• Medale dla bohaterek, nie dla fanatyczek!
    15 maja 2020 r. z inicjatywy wiceministra Marcina Romanowskiego, minister Zbigniew Ziobro przyznał antyaborcyjnej pseudo-aktywistce Zuzannie Wiewiórce brązowy medal pamiątkowy "Zasłużonej dla Wymiaru Sprawiedliwości". Wolontariuszka organizacji Pro-Prawo do Życia została nagrodzona za swoją działalność, w ramach której m.in. dokonuje szantaży emocjonalnych osób rozważających przerwanie ciąży. Osoby te znajduje w mediach społecznościowych i nęka wiadomościami prywatnymi. Posuwa się także do łamania prawa do prywatności, przekazując wiadomość na temat planów aborcyjnych wybranych osób ich otoczeniu rodzinnemu. Jest to przemocowa ingerencja w cudze decyzje reprodukcyjne, a nie działanie zasługujące na odznaczenia państwowe.
    40 807 z 45 000 Podpisy
    Utworzył(a) Agata Majewska
  • ROD "Bogdanka" Zostaje
    Kolejne tereny zieleni znikają z przestrzeni miasta. Szczególnie jest to widoczne w centrum i w śródmieściu, gdzie upalne dni stały się coraz bardziej uciążliwe dla mieszkańców. Dlatego tak ważne jest pozostawienie istniejących dziś terenów zieleni w niezmienionym obszarze. Tymczasem grupa działkowców zajmujących 13 działek znajdujących się na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych „Bogdanka” przy ulicy Pułaskiego niebawem otrzyma ultimatum na dobrowolne opuszczenie użytkowanych przez nich ogródków. Zarząd Okręgu PZD planuje oddać nieruchomość spółce Darex, pomimo że Władze Miasta Poznania, zgodnie z wcześniejszymi ich oświadczeniami, przystąpiły do rozmów z roszczeniową spółką i starają się o uznanie własności tego terenu dla Skarbu Państwa. Teren ten już od lat powojennych jest użytkowany jako ogrody działkowe – na wiele lat przed jego sprzedażą przez domniemanych spadkobierców spółce Darex. Obecnie, od roku 2019 teren ogrodów ROD „Bogdanka” jest otwarty dla mieszkańców Poznania – władze miasta dofinansowały budowę pawilonu do wspólnego użytku przez działkowców. ROD „Bogdanka” graniczy z parkiem Wodziczki i stanowi razem z nim ważną część zachodniego klina zieleni miasta Poznania. Jest integralną częścią najważniejszego systemu środowiska naturalnego naszego miasta. Poznańskie kliny zieleni są jedynym takim założeniem w Europie. To dzięki rzece Warcie i jej dopływom: Bogdance i Cybinie, Poznań jest przecięty krzyżem zieleni. Obecność klinów zieleni wpisana jest w każdym dokumencie planistycznym Poznania, w tym także w projekcie dokumentu „Adaptacja miasta Poznania do zmian klimatycznych”. Poznańskie kliny zieleni są jednym z podstawowych atutów miasta w nadchodzącym kryzysie klimatycznym. Stanowią naturalną ochronę mieszkańców nie tylko spacerujących tutaj w czasie gorących dni, ale także żyjących w pozostałych dzielnicach Poznania. Kolejne inwestycje zabudowują i przerywają klin w coraz to nowych miejscach. Przykładem tego może być wybudowanie apartamentowców „Zielony Sołacz” po północnej stronie rzeki Bogdanki, które z nazwy „zielony” mają to, że zajęły znajdujący się tam przedtem teren zieleni. Fragment otuliny poznańskiego zachodniego klina zieleni został zniszczony. Czy Władze Miasta dążą do tego, żeby podobnie wydarzyło się z częścią terenu ROD „Bogdanka”? Czy na tym zależy Zarządowi Okręgu PZD? Czy będzie to początek likwidacji całego ROD „Bogdanka”, który zmniejszy się w ten sposób w znaczący sposób? Czy chcemy, aby park Wodziczki, którego patron był konsultantem naukowym przy badaniu klinów wentylujących, nawadniających i utrzymujących wilgoć w Poznaniu, został zalany betonem ze wszystkich stron? Podpisani: Stowarzyszenie Miłośników ROD „Bogdanka” Organizacja Ekologiczna „Zielona Fala” Koalicja ZaZieleń Poznań Stowarzyszenie Prawo do Przyrody Stowarzyszenie Centrum Promocji Ekorozwoju Extinction Rebellion Poznań Młodzieżowy Strajk Klimatyczny Poznań
    1 224 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Zielona Fala
  • STOP! wycince drzew w Żarach
    Uważamy, że decyzja o przedmiotowej wycince byłaby bardzo szkodliwa dla całego miasta oraz nas, jego mieszkańców. Z uwagi na dużą powierzchnię asymilacyjną tych drzew, wytwarzają one ogromne ilości tlenu niezbędnego do życia, absorbują dodatkowo duże ilości CO2 oraz innych szkodliwych substancji jak pył zawieszony i inne szkodliwe związki, które są wytwarzane przez samochody oraz niską emisję. Od lat mamy w Żarach złą jakość powietrza na tym tle wycinanie drzew byłoby dodatkowym ciosem w ekosystem, jaki mamy w Żarach. Wpływają na estetykę przestrzeni – maskują elementy nieestetyczne i podkreślają piękno założeń architektonicznych. Drzewa pozytywnie wpływają na zdrowie. Umacniają więzi międzyludzkie, zwłaszcza w przypadku wspólnego sadzenia drzew i dbania o nie. Są inspiracją kulturową, intelektualną i duchową. Dają ludziom poczucie związku z miejscem. Są świadkami historii. Ochrona drzew to ochrona naszych interesów. Zgodnie z koncepcją usług ekosystemów korzyści, których dostarczają nam drzewa (czystsze powietrze, zmniejszone nakłady na oczyszczanie ścieków, ochrona przed hałasem, pochłanianie dwutlenku węgla, poprawa efektywności pracy itd.). Tymczasem jeśli dopuścimy do degradacji drzew, stracimy możliwość korzystania z usług, które świadczą.
    275 z 300 Podpisy
    Utworzył(a) Remigiusz Krajniak
  • Wyrazy wsparcia i uznania dla prawidłowo powołanych Sędziów Sądu Najwyższego
    Trwające obecnie wybory kandydatów na stanowisko Pierwszego Prezesa SN będą mieć zasadniczy wpływ na przyszłość Rzeczypospolitej. W demokratycznym państwie prawa nie jest dopuszczalne, by o sposobie przeprowadzenia tego kluczowego głosowania decydowała arbitralnie osoba, której Prezydent RP powierzył, jedynie czasowo, wykonywanie obowiązków Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, i to na podstawie ustawy budzącej daleko idące wątpliwości konstytucyjne.
    13 156 z 15 000 Podpisy
    Utworzył(a) Inicjatywa Wolne sądy
  • Apel do MEN-u o wyjaśnienie nieścisłości między podstawą programową a funkcjonowaniem państwa
    Na lekcjach wiedzy o społeczeństwie uczymy się o demokracji, zasadach przeprowadzania wyborów, o całej ordynacji. I o Konstytucji – o tym, jak ważnym jest dokumentem. 10 maja 2020 roku, zgodnie z Konstytucją i prawem wyborczym, miały odbyć się wybory na prezydenta RP. Głosowanie nie zostało przeprowadzone. Jest to powodem naszych licznych wątpliwości. Jako uczniowie i uczennice polskich szkół dostajemy sprzeczne informacje, gdzie teoria nauczana w szkole wyklucza się z praktyką władz państwa. Podręcznik, a także Konstytucja, służące nam w szkole za źródła wiedzy, zakładają tylko jeden przypadek, w którym wybory mogą zostać przesunięte. Stan nadzwyczajny. Widzimy, że obecna sytuacja spełnia kryteria katastrofy naturalnej, tak więc powody do wprowadzenia stanu klęski żywiołowej są, a możliwość przesunięcia wyborów zgodnie z Konstytucją jak najbardziej istnieje. Kolejna sprawa to zmiana kodeksu wyborczego na kilkanaście dni przed wyborami. Zgodnie z prawem, o którym uczymy się na lekcjach wiedzy o społeczeństwie, takie zmiany mogą zostać wprowadzone nie później jak pół roku przed wyborami. Tak więc decyzja o wyłączeniu z organizacji wyborów Państwowej Komisji Wyborczej czy przeprowadzeniu wyborów korespondencyjnych nijak ma się do obowiązujących zasad. Wiemy również, że Sąd Najwyższy zatwierdza ważność wyboru prezydenta, a nie wyborów samych w sobie. Ostatnie dni dowodzą jednak, że i ta informacja jest już nieaktualna. Zaistniała sytuacja pokazuje nam, że państwo nie działa zgodnie z teorią przekazywaną w szkołach. Natomiast teoria, której znajomość nakazuje nam podstawa programowa, jest już nieaktualna. Taki stan rzeczy powoduje, że my – uczniowie i uczennice – tracimy poczucie sensu w tym, czego uczymy się przez te wszystkie lata edukacji. Każdego dnia widzimy, jak sposób funkcjonowania państwa opisywany w podręcznikach, którego znajomość wymagana jest na maturze, przestaje obowiązywać. W związku z powyższym, jako przedstawicielka środowiska uczniowskiego, apeluję o sprostowanie i wyjaśnienie nam zaistniałej, pełnej sprzeczności sytuacji. Treści nauczane w szkole powinny być odzwierciedleniem rzeczywistości, w innym wypadku przyswajanie wiedzy z zakresu funkcjonowania państwa traci jakikolwiek sens. W imieniu młodych ludzi domagam się wyjaśnień ze strony Rządu, a do Ministra Edukacji Narodowej zwracam się z tą prośbą jako do naszego pośrednika. My również jesteśmy obywatelami i obywatelkami Polski, mamy więc prawo wiedzieć, a przede wszystkim rozumieć, co aktualnie dzieje się w naszym kraju.
    408 z 500 Podpisy
    Utworzył(a) Wiktoria Korzecka
  • ZATRZYMAJMY BIZNES ARCHIDIECEZJI ŁÓDZKIEJ W LESIE W PORSZEWICACH! LAS TO NIE MIEJSCE NA BIZNES!
    Prawo własności nie może oznaczać dewastacji lasu, który jest naszym wspólnym dobrem! W obliczu zmian klimatycznych i grożącej nam suszy, każde drzewo jest dla wszystkich na wagę złota i prywatny zysk nie może być od tego ważniejszy! Zaprotestuj, podpisz petycję do władz gminy Pabianice, by cofnęły zgodę na otwarcie tego biznesu. Drzewa już zostały wycięte, ale biznes jeszcze można powstrzymać! Podpisz petycję!
    1 944 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Partia Zieloni Łódź Picture
  • Pasy dla rowerów w Warszawie
    Nowe pasy ułatwią bezpieczny dojazd do pracy osobom, które nie mogą pracować zdalnie, a mają możliwość wyboru poruszania się rowerem zamiast komunikacji miejskiej. Bez wprowadzenia zmian polegających na ułatwieniach dla rowerzystów na ulicach miasta wiele osób wybierze samochód, co będzie zabójcze nie tylko dla Warszawy ale też dla lokalnej gospodarki i dla naszego zdrowia. Stolica Polski poza działaniem na rzecz zniesienia zakazu korzystania z rowerów publicznych powinna podjąć również działania, do których ma podstawy prawne.
    1 453 z 2 000 Podpisy
    Utworzył(a) Beniamin Łuczyński
  • STOP represjom wobec związkowców Poczty Polskiej
    Związki zawodowe reprezentują interesy pracownic i pracowników oraz bronią ich praw. Piotr Moniuszko publicznie wypowiada się o złym zabezpieczeniu listonoszy i nieprzygotowaniu do wyborów korespondencyjnych. A wkrótce to oni mogą stać się grupą najbardziej narażoną na zakażenia koronawirusem. Jak mówi Pan Piotr: "Zwracają się do mnie zaniepokojeni, bo nie wiedzą nic. Gdy pytam kiedy dostaną wytyczne, słyszę, że to nie czas. A kiedy będzie czas? Na dzień przed? Co trzeci pocztowiec jest na zwolnieniu, wiele rejonów jest nieobsadzonych. Chcemy przeprowadzić wybory, jakich jeszcze nie robiliśmy, a nie mamy na nie żadnego pomysłu? To absurd. I o tym trzeba mówić głośno”
    296 z 300 Podpisy
    Utworzył(a) Anna Tomaszewska
  • Murem za Prokurator Ewą Wrzosek
    Odważni ludzie zasługują na nasze wsparcie i solidarność!
    15 409 z 20 000 Podpisy
    Utworzył(a) Bogumił Kolmasiak
  • Apel o rezygnację z organizacji Igrzysk Europejskich
    Apelujemy do Prezydenta Jacka Majchrowskiego o rezygnację z organizacji Igrzysk Europejskich. Wykorzystajmy obecny kryzys do zmiany priorytetów w polityce miejskiej Krakowa. Nasza przyszłość zależy od sprawnych, ogólnodostępnych usług publicznych, a nie jednorazowych, kosztownych imprez, z których większość zysków zgarniają komitety olimpijskie i kilka międzynarodowych korporacji.
    630 z 800 Podpisy
    Utworzył(a) Tomasz Leśniak
  • Stanowcze NIE dla wprowadzenia urzędu do biblioteki!
    Biblioteka i jej zbiory to DOBRO NARODOWE. Biblioteka to ważna instytucja kulturalna i edukacyjna. Oprócz udostępniania zbiorów organizuje wydarzenia, spotkania, odczyty, wystawy, koncerty, warsztaty, zajęcia edukacyjne — nie dyskryminując przy tym żadnej grupy czytelników. Uważam, że decyzja prezydenta jest szkodliwa dla działalności biblioteki. Mediateka to ważny punkt dla osób z niepełnosprawnościami, które mogły łatwo do niej dotrzeć prosto z parkingu, korzystając z wejścia z tyłu biblioteki (znajdującego się na tym samym poziomie co mediateka!). Teraz będą musiały obejść lub objechać budynek, by dostać się do wejścia głównego. O ile Inspektorat nie zabierze bibliotece parkingu… Biblioteka potrzebuje przestronnych i reprezentacyjnych pomieszczeń, w których jej goście będą się czuć… choćby jak w świątyni kultury. Mediateka przeniesiona w miejsce dawnej czytelni prasy tego nie zapewni. To nie jest polepszenie, a UTRUDNIENIE DOSTĘPU do CAŁEJ biblioteki osobom starszym i niepełnosprawnym. Jeśli zechcą ją odwiedzić osoby na wózkach inwalidzkich, poczują się jak ludzie gorszej kategorii — bo nie zmieszczą się w wąskim korytarzyku prowadzącym do „nowej” lokalizacji. Klientów biblioteki jest znacznie więcej niż klientów inspektoratu budowlanego i ważne jest, by nie ograniczać ich wygody w dostępie do kultury. Inspektorat sobie poradzi nawet poza granicami miasta! Podobny ruch Urząd Miasta zrobił kilka lat temu, oddając Urzędowi Stanu Cywilnego cześć pomieszczeń Muzeum w Rybniku i nie dając Muzeum nic w zamian. NIE MA NASZEJ ZGODY NA OGRANICZANIE TKANKI KULTURALNEJ MIASTA! Nie chcemy urzędu w bibliotece! Treść petycji wysłanej do Prezydenta Rybnika jest dostępna na Facebooku: https://www.facebook.com/JoTBu/posts/2587469204804039
    228 z 300 Podpisy
    Utworzył(a) Joanna Bulandra
  • POLOWANIE NIE DLA DZIECI
    Tak zwany Obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo łowieckie trafił do komisji. Jak szybko wróci pod głosowanie, nie wiemy. Ale wiemy, że lobby myśliwskie dążąc do zniesienia zakazu uczestnictwa dzieci do 18. roku życia w polowaniach, chce ominąć isniejące zapisy, chroniące dzieci przed przemocą. Argumenty wnioskodawcy o „rozwijaniu tężyzny fizycznej", "poznawaniu oraz miłowaniu natury" a także przechodzeniu „ze świata wirtualnego w realny", są nie do przyjęcia w świetle wieloletnich doświadczeń i praktyki pedagogów i psychologów. Ich przewrotność i absurdalność jest porażająca: polowanie to odgłosy konania, zapach krwi i w końcu śmierć. Wielu polujących do tej pory nie przestrzegało tego zakazu, wręcz chwaląc się zabieraniem dzieci na krwawe jatki, w imię „wiedzy dotyczącej otaczającego nas świata i praw przyrody, przyswajanej w praktyce, a więc trwałej” oraz ”poznawania otaczającej nas przyrody". Czym innym jest jednak wprowadzanie dziecka w wiedzę o cyklu życia, a czym innym włączanie dziecka i jego nieukształtowanej psychiki w proceder tropienia i zabijania oraz tłumaczenie mu, że to naturalna czynność. Zdaniem Naczelnej Rady Łowieckiej zakaz uniemożliwia polującym rodzicom wychowywanie swoich dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Ten argument padał wcześniej ze środowiska myśliwych. Wskazywano na to, że stoi rzekomo w konflikcie z Konstytucją RP. Na rodzicach i opiekunach prawnych jednak ciąży obowiązek ochrony dzieci przed demoralizacją. Dlatego, gwarantowane w Konstytucji RP (art. 48 ust. 1) prawo do wychowania dzieci zgodnie z własną wolą i przekonaniami, „nie obejmuje działań, które w świetle ugruntowanej wiedzy, wiążą się z wyrządzeniem dziecku krzywdy lub wiążą się z nią”. Zdaniem prawników, ochrona dobra dziecka ma charakter nadrzędny nad wolnością rodziców do wychowywania go w sposób zgodny ze swoimi przekonaniami. Chodzi oczywiście o te przypadki, w których wykonanie tej wolności zagraża wyrządzeniem szkody w fizycznej lub psychologicznej kondycji dziecka, w szczególności mogącej wywrzeć trwałe skutki dla jego dalszego rozwoju. Problem w tym, że udział w polowaniach negatywnie wpływa na dzieci w bardzo szerokim aspekcie – co do tego zgodni są w Polsce psycholodzy, pedagodzy i eksperci, zajmujący się wychowaniem oraz ochroną praw najmłodszych Polaków. Zdaniem psychologów i psychoterapeutów, udział dzieci w zabijaniu zwierząt rani i deformuje ich naturalną wrażliwość oraz zdolność do współczucia i empatii, oraz szacunek dla świata przyrody. W 2015 roku zakaz udziału dzieci w polowaniach poparł Komitet Nauk Pedagogicznych PAN: „Nie możemy zgodzić się z toksycznym dla socjalizacji młodych pokoleń braniem przez dzieci i młodzież udziału w polowaniach indywidualnych i zbiorowych, w trakcie których uczestniczą w nagonkach, tropieniu, ściganiu rannych zwierząt, ich zabijaniu czy dobijaniu”. Również w 2015 roku swoje jednoznaczne stanowisko wyrazili naukowcy z Uniwersytetu Śląskiego: „Psycholodzy i terapeuci podkreślają zgubny wpływ polowań na psychikę dzieci, ich niegotowość obcowania z silnie traumatycznymi przeżyciami, do których zalicza się uczestniczenie w odbieraniu życia zwierzętom”. Jednoznacznie przeciwny udziałowi dzieci w polowaniach był również Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak, czemu dał wyraz m.in. w swoim pisemnym stanowisku z 2018 roku. Sprzeciw wyrażały UNICEF Polska i Komitet Ochrony Praw Dziecka. Obecność dzieci na polowaniu przyczynia się do podniesienia ich skłonności do zadawania przemocy, ponieważ zarówno osoby doświadczające przemocy, jak i ją obserwujące, mają podwyższoną skłonność do jej stosowania w przyszłości. Dzieci, które są świadkami przemocy wobec zwierząt, znęcają się nad zwierzętami trzykrotnie częściej niż ich rówieśnicy. Krzywdzenie zwierząt rozwija skłonności do krzywdzenia ludzi! Skoro audycje lub inne przekazy medialne, pokazujące sceny zabijania, mają negatywny wpływ na prawidłowy fizyczny, psychiczny lub moralny rozwój małoletnich, przez co są odpowiednio oznakowane, by rodzice zapobiegali oglądaniu ich przez dzieci, tym bardziej rodzice nie mogą mieć przyznanego ustawą prawa do zezwalania na udział dzieci w polowaniach. Nie ustajemy w apelu do Was, Panie Posłanki i Panowie Posłowie, byście nie ulegali lobby myśliwskiemu i nie pozwolili na cofnięcie zakazu uczestnictwa dzieci w polowaniach!
    18 151 z 20 000 Podpisy
    Utworzył(a) Monika Dąbrowska