarzyszenie Michałowice w Karkonoszach ws. powiększenia Karkonoskiego Parku Narodowego
    W sąsiednich gminach zauważamy niepokojącą presję rozszerzania deweloperskiej infrastruktury turystycznej, która trwale przeobraża krajobraz, niszczy przyrodę, pozbawia zwierzęta domu, a mieszkańcom uprzykrza życie. Nasze tereny kuszą „inwestorów”. Niezrównoważony, nieadekwatny do wielkości i charakteru Michałowic ruch turystyczny spowoduje utratę walorów cichej osady górskiej oraz degradację środowiska - zakłócenie dotychczasowej równowagi pomiędzy środowiskiem a działalnością człowieka. Chcemy ochrony przyrody oraz zrównoważonego rozwoju!
    7 514 z 8 000 Podpisy
    Utworzył(a) Anita Zając
  • Konwencja Stambulska to nasza Konwencja - brońmy jej!
    1 na 3. Tyle kobiet w Unii Europejskiej doświadcza w życiu przemocy fizycznej lub seksualnej, najczęściej ze strony partnera. W czasie pandemii COVID-19 skala przemocy domowej dodatkowo wzrosła. Konwencja Stambulska to obecnie najskuteczniejsza broń prawna w walce z przemocą ze względu na płeć. Tymczasem rządzący, zamiast efektywnie wdrażać Konwencję, od lat ją atakują. Takim atakiem jest bezpodstawny wniosek złożony przez Premiera do Trybunału Konstytucyjnego, w sprawie Konwencji Stambulskiej. Dlatego apelujemy o jego wycofanie.
    213 z 300 Podpisy
    Utworzył(a) Sylwia Spurek Picture
  • Przeciw podwyżce opłat za odpady w Warszawie
    Opłaty za odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych coraz bardziej obciążają mieszkańców Warszawy.
    58 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) MAŁGORZATA WITESKA
  • Chrońmy przyrodniczy skarb Warszawy – Zakole Wawerskie!
    Mokradła podnoszą jakość życia w mieście i są naturalnym sojusznikiem w walce z katastrofą klimatyczną. To miejsca retencji wody, przeciwdziałające zarówno suszom, jak i powodziom, oczyszczające wodę i powietrze, a także łagodzące zjawisko miejskiej wyspy ciepła. Ze względu na swój podmokły charakter i związaną z nim niedostępność pełnią również funkcję ostoi dzikiej przyrody. Same torfowiska stanowią przy tym olbrzymie magazyny węgla, przez tysiące lat wyłapywanego z atmosfery i zatrzymywanego pod ziemią. Ponad 90% dawnej powierzchni polskich torfowisk zostało zdegradowanych na skutek osuszenia, a naturalne bagna w europejskiej stolicy to zupełna rzadkość! Najnowsze badania pokazują, że w zakolskim torfie zmagazynowane zostało tyle węgla, co w milionie baryłek ropy naftowej. Osuszenie tego terenu spowodowałoby ponowne uwolnienie do atmosfery ilości dwutlenku węgla równej emisji 91 tys. samochodów jeżdżących bez przerwy przez rok. Przyrodnicy od dawna twierdzą, że Zakole Wawerskie to bezcenny skarb, fenomen w skali europejskiej. Mieszkają i rozmnażają się tu ptaki rzadko spotykane w mieście (m.in. derkacze, gąsiorki, dziwonie, wodniki) oraz płazy, których światowa liczebność dramatycznie spada (ropucha szara, traszka zwyczajna, grzebiuszka ziemna) czy rzadkie gatunki flory, jak kosaciec syberyjski czy przedstawiciele storczykowatych – kukułka krwista, kruszczyk szerokolistny. W latach 90. w leśnych fragmentach Zakola notowano zagęszczenia ptasich populacji porównywalne z grądami Puszczy Białowieskiej. Choć przymierzano się wówczas do utworzenia w północnej części Zakola rezerwatu, nie udało się ze względu prywatną własność gruntów. W północnej części w olsie powołano ostatecznie zespół przyrodniczo-krajobrazowy. Status reszty terenu pozostaje niepewny – mimo wskazania całego Zakola Wawerskiego jako części Warszawskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu, nie ma on zagwarantowanej skutecznej ochrony. Wobec braku planu miejscowego zabudowa wdziera się w Zakole na podstawie warunków zabudowy. Nielegalne działania w postaci osuszania i podwyższania terenu podejmowane są tu regularne, choć zgodnie z prawem wodnym nie można samorzutnie zmieniać natężenia ani kierunku spływu wód. Przestrzenie otwarte, łąki, dawne pola uprawne stanowią istotną część zlewni zasilającej wodą pozostałą część Zakola – wszelkie zmiany mogą prowadzić do zachwiania równowagi i nieodwracalnej degradacji torfowiska. Czy stać nas na doprowadzenie do zniszczenia tak unikalnego obszaru? Wymaga to spojrzenia w nieco szerszej perspektywie – dostrzeżenia pożytków, które płyną z utrzymania dużych przestrzeni zielonych. Aby wypełnić założenia unijnej Strategii Bioróżnorodności 2030, Komisja Europejska wzywa do opracowania ambitnych planów zazieleniania obszarów miejskich. W ramach dotrzymywania deklaracji klimatycznych i adaptacji miast do zmian klimatu, część budżetu samorządów przeznaczana jest na tworzenie tzw. błękitno-zielonej infrastruktury – np. ogrodów deszczowych, które zaledwie imitują mokradła. Kompleks mokradeł Zakola Wawerskiego to ponad 270 ha naturalnej błękitno-zielonej infrastruktury i ostoi dzikości, której nie trzeba tworzyć – wystarczy jej nie niszczyć i zapewnić jej należytą ochronę! Co należy zrobić? Niezbędna jest skuteczna ochrona całego obszaru Zakola Wawerskiego przed osuszeniem. Niestety, nie zapewnia jej ani zespół przyrodniczo-krajobrazowy, ani Warszawski Obszar Chronionego Krajobrazu. Priorytetem powinno być utrzymanie podmokłego charakteru tego kompleksu. Pełnienie przez niego funkcji parku retencji pozwoliłoby na przemyślane udostępnienie części mokradła wszystkim warszawiakom, dając im dostęp do nowego obszaru zieleni publicznej, a jednocześnie gwarantując miejsce do życia i rozmnażania płazom, ptakom i jego innym dzikim mieszkańcom. Utworzenie parku mokradłowego na Zakolu wymagałoby minimalnej ingerencji w jego przyrodę, polegającej na wytyczeniu ścieżek i kładek, czy okresowym koszeniu części podmokłych łąk. Tego typu forma dzikiego parku publicznego z dominującą funkcją retencji wody byłaby innowacyjnym i wyjątkowym na skalę europejską rozwiązaniem. Miejsce to powinno pełnić funkcję edukacyjną o roli wody i terenów podmokłych w miastach w kontekście przeciwdziałania kryzysowi klimatycznemu. Dodatkowym argumentem za zachowaniem i monitorowaniem wilgotności tego terenu, oraz wypracowaniem długoterminowej strategii zarządzania wodą, jest zabezpieczenie rejonu Wawra na wypadek powodzi i suszy. Przebudowa systemu melioracji i częściowa renaturyzacja kanałów na podstawie kompleksowych badań hydrologicznych, zwiększy możliwości retencyjne tego obszaru oraz zapewni bezpieczną i harmonijną koegzystencję okolicznych mieszkańców z przyrodą. Aby tereny te mogły być faktycznym dobrem wspólnym i służyć całej Warszawie, w tym lokalnej społeczności, a także przyszłym pokoleniom, miasto musi objąć ten teren opieką. Odpowiednie zapisy w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, wieloletni plan wykupu, dzierżawy lub odszkodowań dla właścicieli gruntów oraz podjęcie się realnej ochrony całego obszaru Zakola Wawerskiego będzie dowodem odpowiedzialnego i realistycznego podejścia do składanych deklaracji klimatycznych. ZAKOLE www.zakole.pl Centrum Ochrony Mokradeł Miasto Jest Nasze Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków Krytyka Polityczna Stołeczne Towarzystwo Ochrony Ptaków prof. dr hab. Maciej Luniak, ornitolog, Muzeum i Instytut Zoologii PAN dr hab. Mateusz Grygoruk, hydrolog, SGGW dr hab. Piotr Sikorski, architekt krajobrazu, SGGW dr hab. Wiktor Kotowski, ekolog mokradeł, Wydział Biologii UW dr hab. Przemysław Chylarecki, ornitolog, Muzeum i Instytut Zoologii PAN dr Iwa Kołodziejska, etnobiolożka, Instytut Slawistyki PAN dr Kasper Jakubowski, architekt krajobrazu Filip Springer, pisarz, Szkoła Ekopoetyki Michał Książek, pisarz Jan Mencwel, Miasto Jest Nasze Stanisław Łubieński, pisarz Tomasz Chodkiewicz, OTOP Sandra Spinkiewicz, radna Dzielnicy Wawer
    5 822 z 6 000 Podpisy
    Utworzył(a) grupa ZAKOLE
  • Manifest Grupy Granica POMAGANIE JEST LEGALNE!
    Jesteśmy i będziemy ludźmi dla ludzi, ponieważ kiedy przemoc staje się obowiązującym prawem, społeczna reakcja jest podstawową powinnością. Współpracując ze wspaniałą grupą Medycy na Granicy, wzywamy inne organizacje społeczne, instytucje działające w obronie praw człowieka, a także wszystkich obywateli do reagowania na obecny kryzys humanitarny! Tylko wspólnie będziemy w stanie zmienić sytuację. Działajmy!
    7 887 z 8 000 Podpisy
    Utworzył(a) Grupa Granica