• Stop upokorzeniom w komunikacji! Stała ulga dla osób z niepełnosprawnościami i opiekunów.
    1. Osobista historia i bariery psychologiczne (Godność i prywatność) Każda rutynowa kontrola biletów w pociągu czy autobusie przy obecnych przepisach drastycznie narusza prawo do intymności. Jako młoda osoba z niepełnosprawnością regularnie doświadczam sytuacji, w których muszę głośno tłumaczyć się obcej osobie (konduktorowi lub kierowcy) z planów zdrowotnych na oczach całego przedziału czy autobusu. Przymus publicznego wyciągania sterty dokumentów medycznych, kart informacyjnych czy skierowań lekarskich buduje poczucie niższości i stygmatyzuje. System z góry traktuje pasażera z niepełnosprawnością jak potencjalnego oszusta, który w przestrzeni publicznej musi bez przerwy udowadniać swój stan zdrowia. To rodzi ogromny, paraliżujący stres przed każdą podróżą. 2. Absurd "ulg celowych" i niszczenie więzi rodzinnych Obecne przepisy wysyłają do nas nieludzki komunikat: masz prawo do zniżki tylko wtedy, gdy realizujesz przykry obowiązek – leczysz się lub uczysz. Jeśli ta sama osoba z niepełnosprawnością chce pojechać dokładnie tą samą trasą autobusową lub kolejową, ale w celu odwiedzenia rodziców lub spędzenia weekendu z ukochaną babcią, państwo odmawia jej wsparcia. Spotkanie z najbliższymi jest kluczowym źródłem siły psychicznej i elementem integracji, tymczasem system traktuje je jak nieuzasadniony luksus i nakłada barierę ekonomiczną (bilet 100%). Wyjazd z domu nie może wiązać się z lękiem przed tym, czy cel podróży zostanie uznany przez przewoźnika. 3. Realia ekonomiczne: Niepełnosprawność nie znika po 26. roku życia Ograniczenie wyższych ulg przejazdowych do 26. roku życia (o ile dana osoba studiuje) całkowicie ignoruje rzeczywistość. Niepełnosprawnym jest się przez całe życie. Obecny system drastycznie różnicuje wsparcie po przekroczeniu wieku edukacyjnego – o ile osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności zachowują część częściowych uprawnień, o tyle osoby z umiarkowanym oraz lekkim stopniem po ukończeniu nauki zostają niemal całkowicie pozbawione ustawowych zniżek w transporcie krajowym. Nawet jeśli podejmiemy pracę i staramy się być w pełni produktywnymi członkami społeczeństwa, nasze koszty stałe są nieporównywalnie wyższe niż u osób zdrowych: to dożywotnie wydatki na leki, rehabilitację oraz ciągłe kupowanie, naprawianie i dostosowywanie technologii czy sprzętu asystującego. Co więcej, w poszukiwaniu specjalistycznego leczenia często musimy podróżować do odległych szpitali. Państwo nie zwraca nam kosztów za noclegi i pokoje, które musimy tam opłacić na czas procedur medycznych. Stała, dożywotnia ulga 78% na sam transport kolejowy i autobusowy to jedyny sposób, byśmy mogli realnie zaoszczędzić na dojazdach. 4. Rola opiekuna jako konieczność techniczna, a nie kaprys Dla wielu osób z niepełnosprawnościami obecność drugiego człowieka jest warunkiem koniecznym do jakiejkolwiek mobilności. Opiekun pomaga odnaleźć się na skomplikowanym dworcu, asystuje podczas podróży, opiekuje się pacjentem w szpitalu i zabezpiecza jego powrót do domu np. po ciężkich zabiegach chirurgicznych. Taka osoba jedzie z nami wyłącznie po to, by dać nam fizyczne i sensoryczne wsparcie, wyręczając w tym państwowy system opieki. Choć polskie prawo przewiduje ulgę dla przewodników osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności, system pozostaje całkowicie ślepy na potrzeby osób z umiarkowanym oraz lekkim stopniem. Osoby te, mimo braku formalnego zapisu o całkowitej niesamodzielności, w realiach wielkich węzłów przesiadkowych czy sytuacji kryzysowych krytycznie potrzebują asysty – tymczasem ich opiekunowie nie mają obecnie prawa do żadnej zniżki (0%). Z kolei w przypadku dzieci i młodzieży formalna ulga 78% dla opiekuna staje się fikcją poza sztywno określoną trasą dom-szkoła lub dom-lekarz. Poza tym schematem asystent jest karany finansowo pełną ceną biletu za to, że umożliwia podopiecznemu normalne życie. Sytuacja, w której człowiek niosący realną pomoc jest obciążany finansowo za to, że umożliwia nam dotarcie do celu, jest rażąco niesprawiedliwa. Domagamy się wprowadzenia ulgi na poziomie minimum 78% dla jednego opiekuna na stałych zasadach (bez względu na trasę, wiek podopiecznego i cel wyjazdu) dla osób z każdym stopniem niepełnosprawności wymagającym wsparcia, przy jednoczesnym bezwzględnym zachowaniu wszelkich już istniejących, dalej idących uprawnień i wyższych zniżek (np. 95% dla przewodników osób niewidomych i ze znacznym stopniem). 5. Przepisy sprzed trzech dekad – czas na modernizację anachronizmu Fundamentem prawnym obecnego systemu jest Ustawa o uprawnieniach do ulgowych przejazdów z 1992 roku. Przepisy te powstawały w zupełnie innych realiach społeczno-gospodarczych, kiedy nie istniały systemy cyfrowe, aplikacja mObywatel, a model wsparcia opierał się na archaicznym, czysto medycznym podejściu: „państwo pomaga tylko wtedy, gdy obywatel jedzie do lekarza”. Przez ponad trzy dekady Polska wykonała gigantyczny skok cywilizacyjny i podpisała Konwencję ONZ o prawach osób niepełnosprawnych, która nakazuje państwu zapewniać nam pełną mobilność i niezależność na jej własnych warunkach i po przystępnej cenie. Utrzymywanie prawa opartego na filozofii z początku lat 90. jest jawnym anachronizmem. Ta ustawa wymaga gruntownego odświeżenia i dostosowania do współczesnych standardów godnościowych. 6. Biurokratyczny absurd i redundancyjność systemu Państwo Polskie posiada już wyspecjalizowane organy (Powiatowe Zespoły ds. Orzekania o Niepełnosprawności), które na podstawie szczegółowej dokumentacji medycznej wydały nam oficjalne dokumenty: Legitymacje Osoby Niepełnosprawnej. Fakt występowania barier zdrowotnych został już raz formalnie stwierdzony. Wymóg, aby pracownicy spółek kolejowych i firm autobusowych wtórnie weryfikowali ten fakt na podstawie „celowości” podróży, sztywno wyznaczonych tras i papierowych zaświadczeń z przychodni, jest jawnym absurdem administracyjnym. Zasada „jednego dokumentu” (Legitymacji Osoby Niepełnosprawnej w formie fizycznej lub w aplikacji mObywatel) jako jedynej podstawy do ulgi 78% dla nas i dla wskazanego przez nas opiekuna na całe życie to jedyny sprawiedliwy kompromis. Zdejmuje on z konduktorów i kierowców autobusów obowiązek pracy jako „orzecznicy medyczni” oraz kontrolerzy naszych celów życiowych, likwiduje kolejki i konflikty przy kasach oraz u kierowców, a osobom z niepełnosprawnościami przywraca podmiotowość, pełną anonimowość oraz równe szanse na normalne funkcjonowanie w społeczeństwie.
    16 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Julian Biłas
  • Order Zełeńskiego: nie wbijajmy klina między Polskę a Ukrainę
    W kwietniu 2022 roku Prezydent RP, Andrzej Duda, nadał Order Orła Białego, Prezydentowi Ukrainy, Wołodymyrowi Zełeńskiemu. "Nie ma wątpliwości, że jesteś, Wołodymyrze Zełenski, wyjątkowy. Trudno ukryć łzy wzruszenia, obserwując Twoją służbę wobec ojczyzny. Nie porzuciłeś ani Ukrainy, ani swoich rodaków. Jesteś wzorem przywódcy państwa i narodu" - mówił Duda podczas wręczania odznaczenia [1]. Nie ma wątpliwości co do tego, że postawa Zełeńskiego w pierwszych dniach po ataku Rosji na Ukrainę i rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji przyczyniła się do przetrwania Ukrainy, powstrzymania Putina, a Europę i Polskę uratowała przed szybkim rozlaniem się konfliktu na kolejne kraje. Nie ma wątpliwości co do tego, że ukraińska armia walcząc, broni nie tylko granic samej Ukrainy, ale i Europy. Płacąc za to gigantyczną cenę, płacąc śmiercią setek tysięcy osób, ciągłym poczuciem zagrożenia, niepewnością jutra. Order Orła Białego był nadawany wielu osobom, które w dzisiejszym kontekście nigdy nie powinny go otrzymać, chociażby Gerhard Schröder - były kanclerz Niemiec, przez lata na żołdzie Gazpromu. Zełeński jest przykładem przywódcy, którego dzielność i odwaga zadziwiły świat. I choć nasza ocena historii jest inna niż ta, która dziś przebija się w państwie ukraińskim, to nie zapominajmy, za co Prezydent Ukrainy order otrzymał. [1] Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński odznaczony Orderem Orła Białego, Gazeta Prawna, 5.04.2022 r.
    3 585 z 4 000 Podpisy
    Utworzył(a) Akcja Demokracja
  • W obronie wolności zgromadzeń! Obywatelki i obywatele solidarnie z Jackiem Wiśniewskim.
    Sprawa Jacka Wiśniewskiego to nie tylko kwestia zagrożenia dla jednej osoby – to test dla polskiej praworządności i wolności obywatelskich. Oto dlaczego musimy działać: Zarzuty oparte na art. 58 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych budzą poważne wątpliwości. Jeśli zgromadzenie z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy, objęte patronatem instytucji publicznych i przedstawicieli władz, może zostać po fakcie uznane za „imprezę masową”, oznacza to, że każdy organizator lub organizatorka pokojowego zgromadzenia obywatelskiego może w przyszłości stanąć przed podobnymi zarzutami. Ale jest w tej sprawie jeszcze jeden, szczególnie niepokojący wymiar. To nie była dowolna uroczystość. To były obchody Dnia Niepodległości Ukrainy – państwa walczącego o przetrwanie wobec rosyjskiej agresji. Zgromadzenie Polek i Polaków, będące wyrazem solidarności z narodem, który od ponad trzech lat broni swojej wolności, bezpieczeństwa Europy i podstawowych wartości demokratycznych. Dlatego nie sposób uniknąć pytań. Czy jest to próba wywołania efektu mrożącego wobec organizacji wspierających Ukrainę i ukraińską diasporę w Polsce? Czy państwo polskie chce wysłać sygnał, że działalność solidarnościowa może skończyć się postępowaniem karnym? Czy jest to ostrzeżenie skierowane do wszystkich aktywistów i aktywistek obywatelskich: uważajcie, bo nawet jeśli działacie legalnie, po czasie możecie zostać oskarżeni? Po latach walki o przywrócenie praworządności nie po to szliśmy do urn wyborczych, aby obserwować, jak organy państwa podejmują działania budzące skojarzenia z praktykami, przeciwko którym przez lata protestowaliśmy. Nie po to broniliśmy wolności zgromadzeń, aby dziś organizatorzy legalnych zgromadzeń obywatelskich żyli w obawie przed prokuratorem. Przez osiem lat rządów PiS tysiące demonstracji organizowanych przez opozycję odbywały się w warunkach politycznej presji. Dziś oczekujemy od demokratycznych władz przywracania najwyższych standardów państwa prawa, a nie działań, które mogą wywoływać efekt mrożący wobec aktywności obywatelskiej.
    3 656 z 4 000 Podpisy
    Utworzył(a) Obywatele RP i Akcja Demokracja Picture
  • Obywatelskie wotum nieufności wobec Wiceministra Duszczyka
    Polki i Polaków do urn w 2023 roku popchnęły wartości i dziejowa chęć zmiany. Prowadziła nas złość na systemowe demolowanie państwa prawa, demontaż sądownictwa i cyniczne odciąganie nas od wspólnoty europejskiej. Szliśmy po odzyskanie godności państwa i jego obywatelek i obywateli, przywrócenie pełnej praworządności i powrót do Europy, która przestrzega wspólnych wartości. Działania Wiceministra Duszczyka stoją w rażącej sprzeczności z tym mandatem. Zdrada idei: „Zero śmierci na granicy”: To było flagowe hasło Ministra Duszczyka w chwili obejmowania urzędu. Zamiast jego realizacji, otrzymaliśmy poszerzenie strefy buforowej, które służy utrudnieniu społeczeństwu, medykom, organizacjom humanitarnym i mediom dostępu do rzetelnej informacji i monitorowania dramatu ludzkiego, który odbywa się pod egidą państwa. Architektura bezprawia: Jako główny architekt polityki migracyjnej, Maciej Duszczyk odpowiada za akty prawne i strategie, które zamiast cywilizować procedury i przywracać praworządność, wprowadzają dziś chaos, w opinii autorytetów prawnych łamią polskie i unijne prawo oraz sankcjonują przemoc systemową. Demontaż prawa do azylu: Minister Duszczyk odpowiada za ustawę zawieszającą prawo do azylu. Akt wprost uderzający w Art. 56 Konstytucji RP, co potwierdziło m.in. Biuro Legislacyjne Senatu. Sprzeciwiamy się praktyce seryjnego wydawania kolejnych rozporządzeń zawieszających prawa człowieka, co w naszej ocenie stoi w jaskrawej sprzeczności z deklaracjami, jakoby mechanizmy te miały służyć sytuacjom nadzwyczajnym. Dziś te mechanizmy wymierzone są w najsłabszych: kobiety w ciąży, osoby z niepełnosprawnościami oraz nieletnich, którzy są wywożeni do lasu lub zawracani na przejściach granicznych bez żadnej procedury. Zagrożenie zdrowia i życia uchodźców z Ukrainy: To on odpowiada za ustawę wygaszającą prawo do leczenia uchodźców wojennych z Ukrainy. Przez te decyzje osoby starsze, chore na raka i z niepełnosprawnościami znalazły się, wbrew obowiązującej  dyrektywie UE, w dramatycznej sytuacji zagrożenia zdrowia i życia. To akt rażącego niehumanitaryzmu wobec tych, którym obiecywaliśmy solidarność. Detencja dzieci: To pod nadzorem Ministra Duszczyka usankcjonowano przepisy, na mocy których, wbrew Konwencji Praw Dziecka, dzieci uchodźcze pozbawione opieki dorosłych są zamykane za kratami w zamkniętych ośrodkach strzeżonych. Taka polityka hańbi standardy państwa demokratycznego. Dlaczego nie możemy milczeć: Sprzeciwiamy się budowaniu rasistowskiej, fundamentalistycznej atmosfery strachu i nienawiści wobec migrantek i migrantów w polskim społeczeństwie i wykorzystywaniu jej do bieżącej gry politycznej. Sprzeciwiamy się zmuszaniu polskich funkcjonariuszy do działań, które w naszej ocenie stanowią łamanie prawa i etyki munduru. Sprzeciwiamy się podważaniu dorobku społeczeństwa obywatelskiego oraz uderzaniu w zaangażowanie obywatelek i obywateli działających w ramach organizacji społecznych. Domagamy się bezwzględnego stosowania przepisów Konstytucji, polskiego prawa, wyroków sądów oraz traktatów międzynarodowych, które Polska ratyfikowała. Nie da się budować bezpiecznego i europejskiego państwa prawa na fundamencie przemocy, hańbienia Konstytucji i łamania umów z Unią Europejską. Działając dalej w ten sposób, jakie społeczeństwo i jaki kraj budujemy? Nasz honor, nasze wartości, nasze sumienia każą nam złożyć obywatelskie wotum nieufności. Domagamy się dymisji Macieja Duszczyka!
    2 821 z 3 000 Podpisy
    Utworzył(a) Akcja Demokracja Picture
  • Chcemy Rzecznika z autorytetem, nie z partyjnym biletem
    Czy Polska potrafi wybrać Rzecznika Praw Obywatelskich, kierując się merytoryką, a nie polityką? Odpowiedź na to pytanie będzie jednym z najważniejszych testów jakości naszej demokracji w 2026 roku. Już 23 lipca 2026 r. upływa kadencja obecnego Rzecznika. Kandydatury można zgłaszać tylko do 23 czerwca, a parlamentarnej debaty o przyszłości urzędu RPO wciąż brak. W związku z nadchodzącym wyborem nowego RPO apelujemy o wzmocnienie standardów wyboru „Rzecznika naszych praw”. Apel do Parlamentu o wprowadzenie najwyższych standardów w procedurze wyboru Rzecznika Praw Obywatelskich i wsparcie skuteczności Biura RPO, podpisany przez 161 organizacji społecznych z całego kraju, został złożony w Sejmie i Senacie [1]. W odpowiedzi na pisma Inicjatywy “Nasz Rzecznik” Marszałek Sejmu i Marszałkini Senatu zadeklarowali poparcie dla otwartych wysłuchań publicznych, co napawa optymizmem. Jednocześnie z doświadczenia wiemy, że bez silnego głosu obywatelek i obywateli wybór RPO może zamienić się w zakulisowy, partyjny handel stanowiskami. A takiego scenariusza za wszelką cenę chcemy uniknąć. Stoimy przed szansą wypracowania wzorcowego standardu wyboru RPO na lata. Pokażmy politykom, że patrzymy im na ręce i nie pozwolimy na upolitycznienie instytucji, która ma chronić każdego z nas. Podpisz petycję o transparentny i odpolityczniony wybór Rzecznika Praw Obywatelskich! [1] Apel organizacji społecznych w sprawie standardów wyboru Rzecznika Praw Obywatelskich:  naszrzecznik.pl/apel-organizacji-spolecznych-w-sprawie-standardow-wyboru-rzecznika-praw-obywatelskich
    3 504 z 4 000 Podpisy
    Utworzył(a) Akcja Demokracja Picture
  • 🇵🇱 POLONIA POTRZEBUJE PRAWA 🇵🇱
    Domagamy się: ▪️ przejrzystości konkursów i podziału środków publicznych, ▪️ równych zasad dla wszystkich organizacji, ▪️ ochrony praw autorskich naszych projektów, ▪️ prawa do odwoływania się od decyzji administracyjnych, ▪️ rzetelnej i państwowej kontroli nad sposobem wydawania środków przez beneficjentów.   Polonia nie może być zależna od zmieniających się układów politycznych. Powinna być trwałym partnerem Polski, współtworzącym jej wizerunek i wspólnotę narodową poza granicami kraju.  Inaczej mówiąc, dajcie nam prawo do sprawiedliwej i transparentnej konkurencji w pozyskiwaniu dotacji.  Wierzymy, że stworzenie tego systemu jest możliwe. Polonia to miliony obywateli i osób polskiego pochodzenia budującego wizerunek Polski poza jej granicami każdego dnia. Należy w odpowiedni sposób wykorzystać ten potencjał i przerwać błędne koło zamkniętego kręgu beneficjentów.   Mamy prawo do wyboru.  Dajcie nam również równe szanse i równe traktowanie w systemie dotacyjnym. 
    266 z 300 Podpisy
    Utworzył(a) Sztabki a.s.b.l. Picture
  • Przywrócić godność i kulturę w Sejmie
          Niedopuszczalne w ocenie seniorów są wypowiedzi i zachowania posłów, które wskazują na działania w imię własnego interesu czy własnej partii a nie dla dobra wspólnego. Chcemy przypomnieć, że Parlament należy do całego społeczeństwa a posłowie zostali zatrudnieni przez obywateli by w ich imieniu zarządzali wspólnym dobrem jakim jest Polska.        Absolutnym obowiązkiem posłów jest rzetelne informowanie z uzasadnieniem o ich poczynaniach, poruszanych problemach, podejmowanych decyzjach i planach.       Dziennikarze relacjonujący wydarzenia w Sejmie pracują w imieniu obywateli. Należy im się szacunek i uczciwe odpowiadanie na zadane pytania.  Sejm, jako świątynia demokracji, wymaga godności dlatego apelujemy do  Marszałka Sejmu, przewodniczących Klubów Parlamentarnych i samych posłów  o przeciwdziałanie niegodnym zachowaniom takim jak: 1. KŁAMSTWO i wprowadzanie w błąd. W tym również przekazywanie niesprawdzonych wiadomości i szerzenie dezinformacji. 2. Oskarżanie kogoś bez dowodów. W tym również oskarżania o zdradę i działanie na rzecz innych krajów. 3. Wyzywanie i oszczerstwa Język pogardy, uwłaczający godności. Brak szacunku do innych poglądów. 4. Nie odpowiadanie na pytania dziennikarzy. • Posłowie jako przedstawiciele obywateli mają obowiązek relacjonować uczciwie o swoich działaniach, poglądach i planach. • Każdy poseł ma obowiązek odpowiedzieć na pytania dziennikarzy, którzy zadają je w imieniu obywateli. • Odpowiedź powinna być dokładnie na zadane pytanie, a nie wygłaszaną własną kwestią nie związaną z pytaniem. 5. Działania i wypowiedzi niezgodne z Polską racją stanu. • Działania na rzecz lobby biznesowego czy obcego kraju. • Przeciwdziałanie bezpieczeństwu i obronności. • Działania na szkodę polskiej gospodarki. Blokowanie zamówień do polskich firm. 6. Jako członek Unii Europejskiej jesteśmy zobowiązani do lojalności Niedopuszczalne jest prezentowanie UE jako wroga i największe zagrożenie Polski.  Antagonizowanie i skłócanie wewnątrz UE jest działaniem na szkodę Polski. 7. Wypowiedzi dyskryminujące na tle rasowym. Szerzenie pogardy i nienawiści do “innych”. 8. Wypowiedzi czy działania poza Sejmem uwłaczające godności Posła. 9. Niszczenie w wypowiedziach autorytetów moralnych. Brak szacunku do autorytetów niezależnie od poglądów czy wyznania.
    1 613 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Andrzej Sławiński
  • Milicz nie milczy. Nie dla pokazu filmu Brauna w kinie Capitol!
    👉 1. Grzegorz Braun nie jest tylko twórcą — jest politykiem z konkretną historią posługiwania się mową nienawiści i przemocą. W ostatnich latach Braun dopuścił się licznych zachowań, za które dziś odpowiada przed prokuratorami i sędziami. Można wspomnieć chociażby sytuację, gdy gaśnicą zniszczył chanukiję na korytarzu Sejmu, przy okazji atakując jedną z uczestniczek uroczystości.  Grzegorz Braun regularnie głosi ze szczytów sejmowych teorie spiskowe o „żydowskim spisku", atakuje mniejszości religijne i etniczne, kwestionuje Holocaust jako wydarzenie historyczne i posługuje się językiem, który budzi słuszny sprzeciw obrońców praw człowieka i organizacji monitorujących mowę nienawiści.  Nie są to opinie ani interpretacje — są to fakty udokumentowane stenogramami sejmowymi, orzeczeniami dyscyplinarnymi, międzynarodowymi reakcjami dyplomatycznymi i postępowaniami sądowymi oraz prokuratorskimi. 👉 2. Pokazy filmów Grzegorza Brauna są rozszerzeniem działalności politycznej, nie czymś od niej odrębnym. Wolność słowa nie zobowiązuje gminy do sfinansowania trybuny dla kogokolwiek. Każde miasto i każda instytucja publiczna ma prawo — i obowiązek — zadać pytanie: czy treści, które zamierzamy gościć, są zgodne z wartościami, które jako wspólnota mamy zapisane w Konstytucji. Gmina, która użycza swojej sali filmowej na propagandę lidera ruchu posługującego się mową nienawiści, daje na to przyzwolenie. 👉 3. Burmistrz Milicza, Piskozub ma już historię współpracy z Braunem. Nie jest to pierwsza sytuacja, w której przestrzeń publiczna gminy Milicz staje się areną dla działań Grzegorza Brauna i  Konfederacji Korony Polskiej. W październiku 2025 roku burmistrz Wojciech Piskozub włączył do programu gminnych obchodów Święta Niepodległości projekcję innego filmu Brauna — bez uzgodnienia tej decyzji ze współorganizatorem, czyli władzami Powiatu Milickiego. Herb powiatu trafił na materiały promocyjne Korony bez zgody starostwa. Starosta Łukasz Rokita zareagował publicznym oświadczeniem i wycofaniem powiatu z obchodów. Lokalne środowiska kultury złożyły oświadczenia o rezygnacji, wskazując na instrumentalne wciągnięcie ich w polityczny spektakl. 
    7 128 z 8 000 Podpisy
    Utworzył(a) Akcja Demokracja
  • Petycja mieszkańców Rzeszowa przeciw zamianie działek i przeniesieniu targowiska
    Plac Balcerowicza od wielu lat pełni ważną funkcję handlową i społeczną w strukturze miasta. Targowisko jest elementem lokalnej tradycji, miejscem codziennych spotkań mieszkańców oraz ważnym punktem zaopatrzenia w świeżą żywność i produkty od lokalnych sprzedawców. Jego obecna lokalizacja jest naturalnie wpisana w miejskie ciągi komunikacyjne i handlowe centrum Rzeszowa. W wielu polskich i europejskich miastach miejskie targowiska są świadomie chronione jako ważny element życia społecznego i lokalnej gospodarki. Ich tereny pozostają własnością publiczną i służą mieszkańcom przez kolejne pokolenia. Tymczasem w Rzeszowie rozważa się przekazanie atrakcyjnych działek miejskich w ręce prywatnego inwestora. Takie działania są całkowicie niezrozumiałe i oburzające. Planowana zamiana działek budzi poważne wątpliwości. Przedstawiane publicznie plany oraz brak konkretnych projektów sprawiają wrażenie działań prowadzonych w trybie chaotycznym i improwizowanym. Cała operacja zaczyna przypominać mechanizm spekulacji gruntami, w którym atrakcyjne tereny w centrum miasta trafiają w ręce prywatnego inwestora. Taki sposób przygotowania tak poważnych decyzji urbanistycznych jest nie do pogodzenia ze standardami odpowiedzialnej polityki przestrzennej, jakiej należy oczekiwać od poważnego miasta, i stoi w sprzeczności z interesem mieszkańców. Deklaracje dotyczące przyszłości kupców nie dają im żadnych gwarancji. Nie wiadomo, czy handel utrzyma się w lokalizacji zastępczej, ani czy przedsiębiorców będzie stać na powrót w miejsce dzisiejszego targowiska. Na dziś są to raczej obietnice niż plan dający kupcom poczucie bezpieczeństwa. Plan przeniesienia targowiska na parking przy hali ROSIR przy ul. Pułaskiego został przygotowany bez konsultacji z mieszkańcami ani z Radą Osiedla Pułaskiego. Parking ten jest ważnym elementem obsługującym zarówno mieszkańców, jak i obiekty sportowe ROSIR. Korzystają z niego także pacjenci przychodni rehabilitacyjnej mieszczącej się w bezpośrednim sąsiedztwie.  Dodatkowo wprowadzenie targowiska na ul. Pułaskiego oznaczałoby poważne problemy komunikacyjne oraz zwiększony ruch samochodów dostawczych i klientów w rejonie ulicy szkolnej, która już dziś jest miejscem intensywnego ruchu. Plan zakłada także likwidację pasa zieleni i drzew pod parking zastępczy przy ul. Sondeja. Są to działania sprzeczne z polityką klimatyczną i środowiskową miasta. Dodatkowo nowa lokalizacja targowiska może zagrozić funkcjonowaniu małych przedsiębiorców prowadzących działalność w sąsiednim pawilonie handlowym. Wszystkie te działania prowadzą do pogłębiania chaosu urbanistycznego w centrum Rzeszowa, stopniowej utraty kontroli miasta nad kluczowymi przestrzeniami publicznymi oraz zamiany strategicznych terenów miejskich na rzecz prywatnych inwestorów. Jako mieszkańcy Rzeszowa sprzeciwiamy się polityce miasta polegającej na oddawaniu cennych terenów w centrum prywatnym inwestorom kosztem funkcji publicznych i wbrew głosowi mieszkańców. Decyzje podejmowane dziś będą miały wpływ na kształt miasta przez kolejne dekady. Oddanie tak ważnych przestrzeni w centrum Rzeszowa prywatnej zabudowie będzie decyzją, z której konsekwencjami zmierzą się przyszłe pokolenia mieszkańców. W związku z powyższym wnosimy o: 1. odstąpienie od planowanej zamiany działek prowadzącej do oddania terenu targowiska „Balcerek” prywatnemu inwestorowi, 2. zachowanie działki targowiska „Balcerek” jako majątku miasta Rzeszowa i odstąpienie od jej przekazania prywatnemu deweloperowi, 3. rozpoczęcie otwartego dialogu z kupcami oraz mieszkańcami na temat modernizacji targowiska w obecnej lokalizacji, przy zachowaniu terenu jako majątku miasta Rzeszowa oraz wpisania tego terenu do Miejskiego Planu Zagospodarowania Przestrzennego.
    652 z 800 Podpisy
    Utworzył(a) Rada Osiedla Pułaskiego Rzeszów Picture
  • Wspieram deklarację Marszałka Czarzastego: tak dla Ukrainy w Unii Europejskiej!
    Już po raz trzeci, po Pomarańczowej Rewolucji i po krwi przelanej na Euromajdanie w trakcie Rewolucji Godności, Ukraińcy i Ukrainki opowiadają się jednoznacznie za kierunkiem zachodnim i wartościami unijnymi. Ten wspaniały naród walczy i ginie pod europejską flagą, również za wolność i bezpieczeństwo nas wszystkich.  Przestańmy jako Europa mamić naszych braci i nasze siostry z Ukrainy “perspektywą członkostwa”, a zacznijmy pilnie działać, zgodnie z oficjalnym wnioskiem prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Proces postępuje, ale blokuje go opór skrajnej prawicy. Dlatego popieramy deklarację Marszałka Czarzastego z Kijowa i liczymy na jej poparcie przez wszystkich polskich polityków. 
    3 352 z 4 000 Podpisy
    Utworzył(a) Jakub Kocjan
  • Solidarnie z demokratycznymi Węgrami. List do mieszkanek i mieszkańców Węgier
    12 kwietnia 2026 odbędą się wybory parlamentarne na Węgrzech. Mimo skrojonej pod potrzeby rządzącego Fideszu ordynacji wyborczej i kontroli partii Orbana nad środkami masowego przekazu, przewaga opozycyjnej Tiszy Pétera Magyara, staje się coraz bardziej wyraźna i daje nowemu ugrupowaniu realne szanse na przejęcie władzy po 16 latach.  Węgry w ostatnich latach mocno odpłynęły od wartości, które ukształtowały Unię Europejską: regres w obszarze praworządności, wolności mediów, stanu demokracji i korupcji jest wyraźny, a nowy rząd będzie musiał się z tym wszystkim zmierzyć. Dziś, gdy rozkręca się kampania wyborcza, cała Europa patrzy na Węgry: skrajnie prawicowi populiści chcieliby utrzymać swój bastion i partnera w postaci Victora Orbana, progresywna Europa pragnie zmiany i powrotu wartości takich jak poszanowanie praw człowieka, praworządność i troska o środowisko.  Nasz list ma być wyrazem wsparcia nie dla polityków, a społeczeństwa węgierskiego, w przededniu wielkiego święta demokracji. 
    5 645 z 6 000 Podpisy
    Utworzył(a) Akcja Demokracja
  • ŚWIĘTO 3 Maja - Otwórzmy Sejm dla obywatelek i obywateli
    Święto Konstytucji 3 Maja to najbardziej radosne polskie święto. Jest dla nas, Polaków świętem demokracji, wolności obywatelskiej, równości i tolerancji. O te wartości walczyli nasi przodkowie. Na straży tych wartości pragniemy stać także i my. Seniorzy chcą dać przykład i zapraszają wszystkich do udziału w SPACERZE DLA DEMOKRACJI. Weźmy sobie do serca słowa Mariana Turskiego: „Nie bądź obojętny - Obojętność to ciche przyzwolenie na zło”. Planujemy SPACER: od pl. Konstytucji, obok Trybunału Konstytucyjnego do Sejmu. W roku 2026 będzie jubileuszowy, 5. SPACER DLA DEMOKRACJI. Szczególną uwagę zwrócimy na budowanie jedności społeczeństwa. Jedną z głównych obecnie przeszkód dla dalszego rozwoju Polski jest skłócenie naszego społeczeństwa i głęboki podział na zwalczające się obozy polityczne. A przecież żyjemy obok siebie, chodzimy do tego samego lekarza, pomagaliśmy sobie w czasie pandemii, razem organizowaliśmy pomoc uchodźcom, razem sprzątamy lasy, robimy kanapki dla bezdomnych... ““Ludzie łakną pojednania – Polska potrzebuje zgody!”” Naszym wspólnym zadaniem jest przekonanie do tego nie tylko siebie, ale i młodszych pokoleń. ““Nie dajmy się podzielić - Polska jest duża, zmieścimy się wszyscy.”” Symboliczne otwarcie bram Sejmu będzie podniesieniem wagi tego przesłania. Organizatorem obchodów jest Stowarzyszenie SPACER DLA DEMOKRACJI.                                                                                            Do Komitetu organizacyjnego zaproszone są wszystkie organizacje senioralne.
    121 z 200 Podpisy
    Utworzył(a) Andrzej Sławiński