• List otwarty środowisk polonijnych
    Straty wizerunkowe, których doznał nasz kraj na arenie międzynarodowej w wyniku nowelizacji ustawy o IPN są poważne. Trudno też nie dostrzec antysemickich demonów, które pod pretekstem “obrony honoru narodu”, 50 lat po wydarzeniach Marca ‘68 znowu wyległy na ulice polskich miast. Marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, zapowiedział apel do Polonii, “by wsparła Polskę”. My, Polacy mieszkający za granicą Polskę zawsze wspieraliśmy i wspierać będziemy, ALE ODMAWIAMY wsparcia działań obecnych polskich władz w tej dziedzinie. Nie zamierzamy wspierać prawa mającego na celu negowanie faktów i podważanie wyników pracy rzetelnych historyków w Polsce i za granicą, a także pozostającego w sprzeczności ze stanowiskiem wszystkich prezydentów Polski od 1990 roku. Przyłączamy nasz głos Polaków mieszkających za granicą do polityków, organizacji pozarządowych, naukowców i ocalałych z Holokaustu, którzy w kraju i na całym świecie wyrażają zdziwienie i oburzenie wobec tej kontrowersyjnej i pozbawionej sensu ustawy. Politycy partii rządzącej podkreślają, że chodzi o zwalczanie rzeczywiście mylnego i absurdalnego sformułowania “polskie obozy śmierci”. Obserwowana przez nas reakcja społeczności międzynarodowej w ciągu tych kilku dni najlepiej świadczy o tym, jak bardzo kontrproduktywna jest ta ustawa. Hasło “polskie obozy śmierci” stało się hitem sieci we wszystkich językach, a o antysemityzmie Polaków rozpisują się media i dyskutują ludzie na całym świecie. Dbajmy o dobre imię Polski na arenie międzynarodowej!
    496 z 500 Podpisy
    Utworzył(a) Natasza Quelvennec
  • Do przyjaciół Żydów
    Zwracamy się dzisiaj do naszych przyjaciół, współobywateli, polskich Żydów, z wyrazami braterstwa i solidarności. Nie możemy pozostać obojętni wobec fali nienawiści i obrzydliwego języka.
    15 150 z 20 000 Podpisy
    Utworzył(a) Danuta Stołecka
  • Ulice dla Kobiet. Apel o upamiętnienie kobiet w nazwach warszawskich ulic
    W Warszawie kobiety nie mają swoich ulic, placów, skwerów. Zaledwie 170 spośród 5471 obiektów miejskich nosi nazwę na cześć kobiet. Dodatkowo teraz padają ofiarą dezubekizacji – nawet tym nielicznym, które uhonorowano, odbierane są miejsca, które im poświęcono. Pomniki upamiętniające kobiety nie stoją na głównych ulicach miasta, lecz są ukryte w parkach, w bocznych alejkach. W przestrzeni miejskiej jest mało śladów kobiet, mimo iż wniosły niekwestionowany wkład w walkę o niepodległość i odbudowę państwa polskiego, a i później były zaangażowane w walkę o demokrację, równość i sprawiedliwość społeczną. Chcemy uhonorować ważne dla czynu niepodległościowego i walki o równouprawnienie kobiety, ponieważ tylko niektóre z nich mają swoje ulice w Warszawie – dr Justyna Budzińska-Tylicka, Dorota Kłuszyńska i Irena Kosmowska, posłanka na Sejm Ustawodawczy (1919-1922) i sekretara komisji konstytucyjnej. Dlatego apelujemy do Rady Miasta Stołecznego Warszawy, aby z okazji Roku Praw Kobiet, stulecia uzyskania przez kobiety praw wyborczych, upamiętniła kobiety zasłużone dla odbudowy państwa polskiego, jak i dla samej Warszawy, nadając ulicom, skwerom, placom ich nazwiska. Warszawa wpisałaby się w ten sposób w chlubną tradycję. „Ulice dla Kobiet” mają już Białystok, Słupsk i Poznań, dzięki przyjętej w ub. roku uchwale Rady Miasta. 2018 został ogłoszony przez Sejm Rokiem Praw Kobiet. W ten sposób Sejm wyraził uznanie pierwszym parlamentarzystkom oraz wszystkim orędowniczkom walki o równouprawnienie. Chcemy, aby Warszawa upamiętniła zasłużone kobiety.
    2 441 z 3 000 Podpisy
    Utworzył(a) Fundacja STER i Stowarzyszenie "Miasto Jest Nasze"
  • Nie dla pomnika tureckich żołnierzy w Krakowie!
    Jak mają się czuć obywatele Polscy, członkowie diaspory ormiańskiej przechodząc obok pomnika armii, która odpowiada za wymordowanie ich pobratymców w jednej z najstraszniejszych czystek etnicznych w historii? Republika Turecka, do tej pory nie uznała faktu ludobójstwa przez armię otomańską. Co więcej, na swoich stronach internetowych (w tym ambasady w Polsce) publikuje materiały relatywizujące te wydarzenia i zrzucające odpowiedzialność na społeczność ormiańską oraz „trudne warunki wojenne”(3). Ormianie są społecznością, która w Krakowie mieszka od ponad 650 lat. Istotny jest również kontekst współczesny powstania pomnika armii otomańskiej. 12 deputowanych do tureckiego parlamentu z ramienia partii opozycyjnych oraz kilkuset dziennikarzy i tysiące, jeśli nie dziesiątki tysięcy, opozycjonistów przebywa obecnie w więzieniach(4). Sprzeciw budzi również polityka wewnętrzna oraz zewnętrza reżimu wobec mniejszości kurdyjskiej. 23 stycznia 2018, niesprowokowana, armia turecka rozpoczęła inwazję na zamieszkany przez Kurdów region Afrin w Północnej Syrii. Region, który dotychczas był oazą spokoju w okrutnej wojnie domowej i miejscem schronienia dla licznych uchodźców wewnętrznych (m.in. z Aleppo(5)) jest obecnie bombardowany z powietrza i lądu, a kolejne wioski zajmowane przez turecką armię i jej islamistycznych najemników. Prezydent Erdogan nie ukrywa w swych wypowiedziach, że jego celem jest zmiana struktury etnicznej regionu(6), co należy uznać za groźbę czystki etnicznej. Wszystko to odbywa się rękoma armii tureckiej, która sama siebie uznaje za następczynie armii otomańskiej. Biorąc pod uwagę ww. argumenty budowę pomnika należ uznać za działanie nieakceptowalne etycznie - upamiętnia ona armię, która dokonała ludobójstwa, a jednocześnie legitymizuje reżim, który wykazuje imperialne zapędy oraz za nic ma prawa człowieka. Dlatego też apelujemy do władz oraz radnych Miasta Krakowa o porzucenie tego projektu. Chcemy podkreślić, że nasza petycja nie jest skierowana przeciwko społeczności tureckiej w Polsce, ale państwu, które nie rozliczyło się z grzechów przeszłości i grozi powtórzeniem ich w naszych czasach. 1) https://pl.wikipedia.org/wiki/Ludobójstwo_Ormian 2) http://orka.sejm.gov.pl/proc4.nsf/uchwaly/3918_u.htm 3) http://www.mfa.gov.tr/data/DISPOLITIKA/ErmeniIddialari/Ermeni_ingilizce_Soru_CevapKitapcigi.pdf 4) https://www.hrw.org/europe/central-asia/turkey 5) https://www.humanitarianresponse.info/system/files/documents/files/latest_developments_in_north-western_syria_final_20180123.pdf 6) http://www.kurdistan24.net/en/news/7899b6c9-f475-40fb-a9bc-ffda4b69f0df
    2 017 z 3 000 Podpisy
    Utworzył(a) Nie dla pomnika tureckich żołnierzy w Krakowie!
  • Przewodniczący Czarnecki - nigdy więcej!
    To wstyd dla Polski – kraju doświadczonego hekatombą II wojny światowej – że jej reprezentantem w prezydium jednej z najważniejszych europejskich instytucji jest osoba bez skrupułów sięgająca po najbardziej obrzydliwe metody politycznej walki, wykorzystująca w tym celu bolesną historię najnowszą naszego kraju (deklaratywnie tak ważną dla prawicy). Porównanie politycznej przeciwniczki do szmalcowników – czyli ludzi trudniących się w okupowanej Polsce szantażowaniem i wymuszaniem pieniędzy od ukrywających się Żydów oraz donoszeniem na nich okupantowi – powinno nie tylko zamykać drogę do tak eksponowanych stanowisk, jak wiceszef PE, ale też wykluczać z grona przyzwoitych ludzi. Ryszard Czarnecki wiele razy wykazywał brak moralnego kręgosłupa. Nigdy nie poniósł z tego tytułu większych konsekwencji. Pozbawienie wysokiego stanowiska w PE wydaje się adekwatną karą za zachowania kompromitujące nas wszystkich na arenie europejskiej.
    3 166 z 4 000 Podpisy
    Utworzył(a) Piotr Matejczyk
  • Chcemy móc decydować o Polsce! Wiążące referendum obywatelskie.
    Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej stanowi w art. 4, że władza zwierzchnia w RP należy do Narodu, który może ją sprawować przez przedstawicieli lub bezpośrednio. Ten przepis jest martwy. Jak pokazały ostatnie dwa lata, w praktyce zwierzchnia władza Narodu kończy się w momencie wrzucenia głosu do urny. Zarówno pozostałe przepisy Konstytucji, jak i ustawa o referendum ogólnokrajowym uniemożliwiają obywatelom jakikolwiek wpływ na często skandaliczne decyzje wybranych organów władzy, poza nieetyczną korupcją albo mało skutecznymi ulicznymi protestami. I to niezależnie od tego, która partia akurat jest "przy korycie". Obecnie zebranie podpisów pod wnioskiem o referendum nie gwarantuje jego przeprowadzenia, bo Sejm może każdy taki wniosek odrzucić wedle uznania rządzącej większości (art. 125 ust. 2 Konstytucji). Już na tym etapie przepisy Konstytucji przeczą artykułowi 4. Praktycznie zwierzchnia władza należy nie do Narodu, a do prezesa partii rządzącej. Wniosek o referendum nie zostanie nawet przyjęty, jeśli będzie dotyczył decyzji zastrzeżonej dla innych organów, jak np. odwołania wybranych wcześniej władz, zmiany ustawy budżetowej albo Konstytucji. Jeśli mimo wszystko referendum się odbędzie, to jego wynik nie będzie wiążący dla władz, o ile nie zagłosuje co najmniej połowa uprawnionych (czyli ok. 15 mln obywateli - art. 125 ust. 3 Konstytucji). Błędnie zakłada się tutaj, że niegłosujący są przeciwni każdej proponowanej zmianie. Nie ma znaczenia, że temat referendum może być im obojętny i zaakceptują każde rozstrzygnięcie. W ten sposób prawo do bezpośredniego sprawowania władzy jest odbierane tej części Narodu, dla której temat głosowania jest ważny. Wreszcie, nawet jeśli zagłosowaliby wszyscy uprawnieni, to rządzący mogą zignorować wynik, bo nie mogą zostać w żaden sposób odwołani przed wyborami. Przecież nawet w przypadku rażącego łamania Konstytucji, wniosek do Trybunału Stanu może złożyć tylko sejmowa większość. Nie możemy zmienić tego stanu inaczej niż siłą fizyczną albo argumentami skierowanymi do tych, których wybraliśmy na naszych przedstawicieli. Niech ten apel będzie sygnałem, że my, Naród, chcemy mieć prawo do decydowania o własnym państwie.
    40 z 100 Podpisy
    Utworzył(a) Tomasz Wciślik
  • Stop popularyzacji myślistwa wśród dzieci!
    Niech zarząd DECATHLON zrozumie, że narażając dzieci, wystawia wizerunek firmy na ciężką próbę. Chronimy dzieci przed pornografią, przemocą w telewizji czy agresją w bajkach. Dlaczego mamy pozwalać na narażanie ich na sceny jak z najgorszego horroru, których dostarczają im polowania? Powiedz NIE propagowaniu okrucieństwa wśród dzieci! PODPISZ APEL! Udział dzieci w polowaniach jest złem w czystej postaci. Najważniejsze argumenty przytaczane przez pedagogów, psychologów i etyków przemawiające za całkowitym zakazem uczestniczenia dzieci w polowaniach: 1. udział w polowaniach naraża dzieci na poważne niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia — każdego roku z rąk myśliwych giną ludzie, są to często inni uczestnicy polowania, ofiary zbłąkanych kul i rykoszetów; 2. podczas polowań i imprez myśliwskich dzieci są świadkami nadużywania alkoholu, co również sprzyja wypadkom z użyciem broni palnej; 3. podczas polowania oraz rytuałów towarzyszących, dziecko jest świadkiem niewyobrażalnego okrucieństwa, które bardzo negatywnie odbija się na jego kształtującej się dopiero psychice. Może to prowadzić do poważnych i trwałych zaburzeń, jak również stępienia wrodzonej wrażliwości. Widok zabijanego podczas polowania zwierzęcia jest zazwyczaj bardzo drastyczny, zwierze obficie krwawi, niejednokrotnie ciągnie za sobą uszkodzone kończyny lub wnętrzności, kona w konwulsjach, tocząc pianę. Dzieci pomagają w dobijaniu zwierząt, oglądają z bliska obdzieranie ich ze skóry i patroszenie (zdarza się, że ciężarnych samic). Psychika dziecka nie jest przygotowana na tak dużą dozę okrucieństwa i cierpienia, które wywołują często bardzo silny stres, mający charakter stresu pourazowego, czyli takiego, jaki odczuwają żołnierze wracający z misji wojskowych. 4. Dzieci już na starcie uczą się braku poszanowania dla życia i przyrody. PODPISZ APEL! Oferowanie w sprzedaży myśliwskich ubranek dziecięcych, zwłaszcza w tak dużej i znanej sieci sklepów sportowych jak DECATHLON, tworzy klimat przyzwolenia – społecznej akceptacji dla udziału dzieci w polowaniu. Zwiększa prawdopodobieństwo i częstotliwość udziału dzieci w tym przerażającym procederze, a co za tym idzie, wychowuje nowe pokolenie, na starcie skrzywionych psychicznie ludzi. Powiedz NIE! PODPISZ APEL!
    7 469 z 8 000 Podpisy
    Utworzył(a) Bartosz Jakubowski
  • Apel: Chcemy przywrócenia nazwy dla Pl. Szewczyka w Katowicach
    Wilhelm Szewczyk był nie tylko jednym z najważniejszych regionalnych pisarzy, ale też jednym z kluczowych śląskich intelektualistów. Jego olbrzymi dorobek literacki, publicystyczny, dziennikarski – a także wieloletnia, wytrwała praca na rzecz rozwoju lokalnej kultury – sprawiają, że nie sposób myśleć o Śląsku, pomijając Wilhelma Szewczyka. Historia Śląska nie jest jednoznaczna, nie jest czarno-biała, i taka jest też historia Wilhelm Szewczyka. To jednak nie usprawiedliwia dokonywania zmiany nazwy ważnego placu w centrum Katowic bez konsultacji z mieszkańcami i po nocy. Nie zgadzamy się na taki tryb procedowania, który importowany jest na grunt naszego regionu. Z ulicy Wiejskiej, z polskiego Sejmu i Senatu.
    6 884 z 7 000 Podpisy
    Utworzył(a) Patryk Białas Picture
  • Zatrzymać atak na TVN! Apel do premiera Morawieckiego o zapewnienie wolności mediów
    Apelujemy do premiera Morawieckiego o dopilnowanie, by naruszenie wolności mediów, jakim było ukaranie stacji TVN24 przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, zostało rozstrzygnięte przez sądy bez nacisków politycznych. Domagamy się także zajęcia przez rząd jednoznacznego stanowiska w obronie gwarantowanej przez Konstytucję wolności mediów (art. 14), „wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji” (art. 54), a także zasad wolnego rynku (art.20). Zgodnie z Konstytucją KRRiT „stoi na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji”, ale naszym zdaniem tym razem postąpiła wbrew tym zasadom. Kara nałożona na TVN24 może być zapowiedzią zamachu na niezależne media, które nie przedstawiają – tak jak TVP i inne media publiczne – punktu widzenia władz. Po ustawowym ograniczeniu niezależności Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, Krajowej Rady Sądownictwa i sądów powszechnych, oznaczałoby to podważanie kolejnej podstawy systemu demokracji liberalnej. Redakcja OKO.press
    13 710 z 15 000 Podpisy
    Utworzył(a) Magdalena Chrzczonowicz
  • Żądamy wycofania podpisów pod wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego!
    Do Sejmu trafił obywatelski projekt ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie Ratujmy Kobiety. W tym samym czasie poseł PiS B. Wróblewski złożył do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności z Konstytucją RP prawa do przerwania ciąży w przypadku nieodwracalnego uszkodzenia płodu, poparty przez ponad stu innych posłów. Przewidywalne w obecnej sytuacji politycznej orzeczenie Trybunału uniemożliwi prace nad projektem ustawy, ponieważ jej część stanie się niezgodna z Konstytucją. Posłowie powinni debatować i głosować podczas prac nad projektem ustawy w Sejmie, przyjąć odpowiedzialność za tworzone przez nich prawo wobec swoich wyborców. Treść petycji napisana przez członkinie OSK Lublin https://www.facebook.com/OgolnopolskiStrajkKobietLublin/
    1 438 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Marta Puczyńska
  • List otwarty z żądaniem wycofania podpisów pod wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego
    Do Sejmu trafił obywatelski projekt ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie Ratujmy Kobiety. W tym samym czasie poseł PiS B. Wróblewski złożył do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności z Konstytucją RP prawa do przerwania ciąży w przypadku nieodwracalnego uszkodzenia płodu, poparty przez ponad stu innych posłów. Przewidywalne w obecnej sytuacji politycznej orzeczenie Trybunału uniemożliwi prace nad projektem ustawy, ponieważ jej część stanie się niezgodna z Konstytucją. Posłowie powinni debatować i głosować podczas prac nad projektem ustawy w Sejmie, przyjąć odpowiedzialność za tworzone przez nich prawo wobec swoich wyborców. Magdalena Bielska, Ogólnopolski Strajk Kobiet Lublin List podpisały i podpisali także: Izabela Sierakowska Maja Zaborowska Krzysztof Kamiński Katarzyna Hołda, artystka Elwira Borowiec, Strajk Kobiet Puławy Klaudia Waryszak-Lubaś, Edukacja Antydyskryminacja Magdalena Luczyn, Lubelska Koalicja na Rzecz Kobiet Magdalena Tabor, INNA Fundacja Magdalena Długosz, Razem Katarzyna Zabratańska, INNA Fundacja Piotr Trysiński, Razem Mateusz Roczon, Razem Małgorzata Bielecka-Hołda, publicystka
    362 z 400 Podpisy
    Utworzył(a) Magdalena Bielska
  • Manifest zwykłego, szarego Człowieka
    Najważniejsze jest życie, a jak jest życie, to najważniejsza jest wolność. Ale potem oddaje się życie za wolność i wtedy nie wiadomo, co jest najważniejsze (Marek Edelman). Piotr S. , który 19 października podjął próbę samospalenia na placu Defilad w Warszawie, rozstrzygnął ten dylemat zgodnie z własnym głębokim przekonaniem. Podpisujemy się pod tezami zawartymi w jego liście–manifeście i apelujemy, by wszyscy, którzy się zgadzają z jego treścią, uczynili to samo. Chociaż tyle możemy zrobić, żeby ten tragiczny protest nie został daremny.
    1 059 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Otwarta Rzeczpospolita